Niedziela
Czytania
(Iz 35,1-6a.10)
Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, także skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: „Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, aby was zbawić”. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. I odkupieni przez Pana powrócą. Przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach. Osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.
(Ps 146,7.8-9a.9bc-10)
REFREN: Przybądź, o Panie, aby nas wybawić
Bóg dochowuje wierności na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
Chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność więźniów.
Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych,
Pan strzeże przybyszów.
Ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.
(Jk 5,7-10)
Trwajcie cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie.
Nie uskarżajcie się, bracia, jeden na drugiego, byście nie popadli pod sąd. Oto sędzia stoi przed drzwiami. Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie.
Aklamacja (Iz 61,1)
Duch Pański nade mną, posłał mnie głosić dobrą nowinę ubogim.
(Mt 11,2-11)
Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi”. Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Wenancjusz Zmuda
„Radujcie się w Panu” - antyfona na wejście. Gaudete in Domino Semper - radujcie się zawsze w Panu.Potrzebujemy tej trzeciej niedzieli Adwentu, żeby w świecie, który czeka na kolejne promocje, czy też wyprzedaże, w świecie, który czeka na święta - bardzo świadomie czekać na Jezusa Mesjasza, na Jezusa Zbawiciela.
I warto posłuchać podpowiedzi, które czyni Apostoł Jakub: Trwajcie cierpliwie, przyjście Pana jest już bliskie. Oto sędzia stoi przed drzwiami.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam postać Jana Chrzciciela, który znajduje się w więzieniu. Ten, który nie żył w małżeństwie, jest uwięziony za wierność węzłowi małżeńskiemu. On strzeże przykazań, on z mocą wypominał Herodowi Antypasowi, że wziął bratu żonę.
Słowo od Boga jest dla każdego. Dla maluczkiego i dla wielkiego.
Gdy Jan usłyszał, w więzieniu, o czynach Chrystusa, odsyła, czy też posyła do niego swoich uczniów z zapytaniem: „Czy ty jesteś tym, który ma przyjść?”. Odsyła ze względu na wiarę uczniów.
Błogosławieni którzy nie zwątpią. Jak opisuje tę sytuację Ewangelista Łukasz, w siódmym rozdziale, odpowiedź Jezusa jest zadziwiająca. „Idźcie i oznajmijcie Janowi to co słyszycie i na co patrzycie. Niewidomi, trędowaci, głusi, umarli doświadczają głoszenia Królestwa Bożego. Uwolnieni, uzdrowieni, rozgrzeszeni. Oto realizują się proroctwa, realizuje się wołanie, na które to Jezus powołuje się u początku publicznej działalności, w synagodze, w Nazarecie, w czwartym rozdziale Ewangelii świętego Łukasza – „Duch Pański nade mną. Jestem posłany by nieść Dobrą Nowinę ubogim”. Ubodzy są ewangelizowani.
Usłyszeć głoszenie królestwa, przyjąć uleczenie wszelkich słabości, to jest prawdziwie radosna nowina. Oto Jezus z mocą realizuje słowo, które zapowiada Jego publiczną misję: Duch Pański nade mną, posłany Jestem nieś dobrą nowinę ubogim.
Warto popatrzeć na przypisy Biblii Jerozolimskiej, pożeglować przez proroctwa Izajasza. Głusi usłyszą słowa Księgi, a oczy niewiadomych, wolne od mroku ciemności, będą widziały (Iz 29).
To my potrzebujemy dostrzec i zobaczyć, że słowo od Boga jest pełne obietnicy, że to słowo realizuje się dla nas, że to my jesteśmy uczniami Jana, posłanymi, żeby doznać umocnienia w wierze, żeby usłyszeć świadectwo Jezusa o Janie Chrzcicielu - Królestwo Boże jest blisko. Jak czytamy w pierwszej Pieśni o cierpiącym słudze Jahwe - Obyś otworzył oczy niewidomym, żebyś z więzienia wypuścił więźniów (Iz 61.1). Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że są błogosławionym szczepem Pana (Iz 61.9). Błogosławionym.
Niektórzy mówią, że trzeba nam czytać Ewangelię poprzez błogosławieństwa Jezusa, które rozsiane są po całym nowym Testamencie. Błogosławiony jest ten, co nie zwątpi w Niego, w świecie, który czeka na święta, niekoniecznie na Jezusa Mesjasza.
Ks. Wenancjusz Zmuda
Patroni dnia:
Święty Jan od Krzyża,prezbiter i doktor Kościoła
urodził się w 1542 roku w Fontiveros (Hiszpania). Jego ojciec zmarł gdy miał 2 i pół roku. Jan został oddany do przytułku. Potem pracował w szpitalu, by następnie próbować różnych zawodów u kolejnych majstrów: w tkactwie, krawiectwie, snycerstwie, jako malarz, jako zakrystian, wreszcie jako pielęgniarz. W roku 1563, mając 21 lat, wstąpił do karmelitów. W 25. roku życia otrzymał święcenia kapłańskie. W dniu swojej Mszy prymicyjnej spotkał św. Teresę z Avila, która podjęła się dzieła reformy żeńskiej gałęzi Karmelu. Te dwie bratnie dusze zrozumiały się i postanowiły wytężyć wszystkie siły dla reformy obu rodzin karmelitańskich. W następnym roku św. Teresa namówiła pewnego szlachcica, żeby ofiarował dom w Duruelo na założenie pierwszej fundacji reformy. Tam przeniósł się Jan wraz z dwoma przyjaciółmi, których pozyskał dla reformy. 28 listopada 1568 r. złożyli ślub zachowania pierwotnej reguły. W postępowaniu Jana przełożeni dopatrzyli się niesubordynacji. Obawiali się rozkładu zakonu. Posypały się napomnienia i nakazy. Jan został aresztowany w Avila w nocy z dnia 2 na 3 grudnia 1577 roku i siłą zabrany do Toledo. Wtrącony do więzienia klasztornego, był nie tylko pozbawiony wolności, ale skazany na głód i częstą chłostę. 15 sierpnia 1578 roku udało mu się uciec z zakonnego więzienia. W roku następnym (1579) otworzył nowy dom reformy, w Baeza, gdzie pozostał jako przełożony do 1582 r. W roku 1581 z domów zreformowanych karmelitów utworzona została osobna prowincja. Zezwolił na to papież Grzegorz XIII specjalnym breve z 22 lipca 1580 roku. Najbardziej sławny stał się Jan od Krzyża dzięki swoim pismom. Kiedy liczba zreformowanych klasztorów zaczęła rosnąć i powstawały nowe prowincje, papież Sykstus V zezwolił na wybór osobnego wikariusza generalnego dla prowincji zreformowanych, ale generał miał być jeszcze wspólny dla obu rodzin karmelu. Papież miał bowiem nadzieję, że niebawem cały zakon przyjmie reformę. W roku 1588 odbyła się pierwsza kapituła generalna prowincji zreformowanych. Jednak stronnictwo złagodzonej reguły wzięło górę. Jan został usunięty ze wszystkich urzędów i jako zwykły zakonnik zakończył niebawem życie w klasztorze w Ubedzie 14 grudnia 1591 roku w wieku zaledwie 49 lat. Umierał zupełnie osamotniony.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Czytanie z Księgi Izajasza wprowadza nas w niedzielę „Gaudete”. Piękne słowa proroka promienieją radością. Przed nami roztacza się obraz życia, które daje Pan Bóg: widzimy rozkwitającą, kolorową przyrodę ożywioną deszczem. Jest to symbol radości ludzi, którzy otwierają się na hojną miłość Boga i widzą Jego bliskość, wierność, moc, ochronę przed złem.
Gdy widzimy przyjście Pana, człowieka ogarnia niepohamowana, żywiołowa radość, tak wielka, że zwykłe codzienne kłopoty i utrapienia, a nawet przygniatające problemy usuwają się w cień, nie są tak ważne. Chce się tańczyć i skakać. Autor używa tu hiperboli, by podkreślić intensywność tej radości – nawet chromy skacze jak jeleń. Przejście Pana również uzdrawia chorych – niewidomi widzą, głusi słyszą. Radość ta, to nie dobry humor, to dar wzmacniający ciało i ducha, dający siłę do odbudowy wszystkiego, co służy dobremu życiu człowieka.
Komentarz do psalmu
W żydowskiej tradycji liturgicznej Ps 146 był poranną pieśnią pochwalną. Myślą przewodnią tego utworu jest pełne miłości Boże panowanie nad całą rzeczywistością, nad ludzką historią i historią każdego człowieka. Psalmista ukazuje nam prawdziwy obraz Boga pełnego dobroci (w. 6-9), wiernego, sprawiedliwego, uwalniającego, oświecającego, podnoszącego, ochraniającego. Tej dobroci doświadczają Ci, którzy Go przyjmują, natomiast odwracający się od Niego sami gubią się na bezdrożach. Bóg miesza szyki ludziom występnym, by ich uratować.
