pobierz z Google Play

17 stycznia 2026

Sobota

Sobota I tydzień zwykły

Czytania: (1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1); (Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7); Aklamacja (Łk 4, 18); (Mk 2, 13-17);

Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno

Czytania

(1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1)
Był pewien dzielny wojownik z rodu Beniamina – a na imię mu było Kisz, syn Abiela, syna Serora, syna Bekorata, syna Afijacha, syna Beniamina. Miał on syna imieniem Saul, wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud. Gdy zaginęły oślice Kisza, ojca Saula, rzekł Kisz do swego syna, Saula: "Weź z sobą jednego z chłopców i udaj się na poszukiwanie oślic". Przeszli więc przez górę Efraima, przeszli przez ziemię Szalisza, lecz ich nie znaleźli. Powędrowali przez krainę Szaalim: tam ich nie było. Poszli do ziemi Jemini i również nie znaleźli. Kiedy Samuel spostrzegł Saula, odezwał się do niego Pan: "Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem". Saul podszedł tymczasem do Samuela w bramie i rzekł: "Wskaż mi, proszę, gdzie jest dom Widzącego". Samuel odparł Saulowi: "To ja jestem Widzący. Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu". Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na głowę Saula, ucałował go i rzekł: "Czyż nie namaścił cię Pan na wodza nad swoim dziedzictwem?"

(Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7)
REFREN: Król się weseli z Twej potęgi, Panie

BPanie, król się weseli z Twojej potęgi
i z Twej pomocy tak bardzo się cieszy.
Spełniłeś pragnienie jego serca
i nie odmówiłeś błaganiom warg jego.

BPomyślne błogosławieństwo wcześniej zesłałeś na niego,
szczerozłotą koronę włożyłeś mu na głowę.
Prosił Ciebie o życie,
Ty go obdarzyłeś długimi dniami na wieki i na zawsze.

BWielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy,
ozdobiłeś go dostojeństwem i blaskiem.
Gdyż błogosławieństwem uczyniłeś go na wieki,
napełniłeś go radością Twojej obecności.

Aklamacja (Łk 4, 18)
Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.

(Mk 2, 13-17)
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: "Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?" Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Gdy Jezus ujrzał Lewiego, który siedział w komorze celnej, stało się coś nadzwyczajnego. Pan powiedział: Pójdź za Mną, a on natychmiast zostawił wszystko i podążył za Jezusem. Więcej, Jezus skorzystał z jego zaproszenia i udał się do Lewiego na ucztę. Dla faryzeuszy to prawdziwy skandal; przecież celnicy byli według nich największymi grzesznikami! Także dziś nie brak ludzi odrzucanych i napiętnowanych, a Chrystus przypomina: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.

Ks. Jan Augustynowicz, "Oremus" styczeń 2006, s. 58


Do góry

Patroni dnia:

Święty Antoni, opat
urodził się w Środkowym Egipcie w 251 r. Po śmierci rodziców, kierując się wskazaniem Ewangelii, sprzedał ojcowiznę, a pieniądze rozdał ubogim. U dał się na pustynię w pobliżu rodzinnego miasta. Tam oddał się pracy fizycznej, modlitwie i uczynkom pokutnym. Jego żywot, spisany przez św. Atanazego, głosi, że Antoni musiał znosić wiele jawnych ataków ze strony szatana, który go nękał, jawiąc mu się w różnych postaciach. Doznawał wtedy umacniających go wizji nadprzyrodzonych. Jego postawa znalazła wielu naśladowców. Sława i cuda sprawiły, że zaczęli ściągać uczniowie, pragnący poddać się jego duchowemu kierownictwu. W 311 r. Antoni gościł w Aleksandrii, wspierając duchowo prześladowanych przez cesarza Maksymiana chrześcijan. Spotkał się wówczas ze św. Aleksandrem, biskupem tego miasta i męczennikiem. Następnie, ok. 312 roku, udał się do Tebaidy, gdzie w grocie w okolicy Celzum, w górach odległych ok. 30 km od Nilu, spędził ostatnie lata życia. Według podania św. Antoni zmarł 17 stycznia 356 roku w wieku 105 lat. Życie św. Antoniego było przykładem dla wielu nie tylko w Egipcie, ale i w innych stronach chrześcijańskiego świata.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Saul, młody i zwyczajny człowiek z pokolenia Beniamina, zostaje zauważony przez Boga poprzez Samuela. Już na początku Biblia podkreśla jego zwyczajność i przeciętność, a jednak Bóg wybiera go do wielkiej misji. To przypomnienie, że Boże powołanie nie zależy od naszych zasług, pozycji ani doświadczenia, lecz od otwartego serca i gotowości do służby.
W wędrówce po kraju Saul szuka ojcowskich oślic i spotyka Samuela. Nie zdaje sobie sprawy, że spotkanie to jest znakiem Bożego prowadzenia. Samuel wyjaśnia, że Bóg wybrał go na króla, nadając misję przewodzenia narodowi. Ten fragment ukazuje subtelny, ale mocny sposób działania Boga: Jego wezwanie przychodzi w codzienności, w prostych sprawach, w zwyczajnych czynnościach.
Kiedy Samuel namaszcza Saula, używa oleju i błogosławi go słowami powołania. To znak duchowego wyposażenia — Boża moc działa w człowieku, który jest gotowy odpowiedzieć „tak”. Saul staje się symbolem każdego z nas: człowieka, który otrzymuje od Boga zadanie przewyższające jego własne możliwości, lecz jednocześnie wyposażonego w łaskę, by je wypełnić.
Ta perykopa zachęca do uwrażliwienia się na Boże wezwania w naszym życiu. Często przychodzą one w zwyczajnych momentach, w codziennych wyborach. Ważne jest, by dostrzegać te znaki i odważnie odpowiadać, nawet jeśli droga wydaje się trudna lub niejasna.
Modlitwa:
Panie, który powołujesz w prostocie i codzienności,
naucz mnie rozpoznawać Twój głos w moim życiu.
Pomóż mi odpowiedzieć z ufnością i odwagą,
tak jak Saul został powołany do służby narodowi.
Niech moje „tak” otworzy mnie na Twoją moc,
aby w mojej codzienności wypełniała się Twoja wola. Amen.

