pobierz z Google Play

02 lutego 2026

Poniedziałek

Święto ofiarowania Pańskiego

Czytania: (Ml 3, 1-4); (Ps 24, 7-8. 9-10); (Hbr 2, 14-18); Aklamacja (Łk 2, 32); (Łk 2,22-40);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Tajemnica spowiedzi i Mszy św.

Czytania

(Ml 3, 1-4)
To mówi Pan Bóg: "Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za dawnych dni i lat starożytnych".

(Ps 24, 7-8. 9-10)
REFREN: Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się, odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały?
Pan, dzielny i potężny,

Pan, potężny w boju.Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się, odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały?
Pan Zastępów: On jest Królem chwały.

Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się, odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały?
Pan, dzielny i potężny,

Pan, potężny w boju. Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się, odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały?
Pan Zastępów: On jest Królem chwały.

(Hbr 2, 14-18)
Ponieważ dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i Jezus także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy przez całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu. W czym bowiem sam cierpiał będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom.

Aklamacja (Łk 2, 32)
Światło na oświecenie pogan i chwała ludu Twego, Izraela.

(Łk 2,22-40)
Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi według Prawa Mojżeszowego, rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż nie zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”. Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Trudne zadanie Jezusa
Symeon „ujrzał zbawienie” w osobie małego Jezusa. Na czym, według jego słów polega zbawienie? Na tym, że Zbawiciel dokonuje „upadku i powstania wielu” i że staje się On „znakiem sprzeciwu”. Zbawiciel daje więc szansę powstania, ale w odpowiedzi na Jego przyjście możemy też zareagować sprzeciwem i definitywnym upadkiem. Rola Jezusa jest więc niezwykle trudna. Zbawia wszystkich, ale nie wszyscy to zbawienie przyjmują. To trochę tak, jakby ktoś uratował topielca przed śmiercią, wyciągając go z wody, a ten wraca do wody i topi się znów. Zbawienie, które przynosi Jezus jest skuteczne i stuprocentowe, ale mimo to może nie uchronić wielu od potępienia. Przykre? Owszem. Ale, niestety, prawdziwe, bo człowiek jest wolny.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

„Nagle przyjdzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie”. Tak wielu oczekiwało Mesjasza, modliło się o Jego przyjście, tęskniło za nim… a mimo tego przyszedł nagle. Wielu było zaskoczonych, że właśnie tak i właśnie do nich. Najtrudniej spotkać Boga, kiedy na niego czekamy, bo okazuje się, że On naprawdę przychodzi. „Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia?” Ten, kto pozwoli, aby Pan go przetopił i oczyścił.

Komentarz do psalmu

Słowa tego psalmu w czasach Dawida i Salomona rozbrzmiewały, gdy Arka Przymierza wracała do Jerozolimy. „Bramy, podnieście swe szczyty, unieście się prastare podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały”. Arka była tylko zapowiedzią przyszłego Króla chwały. „Któż jest tym Królem chwały?” To pytanie powraca za każdym razem, kiedy stajemy przed bramą…, bramą naszych wyborów..., bramą podejmowanych decyzji…, bramą śmierci. Każdy bardzo osobiście musi odpowiedzieć na pytanie kto jest dla niego królem.

Komentarz do drugiego czytania

Autor Listu do Hebrajczyków bardzo mocno podkreśla, że Jezus „musiał się upodobnić pod każdym względem do braci” (w. 17). To nie jest „mógłby”, „byłoby lepiej, gdyby”, ale właśnie „musiał”. Prawdziwe wyzwolenie mogło się dokonać tylko „od środka” ludzkiego doświadczenia. Bóg „musiał” prawdziwie stać się człowiekiem, upodabniając się pod każdym względem do braci, aby dokonało się nasze zbawienie.
Autor listu zwraca uwagę, że istnieją dwa takie szczególne obszary działania złego ducha, którymi chciałby sparaliżować człowieka. Pierwszym obszarem jest strach przed śmiercią (w. 15), a drugim poczucie winy, przez które człowiek chce przebłagać Boga (w. 17). Jezus nie przyszedł tylko powiedzieć: „nie bójcie się”, albo „Bóg ci wybacza”. Jezus przyszedł przejąć te dwa obszary. Odebrał władzę śmierci sam przez nią przechodząc. Odebrał moc oskarżającemu nas złemu duchowi, stając się przebłagalną ofiarą. W ten sposób „przygarnął” nie aniołów, ale potomstwo Abrahamowe (w. 16), czyli każdego z nas.
Nie musisz Jezusowi tłumaczyć jak bardzo się boisz, bo On zna Twój strach od środka. Nie musisz ciągle oskarżać się o swoje upadki i słabości, bo On przeszedł przez oskarżanie i wygrał. Możesz podejść do Jezusa bez żadnego „filtra”, bez udawania i po prostu powiedzieć: Jezu, Ty wiesz.

Komentarz do Ewangelii

Zgodnie z żydowskim zwyczajem, po upływie dni rytualnego oczyszczenia, nowonarodzony Jezus zostaje przyniesiony do Świątyni. Jako pierworodny syn Maryi zostanie poświęcony Bogu. Ewangelia zwraca uwagę na dwie osoby, które biorą udział w tym wydarzeniu. To Symeon i Anna. Nie czekali na polityczne wyzwolenie, na koniec rzymskiej okupacji. Nie myśleli o powrocie wielkiego królestwa Dawida. Wyczekiwali „pociechy Izraela”, czyli kogoś, kto przyniesie ukojenie zranionemu sercu narodu i świata.
Oczekiwanie Symeona doczekało się realizacji w osobie Jezusa Chrystusa. Po spotkaniu z Mesjaszem wypowiada najgłębszą definicję ludzkiej śmierci: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie”. Odejść w pokoju można wtedy, kiedy zobaczyło się Tego, na którego warto było czekać całe życie.
Oczekiwanie Anny zaowocowało jej aktywnością. Osiemdziesięcioczteroletnia kobieta staje się pierwszą ewangelizatorką, mówiącą „o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem”. Na głoszenie Ewangelii nigdy nie jest za późno. Na spotkanie z Jezusem nigdy nie jest za wcześnie.
Panie spraw, abyśmy na końcu, gdy nadejdzie nasza godzina, mogli spojrzeć Ci w oczy i z czystym sumieniem powiedzieć: Panie, widziałem Twoje zbawienie. Teraz mogę odejść w pokoju.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Tomasza Bąka


Do góry

Książka na dziś

Tajemnica spowiedzi i Mszy św.

Catalina Rivas

Fragment pism boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas, posiadających aprobatę Kościoła. Książeczka zawiera niezwykły opis przeżyć Cataliny podczas Mszy świętej oraz pouczenie, jakie otrzymała od Jezusa Chrystusa i Jego Matki o znaczeniu poszczególnych jej części. W drugiej części znajduje się niezwykła wizja oraz refleksje pomagające zrozumieć znaczenie i głębię sakramentu spowiedzi św.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.