Przyjmując Boga możemy Jego mocą i miłością służyć chorym, głodnym, uwięzionym, opuszczonym, prześladowanym, a kiedyś spotykając Miłość „twarzą w twarz” jasno zobaczymy ile tej miłości było w naszym życiu.
Komentarz do drugiego czytania
Święty Jakub potępił postępowanie bogaczy, którzy nie liczyli się z ludźmi ubogimi (Jk 4). Następnie (Jk 5) serdecznie zwrócił się do wspólnoty, zachęcając do cierpliwości, wytrwałości w doświadczeniach i nie uskarżania się na siebie nawzajem. Tak postępując członkowie wspólnoty dojrzeją i coraz bardziej będą ufali Bogu. Pomocą w chwilach słabości będzie pamięć o ludziach pełnych wiary, którzy żyli wcześniej. Wiary, czyli przyjęcia Boga do siebie i życia z Nim w ciągłej relacji. Autor trzy razy powtarza słowo „cierpliwość”. Podobnie jak rolnik, który zrobił co do niego należało, a reszta już nie zależy od niego, uczeń Chrystusa, gdy pełni wolę Bożą, może tylko cierpliwie czekać na plon. A więc postawa cierpliwości jest odpowiedzią na nadużycia opisane wcześniej, a rozwiązanie sytuacji należy powierzać Panu Bogu. Chrześcijanin postępując wiernie za Panem ufa, że On wkroczy ze swoją mocą i mądrością. w konkretne, trudne uwarunkowania życia swojego i wspólnoty. Bliskie przyjście Pana jest pozytywne dla braci, ponieważ Pan zabierze ich do siebie i nie będą przez nikogo nękani (pierwsi chrześcijanie oczekiwali szybkiego przyjścia Pana). My w naszych, często trudnych sytuacjach, również z nadzieją patrzymy w Jego kierunku. A nadzieja dotyczy nie tylko życia przyszłego, lecz oczekiwania Bożej interwencji w naszej codzienności. Bóg na pewno zainterweniuje, ale tak jak On uważa, że będzie dla nas najlepiej. Bądźmy zdecydowani i stali w oddaniu Panu, a wtedy wyraźnie zobaczymy Jego działanie.
Komentarz do Ewangelii
Ewangelista opisuje wypełnienie się proroctwa Izajasza (patrz Iz 35). Jan Chrzciciel był uwięziony prawdopodobnie dość długo, by do jego umysłu przychodziły myśli podkopujące pewność, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem. Dlatego zadaje Panu pytanie przez swoich uczniów: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść?”(Mt 11,3). Niepewność jest ludzką rzeczą, ponieważ nie mamy doskonałego poznania, ale zawsze możemy i powinniśmy szukać odpowiedzi, pytając przede wszystkim Boga i nie ukrywając swojej rozterki. Bóg zawsze odpowiada! Każdemu! Stosownie do możliwości zrozumienia konkretnej osoby. Janowi dał odpowiedź, która musiała w pełni usatysfakcjonować proroka. To nie było tylko krótkie „tak”. Jezus nie przekazuje Janowi jedynie informacji o cudach, których doświadczają ludzie za Jego przyczyną, ale nawiązuje do słów Izajasza, gdzie znajdujemy proroctwa o czasach ostatecznych, kiedy Bóg przyniesie uzdrowienie pogubionym przez grzechy, cierpiącym ludziom. Tym samym potwierdził swoją mesjańską tożsamość i umocnił wiarę Jana Chrzciciela, który dobrze znał Boże Słowo. Następnie Jezus ujawnił prawdziwą tożsamość Jana i jego misję przez zadanie kilku pytań i odwołanie się do Pisma. Jan jest Eliaszem – zwiastunem Mesjasza, który przygotowuje Izraela na Jego przyjście (co ciekawe Jan był ubrany jak Eliasz i podobnie jak on działał nad Jordanem). Był ostatnim i największym z proroków, a zarazem stojąc na progu między Starym i Nowym był najmniejszy. Był też więcej niż prorokiem, ponieważ sam stanowił wypełnienie proroctwa (Ml 3,23).
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
Oremus - teksty liturgii Mszy Świętej - luty 2026
- czytania i modlitwy mszalne na każdy dzień;
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
15 grudnia 2025
Poniedziałek
Poniedziałek III tygodnia adwentu
Czytania
(Lb 24, 2-7. 15-17a)
Gdy Balaam podniósł oczy i zobaczył Izraela rozłożonego obozem według swoich pokoleń, ogarnął go duch Boży i zaczął głosić swoje pouczenie, mówiąc: "Wyrocznia Balaama, syna Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy; wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże, który ogląda widzenie Wszechmocnego, który pada, a oczy mu się otwierają. Jakubie, jakże piękne są twoje namioty, mieszkania twoje, Izraelu: Niby szerokie doliny potoków, niby ogrody nad brzegami strumieni lub niby aloes, który Pan sadził, niby cedry nad wodami. Płynie woda z jego wiader, a zasiew jego ma wilgoć obfitą; król jego wiele mocniejszy niż Agag, królestwo jego w górę wyniesione". I wygłosił swoje pouczenie, mówiąc: "Wyrocznia Balaama, syna Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy; wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże, a w wiedzy Najwyższego ma udział, który ogląda widzenie Wszechmocnego, który pada, a oczy mu się otwierają. Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: Wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło".
(Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9)
REFREN: Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.
Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu
ze względu na dobroć Twą, Panie.
Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.
Aklamacja (Ps 85 (84), 8)
Okaż nam, Panie, łaskę swoją i daj nam swoje zbawienie.
(Mt 21, 23-27)
Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu, pytając: "Jakim prawem to czynisz? i kto Ci dał tę władzę?" Jezus im odpowiedział: "Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?" Oni zastanawiali się między sobą: "Jeśli powiemy: „z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” A jeśli powiemy: „od ludzi”, to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka". Odpowiedzieli więc Jezusowi: "Nie wiemy". On również im odpowiedział: "Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię".
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Maciej Warowny
Czy naprawdę chcę poznać Prawdę?Aby poznać prawdę potrzeba odwagi i uczciwości, ponieważ autentyczne poznanie prawdy winno prowadzić do opowiedzenia się po jej stronie. Czemu służy poznanie prawdy, jeśli nie stoi za nim pragnienie życia według jej wskazań? Znać prawdę i nie dostosować do niej swego życia to znaczy uznać, że żyję w kłamstwie i chcę w nim żyć. Pytanie skierowane do Jezusa obciążone jest niewidocznym na pierwszy rzut oka przekonaniem, że „tylko my znamy prawdę” oraz „tylko my mamy prawo do określania co jest prawdą, a co nią nie jest”. Ono odsłania poczucie wyższości wobec samej prawdy. Bezpośrednią przyczyną tego pytania jest znak oczyszczenia świątyni dokonany poprzedniego dnia przez Jezusa. Wyrzucenie przekupniów bulwersuje świątynne elity, a uzdrowienia, które mu towarzyszą oraz autorytet Jezusa wśród ludu zmuszają ich do „delikatnego” podejścia do problemu. Ich pytanie brzmi: „Kto za tobą stoi?”, „Jakim prawem niszczysz stabilny i uporządkowany kult świątynny?”.
Pytanie Jezusa o chrzest Janowy zawiera w sobie podwójny sens. Jego treść odnosi się wprost do osoby Jana: „Czy Jan jest prorokiem według was?” - pyta Jezus? „Czy Bóg może na proroka powołać kogoś spoza kręgu elit żyjących ze świątyni i przy świątyni?” - możemy dalej analizować pytanie Jezusa. Jednak drugi wymiar jest ważniejszy. Jezus pyta czy szefowie religijni ludu są gotowi na przyjęcie prawdy, która ich przerasta, która wykracza poza stabilne ramy świątynnych zwyczajów i sformalizowanego kultu? Odpowiedź arcykapłanów i starszych ludu jest tragiczna. W ich kalkulacji Jan nie zasługuje na uczciwą refleksję, a jego działalności nie można traktować poważnie. Zdają się odpowiadać: „To my decydujemy, kto i czego naucza oraz co jest Bożą prawdą”. Koniunkturalne nie wiemy, według nich w niczym nie narusza ich prawa do określania co jest prawdą, a co nią nie jest.
