pobierz z Google Play

06 lutego 2026

Piątek

Piątek IV tydzień zwykły

Czytania: (Syr 47, 2-11); (Ps 18 (17), 31. 47 i 50. 51); Aklamacja (Łk 8, 15); (Mk 6, 14-29);

Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Tajemnica spowiedzi i Mszy św.

Czytania

(Syr 47, 2-11)
Jak tłuszcz oddzielony jest od ofiar dziękczynnych, tak Dawid – od synów Izraela. Z lwami igrał jakby z koźlętami i z niedźwiedziami jak z jagniętami owiec. Czyż w młodości swej nie zabił olbrzyma i nie usunął hańby ludu, gdy podniósł rękę i kamieniem z procy obalił pychę Goliata? Wezwał bowiem Pana Najwyższego, który dał prawicy jego siłę, by zgładzić człowieka potężnego w boju, by wywyższyć moc swego ludu. Tak wysławiano go po dziesięć tysięcy razy i wychwalano z powodu błogosławieństw Pana, niosąc mu w darze koronę chwały. Albowiem nieprzyjaciół dokoła wytracił, zniweczył wrogich Filistynów i złamał ich moc aż do dnia dzisiejszego. Każdym swym czynem oddał chwałę Świętemu i Najwyższemu, słowem uwielbienia z całego serca śpiewał hymny i umiłował Tego, który go stworzył. Postawił przed ołtarzem śpiewających psalmy, i słodki był dźwięk ich pieśni; świętom nadał przepych i dodał doskonałego blasku uroczystościom, aby wychwalano święte imię Pana i by przybytek już od rana rozbrzmiewał echem. Pan darował mu grzechy, moc jego wywyższył na wieki, zawarł z nim przymierze królewskie i dał tron chwały w Izraelu.

(Ps 18 (17), 31. 47 i 50. 51)
REFREN: Błogosławiony Bóg mój i Zbawiciel

Droga Boża jest nieskalana,
słowo Pana wypróbowane w ogniu.
On tarczą dla wszystkich,
którzy chronią się u Niego.

Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka,
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów
i pieśnią wysławiał Twoje imię.

Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi
i łaską obdarzyłeś Dawida,
Twego pomazańca,
i jego potomstwo na wieki.

Aklamacja (Łk 8, 15)
Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

(Mk 6, 14-29)
Król Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: "Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim". Inni zaś mówili: "To jest Eliasz"; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, mawiał: "To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał". Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: «Nie wolno ci mieć żony twego brata". A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: "Proś mnie, o co chcesz, a dam ci". Nawet jej przysiągł: "Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa». Ona wyszła i zapytała swą matkę: "O co mam prosić?" Ta odpowiedziała: "O głowę Jana Chrzciciela". Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: "Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela". A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Oddając Bogu nasze zdolności i gotowość służby, stajemy się coraz piękniejszymi ludźmi. Gdy jak Dawid miłujemy Tego, który nas stworzył, zaczynamy mieć udział w Jego twórczym działaniu i oglądamy dzieła, których Bóg dokonuje posługując się nami. Z drugiej strony przynależność do Boga ma swoją cenę: uczeń Pana może oczekiwać, że spotkają go tak jak jego Mistrza; prześladowania, odrzucenie i przeciwności. Wywyższenie i upokorzenie to nieodłączne doświadczenia wyznawców Boga.

Wojciech Jędrzejewski OP, "Oremus" luty 2006, s. 14


Do góry

Patroni dnia:

