Niedziela
Czytania
(Iz 11, 1-10)
Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ani wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi. Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą pospołu i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą z sobą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na gnieździe kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą ani działać na zgubę po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze. Owego dnia to się stanie: Korzeń Jessego stać będzie na znak dla narodów. do niego ludy przyjdą po radę, i sławne będzie miejsce jego spoczynku.
(Ps 72 (71), 1b-2. 7-8. 12-13. 17)
REFREN: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie
Boże, przekaż Twój sąd królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.
Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość
i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.
Wyzwoli bowiem biedaka, który go wzywa,
i ubogiego, który nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.
Niech jego imię trwa na wieki,
jak długo świeci słońce, niech trwa jego imię.
Niech jego imieniem wzajemnie się błogosławią,
niech wszystkie narody życzą mu szczęścia.
(Rz 15, 4-9)
Bracia: To, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało także dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję. A Bóg, który daje cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Dlatego przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was – ku chwale Boga. Albowiem Chrystus –powiadam – stał się sługą obrzezanych dla ukazania wierności Boga i potwierdzenia przez to obietnic danych ojcom oraz po to, żeby poganie za okazane sobie miłosierdzie uwielbili Boga, jak napisano: "Dlatego oddawać Ci będę cześć między poganami i śpiewać imieniu Twojemu".
Aklamacja (Łk 3, 4c. 6)
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
(Mt 3, 1-12)
W owym czasie pojawił się Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka izajasza, gdy mówi: "Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!" Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem były szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy. A gdy widział, że przychodziło do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: "Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera jest przyłożona do korzenia drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma on wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym".
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Wenancjusz Zmuda
Jeszcze są w naszej pamięci słowa pierwszej niedzieli Adwentu - zaproszenie do czuwania. To czuwanie to oczywiście tęsknota, to umiejętność czekania, ale to także wyjście naprzeciw. To także posłuchanie wołania proroka Izajasza: „przygotujcie drogę dla Pana”.Jan Chrzciciel jest dla nas drogowskazem na drogach Adwentu. On także jest głosem, który woła: „przygotujcie drogę Panu”. Jak tego dokonać?
Jan Chrzciciel mówi: nawróćcie się. I oto mamy ludzi, którzy przychodzą z całej Judei, w tym również z Jerozolimy. Pokonują te 19 km, żeby pójść na pustynię, żeby szukać ratunku. Ciekawe jest to, że Sadyceusze i Faryzeusze tylko przyjmują chrzest, natomiast pozostały tłum ludzi przyjmuje chrzest i wyznaje grzechy. Wchodzi, tym samym, na drogę nawrócenia. Nazwać rzeczy po imieniu, by zmieniły się w okamgnieniu. Nazwać, żeby doświadczyć nowego wyjścia z domu niewoli, bo tak to było traktowane, że kiedy pojawi się Mesjasz, to będzie nowe wyjście.
Mamy pustynię, mamy Jana Chrzciciela, mamy okolice Jordanu. Kiedy naród wybrany wchodzi do Ziemi Obiecanej, to jest to finał wyjścia z Egiptu. Finał długiej 40-letniej drogi do ziemi obietnicy.
Oto Bóg pragnie nas wyzwalać, uwalniać i pragnie działać z mocą w naszym życiu. Pragnie dać nam chrzest Ducha Świętego i ognia. I doświadczam tego, kiedy przystępuję do sakramentu spowiedzi. Otrzymuję Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów. Otrzymuję dar ognia Ducha Świętego, żeby doświadczyć nowego wyjścia, żeby doświadczyć nawrócenia. Co się przekłada także na wyznanie grzechów i na żal za grzechy, czyli wołanie o miłosierdzie.
Spotykamy Jana Chrzciciela, drogowskaz Adwentu, który nie tylko strojem przypomina Eliasza. Przypomina Eliasza także w przepowiadaniu miłosierdzia od Boga.