Odpowiedź arcykapłanów i starszych ludu na Jezusowe pytanie uświadamia, że od czasów Jezusa postawy elit niewiele się zmieniły, a kurczowe trzymanie się społecznych pozycji było i jest przyczyną lekceważenia prawdy na rzecz doraźnych zysków. Jednak zanim oddamy się przyjemności sądzenia tych, którzy są dzisiejszymi autorytetami i zachowują się dokładnie jak elity z czasów Jezusa, sami musimy odpowiedzieć na pytanie, czy jestem gotów bardziej słuchać Boga niż moich pragnień? Czy jestem gotów wyrzec się pretensji do poznania, rozumienia i jedynie słusznej wiedzy? Czy jestem gotów słuchać Boga za cenę zaprzeczenia swoim dotychczasowym przekonaniom? Jak przyjmuję nauczanie, które ukazuje prawdy dla mnie niewygodne?
ks. Maciej Warowny
Patroni dnia:
Błogosławiony Jan Karol Steeb, prezbiter
urodził się 18 grudnia 1773 r. w Tybindze. Jan wychowywany był głównie przez matkę, Christine Elisabeth Immendörfer, która nauczyła go troski o bliźnich, zwłaszcza o ubogich. Początkowo uczył się w znanej szkole humanistycznej w swoim mieście. W 1798 r., gdy miał 16 lat, został przez ojca wysłany do Paryża, gdzie miał ćwiczyć język francuski i poznawać tajniki handlu. W 1791 r. wrócił do domu. Po roku ponownie wyjechał za granicę, tym razem do Werony we Włoszech, gdzie działały znane firmy tekstylne, z których właścicielami jego ojciec utrzymywał kontakty handlowe. Tam poznał katolicyzm, a duże wrażenie zrobiły na nim lektury dzieł Bossueta. We wrześniu 1792 r. Jan Karol przeszedł na katolicyzm, co było powodem zerwania z nim stosunków przez rodzinę, która nawet wydziedziczyła go. Od tego momentu zaczął posługiwać się imieniem Carlo. Podjął studia teologiczne i po ich ukończeniu w 1796 r. przyjął w Weronie święcenia kapłańskie. Założył zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia z Werony. Zgromadzenie zajmuje się posługą w szpitalach, domach opieki i domach dziecka. Poza Włochami posługuje w Niemczech, Szwajcarii, Portugalii, a także w Afryce i Ameryce Łacińskiej. Jan Karol Steeb zmarł 15 grudnia 1856 r w Weronie.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Rozważamy dzisiaj najważniejszą część tzw. epizodu Balaama (Lb 22-24) – proroctwo mesjańskie. Pogański prorok Balaam został wezwany i opłacony przez króla Moabu Balaka, by przeklął Izraela, który był dla niego konkurencyjny. W tamtych czasach wielką wagę przykładano do mocy słowa. Zarówno błogosławieństwo jak i przekleństwo miało moc sprawczą. Dzisiaj również warto zastanawiać się czy nasz język – „ster” leczy czy rani, niszczy czy buduje. Balaam kilkukrotnie przystępował do przeklinania Ludu Bożego, lecz ogarniał go Boży Duch nie dopuszczając do tego. Opowiadanie o Balaamie można by nazwać satyrą prorocką, ponieważ zwierzę – osioł widział rzeczywistość duchową, a prorok, który był powołany do tego, by rozpoznawać głębszą warstwę rzeczywistości, nie. Chociaż prorok początkowo nie słuchał Bożego głosu, Pan Bóg do niego dotarł. Balaam zobaczył z góry rozłożony obóz izraelski i ten widok go zachwycił. Był to wzorcowy obóz, pośrodku którego stał Namiot Spotkania. Podziwiając ten obóz, ogarnięty Bożym Duchem, Balaam zaczął błogosławić i prorokować. W oryginalnym tekście wypowiedź proroka jest w czasie przeszłym, ponieważ w swojej wizji Balaam już to wszystko zobaczył. Dowiadujemy się z jego słów, że przyjdzie Król, który jak gwiazda wzejdzie z Jakuba i wprowadzi nowy porządek na Ziemi. Gwiazda i berło, o których mowa w tekście, to symbole królewskie, mesjańskie.
Ciekawe, że kluczowe rozstrzygnięcie losu Izraela dzieje się poza nim. My często również nie mamy świadomości, co dzieje się w naszym życiu od strony Bożego działania w każdej chwili pełnego czynnej miłości do nas.
Komentarz do psalmu
Psalmista prosi dobrego Boga o zrozumienie sytuacji, w której się znajduje i o Boże prowadzenie. Pomimo świadomości swoich grzechów i słabości wchodzi w dialog z żywym Bogiem, ufając Jego dobroci i miłosierdziu.
W trudnych sytuacjach nie pomaga wiedza teologiczna, ale bliska relacja z Bogiem. On zawsze daje Ducha świętego tym, którzy Go proszą – daje światło na konkretną sytuację, pozwala zrozumieć i widzieć Swoje działanie i plan. Dostosowuje sposób przekazu do możliwości percepcyjnych każdego z nas, czego przykładem jest prorok Balaam z pierwszego czytania.
Komentarz do Ewangelii
Jezus dobrze wiedział jakimi intencjami kierowali się przedstawiciele Sanhedrynu, zadając Mu pytania: „Jakim prawem to czynisz? Kto Ci dał taką władzę?”(Mt 21,23). Miał świadomość, że nie chodzi im o prawdę. Arcykapłani i starsi ludu byli oburzeni czynami Jezusa z poprzedniego dnia, które podważały ich rolę jako przywódców religijnych: przepędził handlujących w świątyni, nie uciszył dzieci śpiewających na Jego cześć, przeklął drzewo figowe nie dające owocu, co można uznać za symboliczny akt sądu nad niewiernymi Bogu duchowymi przewodnikami. Każda odpowiedź Jezusa byłaby dla nich podstawą do oskarżenia Go o bluźnierstwo, dlatego Pan odpowiada w stylu rabinicznym pytaniem na pytanie: „Skąd pochodził chrzest Jana: z nieba czy od ludzi?”(Mt 21,25). Jezus nie zmienił tematu, lecz pokazał związek między działalnością Jana i Jego własną – przecież jedna i druga władza pochodziła od Boga. Władze świątynne poczuły się nieswojo, bo odpowiadając, że władza Jana nie pochodzi od Boga naraziłyby się na gniew ludu, a stwierdzając, że pochodzi od Boga pokazałyby swoją głupotę, że mu nie uwierzyli. Dlatego nie chcąc się pogrążać odpowiedzieli, że nie wiedzą.
Wydaje nam się czasem, że kogoś znamy, ale to Jezus wie co kryje się w sercu człowieka i działa stosownie do rzeczywistego stanu osoby. Dlatego jeśli mamy problem w relacjach z bliskimi w rodzinie czy z ludźmi w środowisku, w którym pracujemy i żyjemy powierzajmy je Bogu. On da nam światło na sytuację, On ma moc wszystko zmienić…, ale jak…, to już jest Jego plan. Zdajmy się całkowicie na Niego.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
W domu najlepiej. Nasza droga do kościoła katolickiego
To powinna być lektura obowiązkowa dla niedzielnych katolików, mniej lub bardziej dyskretnie ziewających w czasie Mszy Świętej. Scott Hahn ma coś z porucznika Colombo. Doszedł do katolicyzmu wbrew sobie, drogą żmudnych poszukiwań. Nie odpuszczał. Zmagał się, ale nie rezygnował. Zadawał trudne pytania, budzące w środowisku, w jakim wzrastał, zakłopotanie lub popłoch
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
16 grudnia 2025
Wtorek
Wtorek III tygodnia adwentu
Czytania
(So 3, 1-2. 9-13)
Biada buntowniczemu i splugawionemu miastu, co stosuje ucisk! Nie słucha głosu i nie przyjmuje ostrzeżenia, nie ufa Panu i nie przybliża się do swego Boga. Wtedy przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli Mu jednomyślnie. Z tamtej strony rzek Kusz wielbiciele moi – moi rozproszeni – dar Mi przyniosą. W dniu tym nie będziesz się wstydzić wszystkich twoich uczynków, przez które dopuściłaś się względem Mnie niewierności; usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich, i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze. I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana. Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani wypowiadać kłamstw. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język, gdy paść się będą i wylegiwać, a nie będzie nikogo, kto by ich przestraszył.
(Ps 34 (33), 2-3. 6-7. 17-18. 19 i 23)
REFREN: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.
Pan odkupi dusze sług swoich,
nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.
Aklamacja
Przyjdź, Panie, a nie zwlekaj, odpuść grzechy swojego ludu.
(Mt 21, 28-32)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: "Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?" Mówią Mu: "Ten drugi". Wtedy Jezus rzekł do nich: "Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć".
