17 lutego 2026
Wtorek
Wtorek VI tydzień zwykły
Czytania: (Jk 1, 12-18); (Ps 94 (93), 12-13a. 14-15. 18-19); Aklamacja (J 14, 23); (Mk 8, 14-21);
Rozważania: o. Marcin Ciechanowski OSPPE , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Bądź pochwalony, Panie mój
Czytania
(Jk 1, 12-18)
Błogosławiony mąż, który oprze się pokusie: gdy zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.
(Ps 94 (93), 12-13a. 14-15. 18-19)
REFREN: Błogosławiony, kogo Ty pouczasz
Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie,
i pouczasz swoim prawem,
aby mu dać wytchnienie
w dniach nieszczęśliwych.
Pan nie odpycha swojego ludu
i nie porzuca swojego dziedzictwa.
Sąd się zwróci ku sprawiedliwości,
pójdą za nią wszyscy ludzie prawego serca.
A kiedy myślę: "Moja noga się chwieje",
wtedy mnie wspiera Twoja łaska, Panie.
Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje,
Twoja pociecha orzeźwia mą duszę.
Aklamacja (J 14, 23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.
(Mk 8, 14-21)
Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi. Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!" A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: "Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?" Odpowiedzieli Mu: "Dwanaście". "A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?" Odpowiedzieli: "Siedem". I rzekł im: "Jeszcze nie rozumiecie?"
Rozważania do czytań
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Ewangelia opisuje scenę, w której Jezus ostrzega uczniów przed kwasem faryzeuszów i Heroda, podczas gdy apostołowie, wykazując się brakiem zrozumienia, martwią się o brak fizycznego chleba. Kwas faryzeuszów oznacza w tym kontekście obłudę, czyli aktorstwo (grec. hypókrisis), oraz redukcję wiary do samych przepisów prawa, natomiast kwas Heroda to niebezpieczne pomieszanie religii z polityką i interesami władzy. Ostrzeżenie to jest kluczowe, ponieważ te negatywne postawy mają moc całkowitego „zakwaszenia”, czyli zdominowania i przemienienia całego życia człowieka.Reakcja uczniów, którzy skupili się na posiadaniu tylko jednego bochenka chleba, spotkała się z surową diagnozą Mistrza, który zarzucił im „ślepotę i zatwardziałość serca” (grec. porosis). Problem apostołów nie dotyczył ich sprawności intelektualnej, lecz braku właściwej relacji miłości z Jezusem; źródłem ich niewiedzy i lęku była bowiem ślepota serca, która sprawiała, że mając oczy, nie widzieli, a mając uszy, nie słyszeli. Choć uczniowie potrafili precyzyjnie wyliczyć fakty dotyczące wcześniejszych cudów rozmnożenia chleba, ta wiedza nie generowała w nich ufności, co dowodzi, że samo bycie świadkiem znaków nie czyni nikogo automatycznie wierzącym.
Jezus uświadamia swoim uczniom, że wiara jest relacją osobową i spotkaniem, a nie jedynie teoretyczną akceptacją faktów czy światopoglądem. Dopiero komunia z Panem i patrzenie na rzeczywistość „oczyma serca” pozwalają na właściwe rozeznanie czasu i odnalezienie pokoju w samym środku życiowych burz. Całe wydarzenie w łodzi stanowi więc dla uczniów (i czytelnika) wezwanie do radykalnej nowości i nawrócenia, czyli całkowitej zmiany myślenia, która polega na pełnym zawierzeniu Słowu Chrystusa.
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Patroni dnia:
Siedmiu Świętych Założycieli Zakonu Serwitów NMP
Do grona czczonych dziś Założycieli należeli: Aleksy Falconieri, Bartłomiej Amidei, Benedykt Antella, Buonfiglio Monaldi, Gerardino Sostegni, Hugo Lippi-Uguccioni oraz Jan Buonagiunta Monetti.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Życie każdego z nas jest pełne prób i pokus. Św. Jakub przypomina: „Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia”. To obietnica, która daje nadzieję – każdy trud i każda walka z własnymi słabościami mają sens, jeśli zaufamy Bogu i pozostaniemy wierni Jego nauce.
Często łatwo jest szukać winy poza sobą, tłumacząc swoje upadki zewnętrznymi okolicznościami. Ten tekst ostrzega: „Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi”. Pokusy rodzą się w nas, z naszej pożądliwości, a jeśli im ulegniemy, prowadzą do grzechu i śmierci duchowej.