Patroni dnia:
Święty Ambroży, biskup i doktor Kościoła
urodził się około 340 r. w Trewirze (Niemcy). Jego ojciec był namiestnikiem cesarskim, prefektem Galii. Po śmierci ojca, gdy Ambroży miał zaledwie rok, wraz z matką i rodzeństwem przeniósł się do Rzymu. Tam uczęszczał do szkoły gramatyki i wymowy. Kształcił się równocześnie w prawie. O jego wykształceniu najlepiej świadczą pisma, które pozostawił. Po ukończeniu nauki założył własną szkołę. Ambroży został mianowany przez cesarza namiestnikiem prowincji Ligurii-Emilii ze stolicą w Mediolanie. Ambroży pozostawał na tym stanowisku przez 3 lata (370-373). Zaledwie uporządkował prowincję i doprowadził do ładu jej finanse, został wybrany biskupem Mediolanu. Wielką wagę przykładał do liturgii. Jego imieniem do dziś jest nazywany ryt, który miał spory wpływ na liturgię rzymską. Pozostawił po sobie liczne pisma moralno-ascetyczne i dogmatyczne oraz hymny - te weszły na stałe do liturgii. Bogatą spuściznę literacką stanowią przede wszystkim kazania, komentarze do Ewangelii św. Łukasza, mowy i 91 listów. Pracowity żywot zakończył traktatem o dobrej śmierci. Zmarł 4 kwietnia 397 roku.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Święty Hieronim, jeden z wielkich Ojców Kościoła Zachodniego, tłumacz Pisma Świętego z języków oryginalnych na łacinę (autor Wulgaty), nazywał proroka Izajasza „ewangelistą Starego Testamentu”. Choć dzisiejsze proroctwo z tak zwanej „Księgi Emmanuela”, a więc zbioru proroctw dotyczących nadejścia Mesjasza, „Boga-z-nami”, powstało około 750 lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa, to zarówno ten fragment, jak i cała Księga Izajasza w wielu momentach przypomina dziennikarską kronikę – natchniony autor (lub autorzy) mówi tak, jakby na własne oczy widział Tego, który ma nadejść.
Izajasz zapowiada, że Mesjasz będzie pochodził „z pnia Jessego”, a więc z rodu ojca króla Dawida. Zwróćmy uwagę, że właśnie dlatego Jessego spotykamy w pieśniach adwentowych i maryjnych. Choć Dawid był największym i najbardziej wychwalanym królem przez Izraelitów, nie był wolny od poważnych błędów i nadużyć, a już u schyłku życia jego syna, Salomona, kraj uległ trwałemu podziałowi i doświadczał poważnego kryzysu. To jednak ciekawe, że ów oczekiwany potomek pojawi się, wyrastając jak „różdżka” (gałązka, odrośl) z pnia Jessego – a więc w ubóstwie, pokorze, słabości, zupełnie inaczej, niż wielcy królowie i wodzowie starożytności. Choć miesiąc jest zimowy, wiemy, jak czujnego oka wymaga dostrzeżenie małego, nowego pędu albo odrośli na drzewku w przydomowym ogródku czy w pobliskim parku, kiedy nadchodzi wiosna.
Choć przyjdzie w pokorze, delikatnie, to spocznie na Mesjaszu w całej obfitości Duch Pana – bez trudu rozpoznajemy w przywołanych przymiotach dary Ducha Świętego (powtórzona w tym fragmencie „bojaźń Boża” w Septuagincie jest „pobożnością” i „bojaźnią Bożą”, i tak Tradycja Kościoła uczy nas o 7 darach Ducha, a więc o pełni). Mesjasz, pełen Bożego Ducha, wprowadzi na ziemi pokój mesjański – taki, o którym ludziom, targanym wojnami (wtedy i dzisiaj) mogłoby się tylko śnić. Przyjście Chrystusa zawsze przynosi pokój, jakiego świat dać nie może.
Jak bardziej otworzyć się na działanie Ducha Świętego, na poznawanie prawdy o nas samych? Adwent to uprzywilejowany czas słuchania słowa Bożego. Ci, którzy dzielnie uczestniczą w codziennych roratach, skoro świt zostają nakarmieni obficie specjalnie przygotowanymi przez Kościół czytaniami. Uważnie słuchając czytań w adwentowe dni, i poświęcając czas na osobiste ich rozważenie w ciszy, możemy na nowo poznać, kim jest Ten, który Przychodzi – przychodzi w święta swojego Narodzenia, kiedyś na końcu czasów, ale także przychodzi do mnie - teraz, dzisiaj, tu, gdzie jestem, ale bardzo delikatnie – jak mała, powoli kwitnąca gałązka.
Komentarz do psalmu
Psalm 72 to piękna modlitwa o błogosławieństwo dla króla, prawdopodobnie śpiewana najpierw na cześć mądrego Salomona. Później jednak, po głębokim kryzysie, jakim było wygnanie babilońskie, to Słowo nabrało charakteru proroctwa o mesjańskim królu, który nastanie w Izraelu na końcu czasów. Król, którego zapowiada psalm, będzie prawdziwie Bożym namiestnikiem, zaprowadzi powszechny pokój. Psalm 72 powróci do nas jeszcze w kolejne adwentowe dni, a potem – w okresie Narodzenia Pańskiego, bo wprost mówi o królach, którzy z daleka przybędą, aby ofiarować swoje dary nowemu Królowi.