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Adam Łuźniak
Mijają wieki, a postawy dzieci z pokolenia na pokolenie ciągle takie same. Bywa szybki entuzjazm, który gaśnie pokonany przez nieokreślone „później”, bywa otwarty bunt lub niechęć do współpracy, które udaje się opanować i podporządkować rozumowi. Dwaj synowie, to dwie relacje, jakie ludzie współcześni Jezusowi utrzymywali wobec Bożego Prawa. Grzesznicy – odrzucający Prawo, żyjący w konflikcie z nim, ostatecznie jednak otwarci na przemianę serc. Uczeni w Piśmie, kapłani i starsi ludu – przekonani o swej sprawiedliwości, wypełniający, przynajmniej zewnętrznie szczegóły Prawa. Odkupienie, które przyniósł Jezus dotyka tych, którzy wcześniej, czy później, pojawią się w winnicy Ojca.Aby dotrzeć do winnicy i rozpocząć w niej pracę trzeba najpierw przylgnąć do tego, czego pragnie Ojciec. Trzeba wejść w myślenie Syna, dla którego „pokarmem jest pełnić wolę Ojca” (por. J 4, 34), a to oznacza nawrócenie.
Dwaj synowie, a może to raczej dwie strony jednego ludzkiego serca, mojego serca. Adwentowe, czy noworoczne postanowienia większej duchowej dyscypliny, czasu na modlitwę, lekturę Słowa Bożego brzmią jak ewangeliczne „Dobrze, panie!”. Bywa, że z każdym mijającym tygodniem postanowienia stają się ofiarą naszej niemocy, odkładania na później i odchodzą do historii. I może druga postawa: „Nie chcę!” – reakcja na zbyt jednoznaczne wymogi Ewangelii, na które po dłuższej konfrontacji i zmaganiu w końcu znajduję w sobie zgodę i podejmuję wysiłek, by według nich żyć.
Ojciec kocha obu synów, dla każdego z nich ma miejsce w swoim domu. Każdemu daje czas i szansę poznania prawdy, każdemu pozwala znaleźć odpowiedni moment, by znaleźć drogę do winnicy.
ks. Adam Łuźniak
Patroni dnia:
Święta Adelajda, cesarzowa
urodziła się w 931 lub 932 r. jako córka Rudolfa II, króla Burgundii. Gdy miała 16 lat, została wydana za Lotara, króla Włoch. Dała mu córkę, Emmę. Owdowiała mając 20 lat. Poetm wyszła za Ottona I. Dała mu troje dzieci, wśród nich jego następcę, Ottona II. Papież Jan XII w Boże Narodzenie 962 roku dokonał w bazylice św. Piotra uroczystej koronacji Ottona I na pierwszego cesarza Niemiec. W 973 roku Adelajda po raz drugi została wdową. W 983 r. Adelajda stała się regentką w zastępstwie jeszcze małoletniego cesarza, Ottona III. Ujawnił się w całej pełni jej zmysł organizacyjny, mądrość i roztropność, umiejętność dobierania ludzi na odpowiednie stanowiska. Wyróżniała się przy tym wielkim miłosierdziem i hojnością w przeznaczaniu dóbr na cele kościelne. Korzystając z pełnego cesarskiego skarbca, wystawiła kilkanaście opactw i klasztorów. Zmarła 16 grudnia 999 roku.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Sofoniasz („Jahwe obroni”) działał w pierwszym okresie panowania Jozjasza, przed reformą religijną w 622 r. p.n.e. na terenie państwa judzkiego. Piętnował niesprawiedliwość i synkretyzm religijny swego narodu wzorowany na bałwochwalstwie asyryjskim i zapowiadał karę – inwazję nieprzyjacielską (inwazja Scytów). Napominał społeczność judzką do uczciwego trybu życia, wzywał do opamiętania. Zapowiadał nadejście „dnia Jahwe” rozumianego jako sąd Boży. Ten Boży sąd nie jest jednak starotestamentalną wersją Sądu Ostatecznego. Ten „dzień” to jest moment, w którym dokonuje się coś bardzo istotnego. I nawet nie jest ważne kiedy on się dokonuje, ale o co w nim chodzi. Człowiek (ludzie, „miasto”) odwrócił się od Boga i wszedł w rzeczywistość, która go niszczy i wykrzywia percepcję Boga. Ludzie giną nie z rąk Boga, ale przez swoje własne złe postępowanie. Pan Bóg nie zgadza się, byśmy postępowali niegodziwie. Bóg, który wymyślił człowieka, który go kocha i bardzo mu na nim zależy zapowiada odsłonięcie swojej rzeczywistości tak, by każdy mógł zrozumieć i zobaczyć jaki On jest. Widzimy jaka jest odpowiedź Boga na odwrócenie się od Niego Jego ukochanego ludu. Ogień Jego żarliwej miłości oczyści wszystko. Otworzy człowiekowi oczy na dobroć i ogromną miłość, która nie zamierza niszczyć, ale staje w jego obronie. Usunie wszystkie nieprawości, chce ocalić, ochronić i nie zgadza się, by ktokolwiek zginął. Sofoniasz zapowiada powszechny zwrot ludzkości w kierunku Boga. Wielka i piękna jest ta wizja. A my możemy wyciągnąć dla siebie wniosek, że nie musimy uciekać przed Bogiem, bo to właśnie On jest jedyną osłoną przed złem w nas i wokół nas.
Komentarz do psalmu
Psalm 34 podpowiada nam co zrobić kiedy jesteśmy niezrozumiani i odrzuceni przez otoczenie, uznani za szaleńców, choć autentycznie pragniemy czynić i czynimy dobro. W takiej sytuacji wszystkiego szukajmy u Boga. Pytajmy Jego, a nie innych ludzi czy nawet samych siebie o to, co czynić i prośmy o rozeznanie ile w słowach krytyki wobec nas jest prawdy, a ile złości i fałszywych oskarżeń ze strony innych. Tylko Bóg może nas uczynić wolnymi wobec wewnętrznych i zewnętrznych wrogów.
Sam Jezus był uważany przez swoich rodaków za szaleńca, odrzucony, niezrozumiany, zabity… „On słyszy wołających o pomoc i uwolni ich od wszystkich ucisków”. On nas rozumie i idzie z nami.
Komentarz do Ewangelii
Wczoraj czytany fragment Ewangelii wg św. Mateusza zakończył się wymijającą odpowiedzią władz świątynnych na pytanie Jezusa: „Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?” (w.25), ale Pan nie zostawił ich w spokoju. Opowiedział przypowieść, która zdemaskowała odrzucenie przez nich Jana. Jezus przywołał znany ze ST obraz winnicy jako symbol Izraela. Pierwszy syn zwrócił się do ojca z szacunkiem, jednak nie spełnił jego woli. Drugi syn powiedział ojcu, że nie chce mu się pracować w winnicy (był to karygodny akt braku szacunku), „później jednak opamiętał się i poszedł” (w.30). I to ten drugi spełnił wolę ojca – nawet arcykapłani i starsi to zauważyli. Szokujące zapewne były dla nich słowa Jezusa, że ci, którzy są na dnie społeczno-religijnej struktury, wyłączeni z przymierza z Bogiem, na których patrzono z pogardą, wejdą do królestwa niebieskiego pierwsi. Ci nawróceni grzesznicy byli jak drugi syn z przypowieści – początkowo zbuntowani, zmienili swoje postępowanie po usłyszeniu słów Jana Chrzciciela. Arcykapłani i starsi, przyjąwszy swoje urzędy, zobowiązali się, że będą wypełniać wolę Boga, czego jednak nie robili, a gdy Bóg wysłał im swego proroka, nie uwierzyli mu. Byli jak pierwszy syn z przypowieści Jezusa. Musieli zrozumieć, że te słowa Jezusa są skierowane do nich i odczytali je jako obraźliwe, choć Panu zależało na tym, żeby przejrzeli i nawrócili się.
Czy potrafimy krytykę skierowaną do nas wykorzystać do głębszej analizy motywacji naszego postępowania?
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
Jeśli po zobaczeniu tego tytułu czujesz zapach naftaliny – ta lektura Cię zaskoczy. To książka wielowymiarowa, współczesna i dla każdego. Samo pojęcie czystości zdaje się dziś mało aktualne, za to hasło integralność święci sukcesy. Biskup Erik Varden OCSO w fascynujący sposób wyjaśnia, że „czystość jest wyznacznikiem integralności, osobowości, której elementy składają się w harmonijną całość”.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
17 grudnia 2025
Środa
Środa III tygodnia adwentu
Czytania
(Rdz 49, 1a. 2. 8-10)
Jakub przywołał swoich synów i powiedział do nich: "Zbierzcie się i słuchajcie, synowie Jakuba, słuchajcie Izraela, ojca waszego! Judo, ciebie sławić będą bracia twoi, twoja bowiem ręka na karku twych wrogów! Synowie twego ojca będą ci oddawać pokłon! Judo, młody lwie, na zdobyczy róść będziesz, mój synu: jak lew się czai, gotuje do skoku, do lwicy podobny, któż się ośmieli go drażnić? Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska zabrana spośród jego kolan, aż przyjdzie Ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów!"