Komentarz do psalmu

Psalm 21 to hymn zwycięstwa i wdzięczności, który wyraża radość z Bożej mocy i opieki. Psalmista zaczyna od doświadczenia osobistego zwycięstwa: „Pan daje królowi siłę, Pan udziela mu zbawienia”. To przypomnienie, że prawdziwe zwycięstwo nie zależy od ludzkich zasług, lecz od Bożej obecności i działania w naszym życiu.
Wersety 4–5 ukazują Bożą hojność i troskę: człowiek doświadczający Bożej pomocy otrzymuje radość i długość życia, a jego serce wypełnia się wdzięcznością. Psalmista łączy wiarę z konkretnym doświadczeniem — Bóg daje zarówno zwycięstwo, jak i wewnętrzną radość, a człowiek odpowiada uwielbieniem i wdzięcznością.
Kolejne wersety przypominają, że Bóg chroni swoich wiernych i wspiera ich w trudach. Psalmista dostrzega Bożą moc jako coś osobistego, działającego w codziennym życiu: w trudnościach, w wyzwaniach i w momentach radości. To wezwanie, aby uznać Boga za źródło wszelkiej siły i bezpieczeństwa.
Psalm 21 uczy nas, że radość z życia i sukcesów jest pełna tylko wtedy, gdy świadomie łączymy ją z wdzięcznością wobec Boga. To zachęta, aby w codziennych osiągnięciach dostrzegać Bożą obecność i oddawać Mu chwałę.
Modlitwa:
Panie, który obdarzasz siłą i radością,
naucz mnie rozpoznawać Twoją obecność w moich zwycięstwach i trudach.
Niech moje serce wypełnia wdzięczność za każdy dar,
a moje życie będzie świadectwem Twojej mocy i łaski.
Pomóż mi ufać Tobie we wszystkim i oddawać Ci chwałę w codzienności. Amen.

Komentarz do Ewangelii

Jezus wychodzi nad jezioro i widzi celników — ludzi odrzucanych przez społeczność, pogardzanych i izolowanych. Wśród nich siedzi Lewi, przyszły Mateusz, Jezus mówi jedno zdanie: „Pójdź za Mną!”. To wezwanie nie ocenia przeszłości ani nie wymaga wstępnych zasług; zaprasza do spotkania, przemiany i nowego życia. Czasem Bóg wybiera tam, gdzie nikt się nie spodziewa, tam, gdzie świat widzi tylko grzech, a On widzi człowieka zdolnego do przemiany.
Jezus jada z grzesznikami i celnikami. To znak, że Królestwo Boże nie jest dla perfekcyjnych, lecz dla tych, którzy pragną zmiany i otwarcia serca. Wielu oburza się na taką postawę: jak można dzielić posiłek z tymi, których prawa i tradycje potępiają? Jezus odpowiada prostym słowem: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz chorzy”. Miłość Boga idzie tam, gdzie ludzie najbardziej jej potrzebują, nie tam, gdzie jest wygodnie i bezpiecznie.
Ewangelista uczy, że nasze powołanie do świętości nie zależy od tego, skąd pochodzimy ani jakie popełniliśmy błędy. Ważne, by odpowiedzieć na Jego zaproszenie i pozwolić się uzdrowić w relacji z Nim. Jezus pokazuje, że każde życie może stać się miejscem spotkania z łaską — i że nasze otwarte serce może prowadzić innych do Boga.
Modlitwa:
Jezu, który wchodzisz w życie odrzuconych i grzesznych,
naucz mnie widzieć człowieka oczami Ojca.
Pomóż mi odpowiadać na Twoje wezwanie z ufnością,
przyjmować łaskę przemiany i dzielić ją z innymi.
Niech moje życie stanie się miejscem Twojego spotkania dla tych, którzy szukają nadziei. Amen.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Andrzeja Kosińskiego


Do góry

Książka na dziś

W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno

W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.