Mesjański król zatroszczy się o najbardziej pokrzywdzonych, dostrzegając każdego ze swoich poddanych. Biedak, nędzarz, ubogi – wzruszają nas te postaci, ale tak naprawdę to każdy z nas potrzebuje w nich zobaczyć siebie. Zapowiadanym królem czasów mesjańskich, od którego nikt wspanialszy już nie przyjdzie, jest Jezus Chrystus, Król Wszechświata, Ten, który przez swoją najświętszą krew odkupił nas z niewoli grzechu. Adwent jest nam dany po to, by szczerze przyznać się przed samym sobą i przed Bogiem, że sami jesteśmy jak biedacy – pogrążeni w różnych grzechach, zmagający się ze słabościami, nieufni w wolę Bożą dla naszego życia.
Dobry król, Jezus, nie tylko jest Panem Wszechświata. On troszczy się o każdego ze swoich poddanych. Do Niego my, biedni, zawsze możemy przyjść i otrzymać więcej niż się spodziewamy.
Dzisiejszy psalm – nasza modlitewna odpowiedź na proroctwo z Księgi Izajasza o potomku Jessego, napełnionym Duchem Świętym – obiecuje pokój na ziemi. Jak buduję pokój w mojej rodzinie, wspólnocie? Z kim powinienem się pojednać przed świętami?
Jednak oprócz tych pytań, w kim z nas nie rodzi się i to, skierowane do Pana Boga, dlaczego nadal na świecie tyle wojen, cierpienia, ludzkiego bólu? Mesjasz, który przychodzi, to także ten, który objawi się ostatecznie jako cierpiący sługa Pana (por. Iz 53), aby jako Odkupiciel przeżyć z nami każde nasze cierpienie, i obiecać, że chce dać nam pełnię życia i pokoju – w królestwie Ojca. Świadomi Jego obecności w naszym życiu mamy nieść innym Jego pokój.
Komentarz do drugiego czytania
Cały List do Rzymian to długa katecheza świętego Pawła o tym, czym jest dar zbawienia, który przynosi ludziom Jezus Chrystus, i w którym nasz udział zaczyna się przez chrzest święty. Jest jednak cały czas przed każdym z nas droga do przejścia, aby coraz pełniej, bardziej otwartym sercem, uczestniczyć w usprawiedliwieniu – a więc uwolnieniu nas od grzechu i jego skutków. To droga codzienna, i często bardzo mozolna. Boża pedagogia to nie prowadzenie nas przez spektakularne, emocjonalne zrywy, ale droga codziennej, wiernej, cierpliwej modlitwy i współpracy z łaską Bożą. Aby nie ulec zniechęceniu, i nie stracić nadziei na ostateczne zbawienie, Pan Bóg zostawił nam poprzez Kościół swoje Słowo, obecne w Piśmie Świętym. Pisma niosą „cierpliwość i pociechę”, i przez to podtrzymują naszą nadzieję. Dlatego w Adwencie to właśnie ja muszę więcej czasu spędzać ze Słowem, aby w Nim spotkać Przychodzącego do mnie Pana.
„Przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was – ku chwale Boga”. Syn Boży stał się człowiekiem, a więc Bóg wszedł z całą miłością w naszą ludzką rzeczywistość. Przyjął ludzkie ciało z jego ograniczeniami, wziął na siebie skutki naszych grzechów, sam będąc bez grzechu, przeżywał nawet te same pokusy, ale całkowicie oddany Ojcu wyszedł z nich zwycięsko. Skoro Jezus przez tajemnicę Wcielenia przyjmuje mnie, to i ja mam w pewien sposób, naśladując Jego, przyjąć tę rzeczywistość, która mnie otacza (począwszy od pokornej akceptacji samego siebie, a to bez Jego miłości niemożliwe) i stać się jak On – nie przyjmując mentalności świata, być zaczynem Królestwa, żywym członkiem Kościoła. Tak żyli święci – Carlo Acutis, który zamiast udostępniania głupot ewangelizował Internet, Jan Paweł II, który pośród szalejącej rewolucji seksualnej głosił prawdę o sakramentalności ciała i pięknie miłości małżeńskiej, bł. Stefan Wincenty Frelichowski, który w otchłani obozu koncentracyjnego był duchowym i ludzkim oparciem dla młodych i starych, narażonych na moralne zepsucie i utratę wiary.
Komentarz do Ewangelii
Nawrócenie to nie jest coś opcjonalnego dla nas, chrześcijan, jakaś pobożniejsza droga życia. To absolutna konieczność. Ciągle jest przed nami jakiś kolejny, choćby mały, etap nawrócenia. Duch Święty pokazuje nam nieraz z zaskoczenia, jak bardzo nasze serce jest jeszcze dalekie od upodobnienia się do Serca Jezusa.