(Ps 72 (71), 1-2. 3-4ab. 7-8. 17)
REFREN: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie
Boże, przekaż Twój sąd królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.
Niech góry przyniosą pokój ludowi,
a wzgórza sprawiedliwość.
Otoczy opieką ubogich z ludu,
będzie ratował dzieci biedaków.
Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość
i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.
Niech jego imię trwa na wieki,
jak długo świeci słońce, niech trwa jego imię.
Niech jego imieniem wzajemnie się błogosławią,
niech wszystkie narody życzą mu szczęścia.
Aklamacja
Mądrości Najwyższego, która zarządzasz wszystkim mocno i łagodnie, przyjdź i naucz nas drogi roztropności.
(Mt 1, 1-17)
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego. Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Tak więc od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Wchodzimy dzisiaj w drugą część adwentowej przygody. Wszystko zaczyna się od Rodowodu Jezusa. Czytamy ten, wydaje się, monotonny ciąg dziwnych imion, żeby powiedzieć, wręcz wykrzyczeć radośnie: „Bóg tak umiłował świat, tak bardzo umiłował każdego człowieka, że dał swojego Synka, jedynego, najukochańszego, żeby świat został przez niego zbawiony”. Bóg naprawdę stał się człowiekiem. Wszedł w bardzo konkretną historię konkretnych osób, które… nie były idealne. Wśród tych wszystkich wymienionych postaci są ludzie, którym nie wyszło, którzy upadli i to wielokrotnie. Są tam ludzie, którzy popełnili ciężkie grzechy, ludzie poranieni, zakompleksieni. Osoby w bezradności, w wyczerpaniu, w lękach, w słabości, kruchości. Ludzie doświadczający ludzkiej i duchowej nędzy. Jezus nie boi się wejść w te połamane historie. Nie boi się pochodzić od takich osób. Nie boi się nazywać ich swoimi przodkami.Jezus nie boi się twoich połamań. Nie boi się twojej nędzy, słabości, kruchości. Nie lęka się twojej niekonsekwencji, niestałości, nieszczerości. Nie przeraża Go żaden z twoich najcięższych nawet grzechów. On cię naprawdę kocha! NAPRAWDĘ!!! Jemu możesz opowiedzieć o tym wszystkim. Możesz to wszystko złożyć u Jego stóp. Powiedzieć Mu szczerze co czujesz, co przeżywasz, z czym nie dajesz sobie rady. Powierzyć Mu twoje udręczenia, wymęczenia, wypalenia, smutki, troski. Oddać Mu grzechy, z którymi sobie zupełnie nie radzisz i w które nieustannie wpadasz. On się tego nie boi. Możesz Mu opowiedzieć o twoich wątpliwościach, o braku wiary, o buncie. O wszystkim. Naprawdę warto… Jezus nie może się doczekać, żebyś to w końcu zrobił.
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Patroni dnia:
Święty Łazarz
Łazarz był bratem Marii i Marty. Mieszkali razem w Betanii, na wschodnim zboczu Góry Oliwnej. Chrystus darzył ich swoją przyjaźnią i bywał w ich domu. Kiedy Łazarz zmarł i został pochowany, Jezus przybył do Betanii i wskrzesił go. Ewangelista Jan opisuje także inny pobyt Jezusa w domu Łazarza na dzień przed Jego wjazdem do Jerozolimy. Według starej tradycji wschodniej Łazarz po Zesłaniu Ducha Świętego udał się na Cypr i był tam biskupem.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Czytany dzisiaj tekst Biblii jest kompilacją wielu przekazów, z których stworzono jedność po niewoli babilońskiej (VI w.p.n.e.). Wiersz 8 jest uroczystą prezentacją Judy – syna Jakuba, lecz zarazem całego, zapoczątkowanego przez niego pokolenia. Kolejne symbole oznaczają: obraz ręki na karku nieprzyjaciół to symbol triumfu, potęgi; lew, król zwierząt oznacza, że Juda pokona swoich wrogów, będzie panował, budził respekt; berło oznacza władzę królewską (to symbol władzy reprezentowanej przez naczelnika szczepu, człowiek, który go dzierży ma prawo rozstrzygania spraw sądowych, karania winnych, a zarazem obowiązek obrony słabych i prześladowanych); laska pasterska oznacza funkcję przywódczą ich właściciela. Słowa „nie odejdzie” w odniesieniu do oznak władzy królewskiej mogą oznaczać, że ta władza nie będzie własnością Judy – on sam nie byłby w stanie jej zdobyć, lecz ktoś ponad nim postanowił, aby właśnie jego pokolenie ją posiadało. Tak więc władza Judy i jego pokolenia nie jest dana na stałe – została jakby zdeponowana do konkretnego momentu w przyszłości aż przyjdzie ten, do którego ona należy. Nadejście tej tajemniczej postaci oznacza kres urzędu królewskiego Judy. Ten, który przyjdzie przewyższa Judę, gdyż całe narody będą mu posłuszne i poddane. W rzeczywistości istnieje porządek, który ustalić może tylko Bóg. Stąd tą postacią jest sam Bóg. Ten fragment Pisma Świętego jest interpretowany jako tekst mesjański – zapowiedź nadejścia prawdziwego właściciela insygniów królewskich, którego panowanie będzie pełne sprawiedliwości i pokoju.
Komentarz do psalmu
Słyszymy dzisiaj piękną pieśń królewską, którą Ojcowie Kościoła interpretowali w kluczu mesjańskim. W inwokacji zawarta jest modlitwa do Boga, by udzielił władcy daru sprawiedliwości koniecznego do dobrych rządów. Dobrą władzę można poznać po stosunku do ubogich i słabszych. Władca, który jest widzialnym przedstawicielem Boga na ziemi powinien upodabniać swoje panowanie do rządów Boga. Pan Bóg jest obrońcą ludzi uciskanych, poniżonych, biednych, wdów i sierot (por. Ps 68), czyli tych wszystkich, którzy nie mają oparcia w ludziach. Dlatego deptanie tych praw to wykroczenie przeciwko Bogu, a nie tylko czyn moralnie niegodziwy. Postać króla tradycja zastąpiła postacią Mesjasza, w której rozpoznała rysy Jezusa Chrystusa. Jego Królestwo obejmuje czas i przestrzeń podporządkowane sprawiedliwości i pokojowi, pełne miłosierdzia. Cała przyroda uczestniczy w przemianie – to znak Bożego błogosławieństwa. Ludzkość odrzuci podziały i zwróci się do sprawiedliwego Władcy, spełniając obietnicę, którą Pan złożył Abrahamowi (w.17). To Królestwo prawdziwego Władcy już jest na ziemi w tych, którzy Go przyjmują, w tych, którzy rządzą ludźmi im powierzonymi według Jego woli.
Komentarz do Ewangelii
Nowy Testament zaczyna się rodowodem Jezusa. Czytamy imiona, które często niewiele nam mówią, więc nieraz je pomijamy. Jednak w tej genealogii możemy odkryć rzeczy niezwykłe. Mateusz pokazuje nam, że Jezus Chrystus pochodzi z królewskiego rodu Dawida. Jego Ewangelia jest skierowana do chrześcijan pochodzenia żydowskiego, jeśli więc Jezus ma być uznany za Mesjasza to musi pochodzić z tego rodu. Genealogie, gatunek literacki często wykorzystywany w starożytności, były narzędziem umacniania tożsamości indywidualnej jak i rodów oraz plemion. Służyły również do interpretacji wydarzeń, tworzeniu pamięci czy nawet kreowaniu jej od nowa.