Święci męczennicy Paweł Miki i Towarzysze
urodził się koło Kioto w zamożnej rodzinie w roku 1565. Miał zaledwie 5 lat, kiedy otrzymał chrzest. Kształcił się u jezuitów, do których w wieku 22 lat wstąpił. Będąc klerykiem, pomagał misjonarzom jako katechista. Kiedy miał już otrzymać święcenia kapłańskie, w 1597 r. wybuchło prześladowanie. Aresztowano go i poddano torturom, aby wyrzekł się wiary. W więzieniu spotkał się z 23 Towarzyszami. Po torturach obwożono ich po mieście z wypisanym wyrokiem śmierci. Poza miastem ustawiono 26 krzyży, na których zawieszono aresztowanych chrześcijan. Paweł Miki jeszcze z krzyża głosił zebranym poganom Chrystusa, dając wyraz swojej radości z tego, że ginie tak zaszczytną dla siebie śmiercią. Męczennicy przeszyci lancami żołnierzy dopełnili swej ofiary 5 lutego 1597 r. Są to pierwsi męczennicy Dalekiego Wschodu.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Biblijny Syrach wypowiada pochwałę króla Dawida. Skupia się na wyliczeniu kilku kluczowych działań z jego życia. Pierwszym było zabicie lwa w obronie owiec, których był pasterzem. Drugim bohaterskim czynem było pokonanie Goliata, kiedy Dawid złożył ufność nie we własnej sile, ale w Bogu. Trzecim działaniem króla był śpiew hymnów i troska o liturgię, tak, aby mieć relację z Bogiem i przypominać o Jego obecności pośród narodu. Na samym końcu Syrach mówi o czwartym, najważniejszym wydarzeniu: „Pan darował mu grzechy”. Być może czyni tym samym odniesienie do Dawidowego upadku z Batszebą, po którym posłał jej niewinnego męża na śmierć. Król Dawid, żałując swojego postępowania, napisał wtedy słowa jednego z najpiękniejszych Psalmów: „Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości”.
Życie Dawida pokazuje, że grzech nie zamyka drogi do realizacji wielkich Bożych planów. Syrach pisze, że po tym jak „Pan darował mu grzechy, wywyższył jego moc na wieki”. Podsumowując dzieje Dawida, biblijny mędrzec ceni w nim najbardziej serce szukające Boga, troskę o to, aby chwała Boża była widoczna w życiu narodu i pokorę, która potrafi przyznać się do winy. Dawid nie był idealny, ale był prawdziwy. Ufał, że Boże miłosierdzie jest większe od największego grzechu.

Komentarz do psalmu

Psalm 18 to wielkie dziękczynienie króla Dawida po tym jak został ocalony z rąk swoich wrogów. I to pomimo własnej grzeszności. Po ludzku sądząc, Bóg powinien go pozostawić na pastwę tych, którzy mogliby wymierzyć mu sprawiedliwość. A jednak Bóg go ocalił.
Dawid, który ledwo uszedł z życiem, teraz może wołać z głębi serca: „Pan żyje!” Tu nie mamy życzenia „Niech żyje Pan”, ale krótkie zdanie twierdzące, a równocześnie najkrótsze wyznanie wiary: „Pan żyje”. On żyje naprawdę. Wybawia mnie od wrogów, pomimo mojej słabości. Nie zawsze jestem Mu wierny, ale „On żyje”. Jezu, ufam Tobie.

Komentarz do Ewangelii

Muzyka, tańce, piękna sala pełna gości, a w pobliżu więzienie dla tych, którzy mówią prawdę. Herod lubi słuchać Jana, ale tylko dopóki używa poprawnego języka i mówi ogólnie. Gdy zaczyna nazywać rzeczy po imieniu, staje się fanatykiem, konserwatystą, jest niedzisiejszy, nietolerancyjny i przesadnie wymagający.
Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby doszło do tak strasznej zbrodni? Wystarczy jedna Herodiada, która pragnie zemsty, jeden Herod, który jest tchórzem i zbiorowa głupota balowej sali, z której nikt nie wyjdzie, ani nie zaprotestuje. Tyle wystarczy, aby „zaraz król posłał kata i kazał przynieść ściętą głowę na misie”. Najbardziej przeraża owo „zaraz”, gdy orkiestra jeszcze gra w samym środku zabawy. Jest bardzo cienka granica między rozrywką, a zbrodnią, kiedy sumienie zostaje uśpione.
Po ścięciu tekst milknie o Janie, ale jego śmierć przemawia do dzisiaj. Są też uczniowie, którzy zachowają wierność wobec tego czego nauczał. Często największym świadectwem nie jest zwycięstwo, ale trwanie przy prawdzie – nawet na pustyni sumień…, nawet gdy świat, który tak bardzo lubi się bawić, uzna to za porażkę.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Tomasza Bąka


Do góry

Książka na dziś

Tajemnica spowiedzi i Mszy św.

Catalina Rivas

Fragment pism boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas, posiadających aprobatę Kościoła. Książeczka zawiera niezwykły opis przeżyć Cataliny podczas Mszy świętej oraz pouczenie, jakie otrzymała od Jezusa Chrystusa i Jego Matki o znaczeniu poszczególnych jej części. W drugiej części znajduje się niezwykła wizja oraz refleksje pomagające zrozumieć znaczenie i głębię sakramentu spowiedzi św.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.