Głównym bohaterem dzisiejszej Ewangelii jest Jan Chrzciciel – ostatni z proroków Starego Testamentu, który miał misję i przywilej bezpośredniego wskazania na Mesjasza.
Surowość Jana i powaga jego słów wydaje się daleka od poprawności politycznej i szacunku do każdego bez względu na jego wybory. Ale życie w Kościele to nie przymrużenie oka na zło we własnym życiu, żartobliwe i lekkomyślne podejście do kwestii grzechu i pokuty. Żeby zrozumieć i przyjąć mocne słowa Jana, potrzebujemy w Adwencie osobistej pustyni – choć trochę dłuższej modlitwy osobistej, wyrzeczeń, jakiegoś rodzaju postu i jałmużny.
Spotkamy w tym Adwencie takich jak Jan Chrzciciel – w naszych parafiach odbywają się rekolekcje, przyjeżdżają spowiednicy; słuchamy głosicieli Słowa w Internecie. Ich słowa są nieraz surowe i mocne, ale po to, by ociosać nasze serce z pychy i zamknięcia na łaskę. Po to, by mógł w nas naprawdę narodzić się na nowo sam Chrystus, Baranek Boży, który gładzi grzech świata. Mój grzech.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Linoskoczek. Biografia duchowa ks. Jana Kaczkowskiego
Miłośnik tradycji i liturgii trydenckiej, a jednocześnie człowiek nadzwyczaj spontaniczny, bezpośredni – momentami wręcz nieobliczalny. Jego specyficzne poczucie humoru, często zabarwione ironią, jednych ujmowało, drugich potrafiło bulwersować. Bioetyk w kwestiach życia wierny nauczaniu Kościoła, a jednocześnie gość na Przystanku Woodstock
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
Poniedziałek
Czytania
(Rdz 3,9-15.20)
Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.
(Ps 98,1-4)
REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda
Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.
Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.
Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.
(Ef 1,3-6.11-12)
Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.
Aklamacja (Łk 1,28)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami.
(Łk 1,26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Maciej Warowny
Łaska i radośćŁukasz rozpoczyna opowiadanie historii Jezusa sceną zwiastowania, osadzając ją w kontekście geograficznym i rodowym. Wcześniej w opisie zwiastowania narodzin Jana Chrzciciela nakreśla kontekst historyczny (za czasów króla Heroda), do którego powróci rozpoczynając opis narodzin Jezusa (2, 1). Bóg nie działa bowiem w oderwaniu od rzeczywistości, ale Jego dzieła wpisują się w konkretny czas, miejsce, rodzinę, wydarzenia polityczno-społeczne, etc. Zaznaczając, że Maryja jest poślubiona mężowi imieniem Józef z rodu Dawida, Łukasz włącza zwiastowanie w długą historię Przymierza zawartego z ludem Izraela, które w czasach narodzin monarchii staje się szczególnym przymierzem z pokoleniem Judy, z którego pochodził król Dawid. On bowiem otrzymał szczególna obietnicę, że z jego rodu narodzi się Mesjasz. Bóg jest wierny każdej obietnicy, jaką złożył człowiekowi, podkreśla Łukasz rozpoczynając opis zwiastowania i narodzin Mesjasza-Zbawiciela. Bóg jest wierny i powraca do swego ludu, aby mu ofiarować swą wierną miłość. Zwiastowanie nie pozostawia wątpliwości co do swojego charakteru zbawczego, w którym w jednej parze idzie radość człowieka i łaska Boga. „Rozraduj się, Pełna Łaski, Bóg jest przy Tobie” – rozpoczyna dialog zwiastowania Boży posłaniec.