Tekst Mateusza nawiązuje do Księgi Rodzaju – Księgi Początków, by podkreślić, że teraz zaczyna się nowy etap – Nowy Początek, Nowe Stworzenie. Genealogia u Mateusza jest liniowa i wykazuje, że Jezus jest synem Abrahama i Dawida. Mateuszowi zależy na tym, by pokazać pochodzenie Jezusa od króla Dawida, ponieważ wszystkie proroctwa mesjańskie wiążą przyjście Mesjasza z rodem króla Dawida. „Syn Dawida” to był najważniejszy tytuł mesjański. Ewangelista wymienia 42 osoby (imię Dawida jest powtórzone) i skraca rodowód tak, by było 3x14 osób. Robi to celowo, ponieważ cyfra 14 jest ukryta w imieniu Dawid (w hebr. spółgłoski oznaczają również liczby). Liczba „14” to podwójna „7”, która oznacza doskonałość, pełnię, boskość – jest świętą liczbą w Biblii. Mateusz włącza w genealogię Jezusa osoby z trudną historią życia (Rachab, Rut, Tamar, żona Uriasza – Batszeba), aby pokazać, że Mesjasz wkracza w naszą trudną historię i przyjmuje ją za swoją. Mateusz przez wymienienie również poganek podkreśla uniwersalizm zbawienia oraz wyłamując się z panującego schematu podawania tylko imion ojców, wskazuje, że Jezus nie był biologicznym synem Józefa. Warto więc zatrzymywać się nad tą szczególną genealogią.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
Módl się, decyduj i się nie martw. Rozeznawanie woli Boga w 5 krokach
Gdy otwierają się przed nami różne możliwości i żadna z nich nie jest jednoznacznie dobra ani zła, chcielibyśmy powiedzieć: „Panie Boże, dlaczego po prostu nie przedstawisz mi swojego planu, abym mógł się zabrać do pracy?”. Rytm życia i współczesna kultura nie pomagają nam zwolnić, zanurzyć się w ciszy i poszukać odpowiedzi w modlitwie
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
18 grudnia 2025
Czwartek
Czwartek III tygodnia adwentu
Czytania
(Jr 23, 5-8)
"Oto nadchodzą dni – mówi Pan – kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: „Pan naszą sprawiedliwością”. Dlatego właśnie nadchodzą dni – mówi Pan – kiedy nie będą już mówić: Na życie Pana, który wyprowadził synów Izraela z ziemi egipskiej, lecz raczej: Na życie Pana, który wyprowadził i przywrócił pokolenie domu Izraela z ziemi północnej i ze wszystkich ziem, po których ich rozproszył; tak że będą mogli mieszkać na swej ziemi".
(Ps 72 (71), 1b-2. 12-13. 18-19ab)
REFREN: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie
Boże, przekaż Twój sąd królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.
Wyzwoli bowiem biedaka, który go wzywa,
i ubogiego, który nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.
Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraela,
który sam czyni cuda.
Na wieki niech będzie błogosławione Jego imię,
a Jego chwała niech wypełni ziemię.
Aklamacja
Wodzu domu Izraela, który na Synaju dałeś Prawo Mojżeszowi, przyjdź nas odkupić mocą Twojego ramienia.
(Mt 1, 18-24)
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: "Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów". A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel", to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Niezwykle porusza mnie w Józefie to, ze jest on tak cudownie zasłuchany w Maryję. Każdy człowiek jest osobną, niepowtarzalną historią. Jest historią niezwykłą, jedyną w swoim rodzaju, nieporównywalną z żadną inną. Każdy człowiek jest niezwykłą opowieściom. Jakie to ważne, żeby zanim zaczniesz wydawać wyroki, zanim zaczniesz sądzić, skazywać, karać. Zanim otworzysz szuflady, żeby tam powpychać ludzi. Zanim zdecydujesz jacy są i że nie warto się nimi zajmować… Zanim to wszystko zacznie się w tobie dziać ważne, żebyś dał sobie czas i zasłuchał się. Wsłuchał w ich historie. W opowieść, którą każda z tych osób jest. Zanim zaczniesz udzielać mądrych rad, tłumaczyć, wyjaśniać, zasłuchaj się. Daj się porwać tym niezwykłym, niepowtarzalnym opowieścią. Pozwól, żeby cię pochłonęły, żeby cię zachwyciły. Spróbuj. To zupełnie zmienia perspektywę. Czyni ją głęboko i prawdziwie ludzką.o. Maciej Sierzputowski CSSp
Patroni dnia:
Św. Auksencjusz
pochodził z Mopsuestii, był na dworze cesarza Licyniusza (306-323) dowódcą jego przybocznej straży. Kiedy wybuchło prześladowanie za cesarza Dioklecjana, a Licyniusz należał do największych wrogów chrześcijaństwa, Auksencjusz zrezygnował z tak zaszczytnej służby, nie ujawniając jednak, że jest chrześcijaninem. Przetrwał szczęśliwie obu prześladowców i poświęcił się służbie Bożej. Około roku 359 został nawet biskupem Mopsuestii. Zmarł w rok po objęciu biskupstwa, dnia 18 grudnia ok. 360 roku.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W naszej kulturze sprawiedliwość kojarzy się z sądownictwem, nazwą partii, nagrodą i karą („karząca sprawiedliwość”). Słowo to w Biblii ma inną konotację. Różne konteksty biblijne dają jasne wyjaśnienie czym ona jest. A jest usprawiedliwianiem nas, patrzeniem od strony prawdy o nas, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga oraz wydobywaniem tej prawdy spod różnych zafałszowań, które nabywamy przez grzechy. Co ciekawe, autor dzisiejszego czytania ma na imię Jeremiasz tzn. „Jahwe jest sprawiedliwy”. Oczekujmy z nadzieją („zbliżają się dni”), że Pan Bóg zadziała niezawodnie („Juda dostąpi wyzwolenia”), w konkretnych sytuacjach, nie według naszego, ale Jego planu. Nadzieja to pewność Bożej interwencji.
Pan Bóg nie jest autorytarnym prawodawcą przywracającym porządek, ale daje nam wgląd jaki jest porządek na świecie, prowadzi ku widzeniu prawdy stworzenia dobrego od początku (czyni prawo i sprawiedliwość na ziemi). W Adwencie możemy znaleźć czas na odkrywanie, że oryginalnie jesteśmy dobrzy, że Bóg stworzył nas z upodobaniem i patrzy na nas od dobrej strony. Taka świadomość daje nam wolność i radość. Nie musimy siebie zadręczać! Już są te dni kiedy mogę cieszyć się Jego obecnością, kiedy cała moja uwaga wreszcie odwróci się ode mnie – od mojego bólu, trudności, niewystarczalności i skieruje na Niego.
Komentarz do psalmu
Druga część Psalmu 72, poetycka i duchowa, poświęcona jest chwalebnej postaci króla – Mesjasza. Dwa końcowe wiersze (w.18 i 19) to późniejszy dodatek liturgiczny. Utwór ten zamyka drugą z pięciu ksiąg na jakie tradycja judaistyczna podzieliła zbiór 150 Psalmów. Tę serię Psalmów wieńczy pieśń nadziei na nadejście pokoju i sprawiedliwości. Końcowe błogosławieństwo wysławia obecność Pana, działającego w dziejach ludzkości, w których „czyni cuda”, jak i w całym stworzonym wszechświecie, wypełnionym Jego chwałą. Istotną cechą mesjańskiego Króla, pozwalającą Go rozpoznać jest Jego sprawiedliwość i miłość do ubogich. On jest dla nich źródłem nadziei, ponieważ jest widzialnym przedstawicielem ich obrońcy – Boga. To jedyny władca zawsze gotowy wybawić uciśnionych.
Komentarz do Ewangelii
Właściwym początkiem wszystkich redakcji Ewangelii jest wystąpienie Jana Chrzciciela. Kerygmat wczesnochrześcijański zaczynał się od działalności dorosłego Jezusa. Ewangelia dzieciństwa Jezusa jest rodzajem prologu i znajdziemy ją u Mateusza i Łukasza. W starożytności występowała tendencja, aby narodziny wielkich postaci podkreślić przez towarzyszące im cudowne okoliczności (np. Sargon II, Aleksander Wielki, a w Biblii np. Mojżesz, Samson, Samuel). Widać wyraźnie, że historyczność ustąpiła tu miejsca chrystologii. Mateusz, pisząc z perspektywy zmartwychwstania, odpowiedział na najważniejsze, podstawowe pytanie: Kim jest Jezus Chrystus? Cały fragment (w. 18-24) nie jest więc ckliwym opowiadaniem. Mateusz opisuje wydarzenia z perspektywy Józefa. Józef, by nie narazić Maryi na zniesławienie postanawia się oddalić. Ewangelista pokazuje trud Józefa, by zrozumieć sytuację. To jemu objawia się Anioł i poucza go, pokazując rozwiązanie. Dzisiejsza Ewangelia prowokuje nas, byśmy przygotowując się na urodziny Jezusa zadali sobie pytanie: Kim dla mnie jest Jezus Chrystus? I szczerze na nie odpowiedzieli. Gdy uznamy Go za naszego Zbawiciela przyjmijmy Go, nie bojąc się małodusznie, że nasze życie potoczy się inaczej niż sobie wyobrażaliśmy. On idzie zawsze przed nami, jeśli Mu pozwolimy, On wszystko ogarnia. On jest Emmanuelem – Bogiem z Tobą. Nigdy Ciebie nie opuści, bo jest szalony z miłości do Ciebie.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
19 grudnia 2025
Piątek
Piątek III tygodnia adwentu
Czytania
(Sdz 13, 2-7. 24-25a)
W Sorea, w pokoleniu Dana, żył pewien mąż imieniem Manoach. Żona jego była niepłodna i nie rodziła. Anioł Pański ukazał się owej kobiecie, mówiąc jej: "Oto teraz jesteś niepłodna i nie rodziłaś, ale poczniesz i porodzisz syna. Lecz odtąd strzeż się: nie pij wina ani sycery i nie jedz nic nieczystego. Oto poczniesz i porodzisz syna, a brzytwa nie dotknie jego głowy, gdyż chłopiec ten będzie Bożym nazirejczykiem od chwili urodzenia. On to zacznie wybawiać Izraela z rąk filistyńskich". Poszła więc kobieta do swego męża i tak rzekła do niego: "Przyszedł do mnie mąż Boży, którego oblicze było jakby obliczem Anioła Bożego, pełne dostojeństwa. Nie pytałam go, skąd przybył, a on nie oznajmił mi swego imienia. Rzekł do mnie: „Oto poczniesz i porodzisz syna, lecz odtąd nie pij wina ani sycery, ani nie jedz nic nieczystego, bo chłopiec ten będzie Bożym nazirejczykiem od chwili urodzenia aż do swojej śmierci”". Urodziła więc owa kobieta syna i nazwała go imieniem Samson. Chłopiec rósł, a Pan mu błogosławił. Duch Pana zaś począł na niego oddziaływać.