Jednocześnie Jakub przypomina, że wszystko, co dobre, pochodzi od Boga – naszego Ojca, który nie zmienia się i nie zawodzi. „Każde dobro, jakie otrzymujemy i wszelki dar doskonały zstępują z góry”. To zachęta, by w codziennym życiu dostrzegać Boże dary, pielęgnować je i pozwolić, by kształtowały nasze serca.
Dziś Bóg pyta nas o zaufanie: czy w chwilach pokus i trudności potrafimy wytrwać, wiedząc, że nasze życie jest w Jego rękach? Każdy trud, każda próba, jeśli pozostaniemy wierni, staje się krokiem ku pełni życia – ku wieńcowi obiecanemu tym, którzy Go miłują.
Komentarz do psalmu
Psalmista nazywa błogosławionym tego, kogo Pan wychowuje i poucza swoim prawem. To słowa, które niosą głęboką nadzieję: Bóg nie jest dalekim sędzią, lecz Ojcem, który prowadzi, koryguje i podtrzymuje. Nawet trudne doświadczenia mogą stać się miejscem Jego działania – nie po to, by nas złamać, ale by dać nam wytchnienie w dniach nieszczęśliwych.
Życie często chwieje się pod ciężarem lęku, niepewności i bólu. Każdy z nas zna momenty, gdy serce pełne jest niepokoju, a przyszłość wydaje się niejasna. Właśnie tam Bóg objawia swoją bliskość: „Pan bowiem nie odpycha swego ludu i nie porzuca swojego dziedzictwa”. To obietnica dla każdego, kto czuje się słaby, zagubiony lub zniechęcony.
Psalm mówi dalej: „A kiedy myślę: ‘Moja noga się chwieje’, wtedy mnie wspiera Twoja łaska, Panie”. Boża łaska nie usuwa więc wszystkich trudności, ale daje siłę, by przez nie przejść. Tam, gdzie człowiek już nie daje rady, Bóg staje się oparciem. Jego pociecha nie jest pustym słowem – orzeźwia duszę i przywraca nadzieję.
Ten psalm jest zaproszeniem, by zaufać Bogu na nowo. Nie musisz być silny, doskonały ani pewny siebie. Wystarczy otworzyć serce i pozwolić Mu działać. On jest wierny, niezmienny i bliski – nawet wtedy, gdy wszystko inne się chwieje. Jeśli dziś Twoje serce pełne jest niepokoju, pozwól, by Boża pociecha stała się Twoją siłą.
Komentarz do Ewangelii
Uczniowie są z Jezusem w łodzi, a mimo to ich serca wypełnia lęk. Mają przy sobie tylko jeden chleb, ale cała ich uwaga skupia się na tym braku, na tym, czego nie mają. Jezus natomiast kieruje ich myśl w zupełnie inną stronę: ostrzega przed „kwasem faryzeuszów i Heroda” – przed niewiarą, obłudą i myśleniem czysto po ludzku, które zamyka serce na działanie Boga.
To zderzenie jest bardzo aktualne. My także często rozprawiamy o swoich brakach: o tym, czego nam nie starcza, co się nie udało, czego się boimy. A Jezus pyta: „Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chleba?” Innymi słowy: dlaczego zapominacie, Kim Ja jestem? I przypomina uczniom cud rozmnożenia chleba – nie po to, by ich zawstydzić, ale by obudzić pamięć wiary. „Nie pamiętacie?” – to pytanie dotyka serca. Ile razy Bóg już nas podniósł, ocalił, przeprowadził przez trudne chwile? Ile razy okazał się wierny, gdy wydawało się, że nic już nie da się zrobić?
„Kwas” przed którym ostrzega Jezus, to sposób myślenia, który liczy tylko to, co widać i da się policzyć. Tymczasem wiara zaczyna się tam, gdzie człowiek ufa Bogu bardziej niż swoim kalkulacjom. Uczniowie mają jeden chleb, ale z nimi jest Ten, który jest Chlebem Życia.
To słowo jest zaproszeniem do nawrócenia myślenia, aby przestać patrzeć tylko na braki, a zacząć widzieć obecność Jezusa, aby pozwolić Mu otworzyć oczy i uszy serca. Bo tam, gdzie On jest, nigdy nie brakuje tego, co naprawdę potrzebne do życia.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez s. Tomaszę Marię Potrzebowską CSC
Książka na dziś
Ta książka jest powrotem do spraw najważniejszych, do pytań, które ks. Krzysztof Grzywocz stawiał sobie i innym, towarzysząc ludziom w poszukiwaniu głębi duchowej. Jego życie i nauczanie przypominają, że istota chrześcijaństwa kryje się w spotkaniu z Bogiem i otwartości na Jego dzieło w świecie.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.