(Ps 71 (70), 3-4a. 5-6b. 16-17)
REFREN: Będę opiewał chwałę Twoją, Boże
Bądź dla mnie skałą schronienia
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą.
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.
Panie, Tobie ufam od młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin,
od łona matki moim opiekunem. Opowiem o potędze Pana,
będę przypominał tylko Twoją sprawiedliwość.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.
Aklamacja
Korzeniu Jessego, który stoisz jako sztandar narodów, przyjdź nas uwolnić, racz dłużej nie zwlekać.
(Łk 1, 5-25)
Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w latach. Kiedy Zachariasz według wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł w udziale los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie ofiary kadzenia. Wtedy ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: "Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego narodzin. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, ich Boga; on sam pójdzie przed Nim w duchu i z mocą Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do rozwagi sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały". Na to rzekł Zachariasz do Anioła: "Po czym to poznam? Bo sam jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku". Odpowiedział mu Anioł: "Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie". Lud tymczasem czekał na Zachariasza i dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, zrozumieli więc, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i kryła się z tym przez pięć miesięcy, mówiąc: "Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi".
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Michał Nowak OFM Conv
Niemożliwe… Żeby byli nienaganni i wypełniali wszystkie przepisy. Bo wówczas posiadaliby liczne potomstwo. Bezdzietność jest oczywistą karą za grzechy… Zanim odsądzicie mnie od czci i wiary za te „potworne brednie”, to dodajmy, że tak sądzono w ówczesnym Izraelu dość powszechnie. Stereotypy. Jakież one są krzywdzące. Co czują Zachariasz i Elżbieta, którzy konfrontują prawdę o swoim życiu z Bogiem i wiedzą, że mają czyste sumienie, a wokół są tacy, którzy „wiedzą lepiej”? Jak żyje się w środowisku, które zupełnie fałszywie odczytuje znaki i tak chętnie zajmuje się cudzym życiem, jakby własne nie było tego warte? Niby dwadzieścia wieków później, a nie za wiele w tej dziedzinie się chyba zmieniło.Ale uderza mnie dziś zapowiedź, że Jan „skłoni serca ojców ku ich synom”. Ojców, którzy zawsze wiedzą lepiej. Z założenia. Ojców, z którymi się nie dyskutowało. Ojców, którym należał się szacunek i bezwzględne posłuszeństwo. Ojców, którzy „kochali na swój sposób” i nie szczędzili rózgi (ludzie, znów mam wrażenie, że pisze o czasach współczesnych). Nie synów zwróci ku ojcom, ale dokładnie odwrotnie. Czy to zamach na święte prawa rodzicielskie? A może po prostu zapowiedź tego, co Jezus wyrazi przypowieścią o nowych i starych bukłakach i łacie ze starego sukna, która do nowego nie pasuje. Nasz Bóg jest Odnowicielem i częstokroć przychodzi z nowymi pragnieniami przez młodych (czasem dzieci!). Posłuchajcie ich przy wigilijnym stole. Może niczym Zachariasz, ze zdumieniem będziecie się wpatrywać w swoje własne dzieci. Pozwólcie Bogu otworzyć wam uszy (najpierw uszy, potem usta). Odkrywajcie tajemnicę waszych dzieci. To lepsze niż tajemnice proboszcza, sąsiadki spod piątki czy prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Zasłuchanej Wieczerzy Wigilijnej…
o. Michał Nowak OFM Conv
Patroni dnia:
Święty Anastazy, papież
pochodził z Rzymu, był synem kapłana Maksymusa. Na stolicę Piotrową Anastazy został wybrany w 399 r. Szczególną troską otoczył Kościół afrykański. Nawoływał biskupów afrykańskich zebranych na synodzie w Kartaginie w 401 r. do walki przeciwko donatyzmowi i zabraniał nawracającym się kapłanom-donatystom zajmować wyższe stanowiska w Kościele. Polecił czytać w liturgii Ewangelię w postawie stojącej z pochyloną głową. Zmarł 19 grudnia 401 r. w Rzymie, po zaledwie dwóch latach rządów
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Przyszły czasy, gdy Izraelici znów zaczęli czynić to, co złe w oczach Pana. Samson był ostatnim większym sędzią przed powstaniem Królestwa Izraelskiego. Jego imię oznacza „słońce”. W Bożych planach miał być przywódcą, który wybawi Izraela z rąk Filistynów. Jak zazwyczaj wielkim postaciom, tak i jego narodzinom towarzyszyły szczególne znaki i niezwykłe wydarzenia począwszy od zwiastowania mamie jego narodzin. Nie znamy jej imienia. Była żoną Manoacha. Nie mieli potomstwa, co było wielkim cierpieniem dla małżonków. Pewnego dnia anioł Pański zapowiedział kobiecie narodziny wyjątkowego syna, który będzie wyzwolicielem Izraela. On będzie „Bożym nazirejczykiem” (hebr. „nazir”- poświęcony) od chwili urodzenia podobnie jak Samuel czy później Jan Chrzciciel. Obowiązywała go abstynencja od alkoholu, unikanie kultycznej nieczystości i nieobcinanie włosów (włosy jak i krew uważano za symbol istoty ludzkiego życia). Manoach i jego żona całkowicie oddali dziecko Bogu. Manoacha i Zachariasza (NT) ogarniają podobne lęki przed bliskim obcowaniem z Bogiem. Wydarzenia z życia Samsona (zwiastowanie narodzin, towarzyszenie Bożej Opatrzności, moc Ducha św., wzrastanie w łasce) nasuwają na myśl historię „z wysoka wschodzącego Słońca” (Łk 1,78). Kto chce naśladować Jezusa ofiarowując w wolności swoje życie Bogu staje się jakby „nazirejczykiem” – „poświęconym”. A co to konkretnie oznacza dzisiaj wyjaśnia św. Paweł w Liście do Rzymian (Rz 12, 1-2).
Komentarz do psalmu
Słowa dzisiejszego Psalmu można włożyć w usta osób, które przeszły wiele utrapień, w usta osób starszych duchowo. Jest to prośba do Boga, by nadal był obrońcą. Psalmista traci witalność i siły duchowe. Przeżywa okres pustyni, nie doświadczając obecności Boga, choć wie, że On jest przy nim zawsze. W takim stanie ducha uruchamiają się wrogowie, bo większa jest wówczas podatność na ataki złego. Co wtedy robić? Trzeba przypomnieć sobie wszystkie sytuacje z przeszłości kiedy doświadczało się Bożego działania i jeszcze bardziej zaufać. Psalmista nie obraża się na Boga, lecz uwielbia Go, choć może nie ma do tego szczególnego nastroju. Podpowiada nam, że kiedy doświadczamy słabości nie prośmy już o nic, ale ufajmy i uwielbiajmy Pana, a On zaskoczy nas ogromem swojej łaski. Przykładem takiej postawy i niezwykłego Bożego działania są rodzice Samsona i Jana Chrzciciela.
Komentarz do Ewangelii
Biblia jest pełna „zwiastowań”. Jest jednym wielkim zwiastowaniem Dobrej Nowiny. W zwiastowaniu narodzin Jana Chrzciciela można dostrzec analogię do zwiastowania Maryi. Wspaniałe jest to, że Bóg odpowiada na modlitwę człowieka, uprzedza o swoich planach, pyta o zgodę, ponieważ traktuje go z szacunkiem, poważnie. Plany Boże są zaskakujące – nie przystające do naszych wyobrażeń i oczekiwań, dlatego szukamy potwierdzeń, że tak się stanie jak On zapowiada. Obietnice Boga zawsze się spełniają, ale najczęściej nie tak jak sobie wyobrażamy, czy jak byśmy chcieli. Najważniejszą obietnicą Boga jest nasze zbawienie, wyzwolenie od grzechu i zjednoczenie z Nim. Wszystkie inne obietnice są „cząstkowe” i przybliżają nas do spełnienia się tej głównej obietnicy. Dla Zachariasza potwierdzeniem, nie karą, spełnienia Bożej obietnicy jest czasowa utrata mowy. W milczeniu mógł wiele przemyśleć, a owocem działania Ducha Świętego są słowa, które wypowiedział po narodzinach swojego syna. Uważnie przyglądajmy się działaniu Boga w naszym życiu, ponieważ spełnianie obietnic dzieje się na Jego sposób w czasie, który On uważa za najlepszy. Pan jest niezawodny!
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
Rok ze Słowem Bożym. Czytaj, rozważaj, zapisuj
Publikacja jest swoistym narzędziem do pracy ze słowem Bożym. To projekt dedykowany zarówno księżom i seminarzystom, jak i każdej osobie wierzącej.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
20 grudnia 2025
Sobota
Sobota III tygodnia adwentu
Czytania
(Iz 7, 10-14)
Pan przemówił do Achaza tymi słowami: „Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Otchłani, czy to wysoko w górze”. Lecz Achaz odpowiedział: „Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę”. Wtedy rzekł Izajasz: „Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami”.
(Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6)
REFREN: Przybądź, o Panie, Tyś jest Królem chwały
Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.
Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?v
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
którego dusza nie lgnęła do marności.
On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
Aklamacja
Kluczu Dawida, który otwierasz bramy wiecznego królestwa, przyjdź i wyprowadź z więzienia jeńca siedzącego w ciemnościach.
(Łk 1, 26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Wenancjusz Zmuda
Nie da się przeżyć Adwentu bez dotarcia do Nazaretu. Bez bycia świadkiem tej niezwykłej sceny, kiedy to Archanioł Gabriel przychodzi do Maryi, a ta staje się Matką Syna Bożego. Ciekawa jest ta historia.Opis, który umieszcza w swojej Ewangelii święty Łukasz, jest pierwszym historycznym wspomnieniem, pierwszym zapisem o Nazarecie. Nie wiemy o jego mieszkańcach prawie nic. Prawie, bo znamy losy dwojga z nich: Maryi i Józefa. I poznajemy historię ich miłości, ich zaślubin, ich zawierzenia i zaufania.
W Maryi, która staje się Matką Syna Bożego, realizują się proroctwa. Ona mówi: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" Ona mówi: "niech mi się stanie według słowa twego".
Potrzeba zgody Maryi, żeby zadział się cud, żeby Bóg stał się człowiekiem.
Potrzeba mojej i twojej zgody, żeby w naszym życiu zadziało się zwiastowanie, żebyśmy i my usłyszeli słowa Dobrej Nowiny. Usłyszeli, zawierzyli i za nią poszli”.
ks. Wenancjusz Zmuda
Patroni dnia:
Święty Dominik z Silos, opat
urodził się w Cañas (Hiszpania) około 1000 roku. Jego rodzice pochodzili z podupadłej rodziny szlacheckiej. Jako młodzieniec wstąpił do benedyktynów. Kiedy otrzymał święcenia kapłańskie, opuścił klasztor i zamieszkał jako pustelnik w grocie w górach Sierra de Cameros. Około roku 1030 powrócił do benedyktynów. Po pewnym czasie został wybrany przeorem. Opuścił i ten klasztor, wydawało mu się bowiem, że zakonnicy mają tu za wiele wygód. Udał się do klasztoru św. Sebastiana w Silos. Kiedy tylko tam przybył, król Ferdynand mianował go opatem. Zmarł 20 grudnia 1072 roku. Kronikarz pisze, że przy jego grobie działy się cuda.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Dzisiejsze czytanie z Księgi Izajasza pokazuje ogromny kontrast pomiędzy opieką Boga a zapatrzeniem w siebie i obojętnością człowieka. Achaz (syn Jotama), którego imię znaczy „oby Jahwe uchwycił”, był królem Judy (ok. 734-728 p.n.e. - daty sporne). Achaz nie chciał znaku od Boga w zaistniałej sytuacji politycznej, a była ona taka, że Resin, król Aramu (Syrii) sprzymierzył się z Pekachem, królem północnego królestwa Izraelitów i obaj uderzyli na królestwo Judy. Wyglądało to pozornie na zaufanie do Boga czy pokorę. Jednak król nie chciał znaku nie z powodu prawdziwej pobożności, ale z powodu niewiary w moc Boga. W istocie był obojętny wobec Pana i wolał przeprowadzić swój plan – był gotowy zwrócić się o pomoc do Asyryjczyków i oddać się pogańskim kultom, co naruszało Boże przymierze z rodem Dawida. Człowiek z trudem, z powodu swojej pychy, zmienia błędne decyzje. Choć ludzie często proszą Boga o znaki, On daje je wówczas, gdy uważa, że jest to człowiekowi potrzebne. Pan Bóg jest dobry, troszczy się o swój lud, więc daje szansę niewiernemu królowi. Pomimo odrzucenia przez Achaza Bożej propozycji, Bóg przez proroka daje zadziwiającą zapowiedź znaku. Będzie to niezwykły, ponadczasowy, obejmujący całą historię człowieka, świata i Kościoła znak Emmanuela.
Komentarz do psalmu
Psalm 24 jest pełnym poezji tryptykiem modlitewnym, prastarą pieśnią, która rozbrzmiewała w Świątyni Jerozolimskiej. Pierwsza jego część jest wyznaniem wiary w Pana wszechświata i Pana dziejów. Przedstawia Boga, który jak architekt kładzie fundamenty ziemi na morzu. Morze jest tutaj symbolem niszczycielskich sił, znakiem ograniczoności stworzeń poddanych wpływom nicości i zła. Całe stworzenie, zawieszone nad otchłanią, podtrzymywane jest w istnieniu jedynie przez Boga. Dalej, w tej pięknej „liturgii wejścia”, wymienione są nakazy moralne, które trzeba spełnić, by wejść w komunię z Bogiem. Człowiek powinien mieć czyste intencje (symbol serca), starać się o dobre czyny (symbol rąk), mówić prawdę, odrzucić bożki i mieć pełne prawdy i życzliwości relacje z bliźnimi. Przede wszystkim jednak to sam wszechmocny Bóg wykazuje inicjatywę, zbliża się do człowieka, by go spotkać, wysłuchać i wejść z nim w komunię. Liturgia jest wyrazem tego spotkania.
Komentarz do Ewangelii
W Ewangelii czytamy dzisiaj o wypełnieniu się proroctwa Izajasza. Postawa Maryi jest zupełnie inna niż postawa króla Achaza z dzisiejszego pierwszego czytania. Jej – młodej dziewczynie - nie przyszło do głowy, że może zostać wybrana przez Boga na matkę Zbawiciela, choć to właśnie Ona była wewnętrznie przygotowana – pełna łaski, by podjąć zadanie, które po ludzku Ją przekraczało. Pełna łaski to znaczy, że była otwarta na niezwykle hojną miłość Boga – była nią wypełniona. Maryja znała Boga, ponieważ była z Nim w nieustającym dialogu – dialogu dwóch miłujących się Osób. Dlatego też dobrze słyszała i rozumiała to, co przekazał Jej Bóg. Pan Bóg zaufał człowiekowi i z szacunkiem zapytał o decyzję, a Ona zaufała Jemu i pragnęła spełnić wolę Umiłowanego. Jej pytanie „Jak to się stanie?” było całkowicie uzasadnione, bo Boży plan przekraczał wszelkie ludzkie wyobrażenia. I Pan dał Jej znak. Wchodźmy w taką bliską relację z Bogiem, ponieważ wtedy będą działy się cuda w nas i dla dobra ludzi wokół nas. On dla każdego z nas ma inny, cudowny plan. I pytajmy Go jeśli pragniemy zrozumieć.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Elżbietę Marek
Książka na dziś
Święta Faustyna określała spowiedź jako zanurzenie się w Bożym miłosierdziu, św. Augustyn nauczał, że początkiem dobrych uczynków jest wyznanie tych złych, a św. Jan Maria Vianney podkreślał wagę sakramentu spowiedzi, w którym Bóg przebacza szybciej, niż matka ratuje dziecko z ognia.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.