Łaska, której Bóg udziela człowiekowi staje się źródłem radości. Ona nie ogranicza, nie zniewala miłością, nie więzi ramami woli Boga, ale daje radość. W życiu matki Jezusa z jednej strony jest to szczególna radość nadprzyrodzona oraz radość zwykła, ludzka, dająca siły i energię do podejmowania codziennych trudów, jak choćby wyruszenie w drogę do kuzynki, która w swej starości poczęła syna. Łaska okazana Maryi jest z jednej strony osobista – „Spodobałaś się Bogu, Maryjo”, mówi jej anioł, a z drugiej strony jest to łaska dla całego ludu Bożego, dla całego stworzenia bowiem Jej syn to Syn Boży, który będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Biblia Jerozolimska proponuje następujące rozumienie anielskiego pozdrowienia: „Raduj się Ty, która byłaś i pozostajesz napełniona Bożą przychylnością, życzliwością”. Zwiastowanie odczytane w kluczu Bożej przychylności rodzącej radość tworzy szczególny obraz Boga, który wkracza w historię człowieka. Jego wielkie dzieła nie mają przygniatać i obciążać człowieka, lecz rozradować go i napełnić pewnością Bożej przychylności. Historia życia Matki Bożej odczytana w innym świetle, zatraci swój prawdziwy charakter zbawczego działania Boga. On nie mówi Matce Swego Syna „poświęć się dla mnie, cierp dla mnie”, lecz „raduj się, bowiem moja przychylność i łaskawość są z tobą”. Wola Boga zawsze przejawia się radością i doświadczeniem Jego łaskawości. Tylko czy ja w to wierzę? Być może nie dostrzegam w mojej codzienności dróg wyznaczonych łaską Boga, myśląc, że mogę liczyć wyłącznie na mojej siły i własny upór w pokonywaniu przeciwności losu?
ks. Maciej Warowny
Patroni dnia:
Święty Romaryk, opat
urodził się ok. 570 r. w królestwie Austrazji (Belgia). Jego rodzice zostali zabici przez królową Brunhildę. Pełnił wysoką funkcję na dworze królów Teudeberta II i Chlotara II. Zrezygnował z zaszczytów i udał się do cysterskiego opactwa w Luxeuil, gdzie został mnichem. Około 620 r. otrzymał od króla posiadłość Villa Habendum w Wogezach. Za zgodą opata, św. Eustazjusza razem ze swoim przyjacielem, św. Amatem, założył na jej terenie klasztor. Romaryk zmarł 8 grudnia około 653 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Tajemnica Niepokalanego Poczęcia Maryi, którą dziś z podziwem kontemplujemy, odsyła nas do tragicznego „pokalania” gdzieś u początku historii człowieka. Choć Bóg wszystko na czele z człowiekiem stworzył bardzo dobre, to nadużycie wolności poprzez wybór grzechu, a więc odrzucenie Bożego planu prowadzi do tragedii. Poprzez pójście za podszeptem szatana, zamiast wierności projektowi Stworzyciela, dochodzi do zerwania więzi z Bogiem, dysharmonii między mężczyzną i kobietą oraz pęknięcia wewnątrz każdego i każdej z nas z osobna, mozołu codziennej pracy i różnych cierpień.
Jednak „«Tajemnica bezbożności» (2 Tes 2, 7) wyjaśnia się (…) tylko w «tajemnicy pobożności» (1 Tm 3, 16). Objawienie miłości Bożej w Chrystusie pokazało równocześnie zasięg zła i nadzwyczajną obfitość łaski. Musimy więc rozważać zagadnienie początku zła, kierując spojrzenie naszej wiary na Tego, który sam jest jego Zwycięzcą” (KKK 385).
Choć grzech pierworodny ma swoje konsekwencje, od razu po jego popełnieniu Bóg śpieszy z Dobrą Nowiną do człowieka, którego przecież nie przestał kochać, obiecując przyjście tajemniczej Niewiasty i jej potomstwa. „Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku otrzymuje obietnicę potomstwa, które odniesie zwycięstwo nad Złym, oraz obietnicę, że będzie matką wszystkich żyjących” (KKK 489)/ To tak zwana „Protoewangelia”, a więc pierwsza starotestamentalna zapowiedź przyjścia na ziemię Chrystusa - Odkupiciela poprzez Maryję. Ona, cała czysta, zachowana od grzechu pierworodnego na mocy przewidzianych zasług Jej Syna, aby była godna roli Matki Boga, jest dla każdego z nas szczególną Wstawienniczką.
Kiedy nas, często skupionych na sobie, zasmuconych własnymi grzechami i słabościami, Dobry Pasterz szuka i pyta: „Gdzie jesteś?”, Maryja jest tuż obok nas i podpowiada: twoje miejsce jest przy Sercu Boga. Wracaj!
Komentarz do psalmu
Psalm 98 to radosna pieśń o zbawieniu, które przynosi swojemu ludowi sam Bóg. Dla Izraelitów oznaczało ono przede wszystkim spełnienie ziemskich nadziei. Dla nas, dzieci Kościoła, ten psalm to opowieść o Jezusie Zbawicielu, który dla każdego człowieka przyszedł na ziemię, umarł na krzyżu i zmartwychwstał, aby każdemu ofiarować życie wieczne z Bogiem.
„Wydając swego Syna za nasze grzechy, Bóg ukazuje, że Jego zamysł wobec nas jest zamysłem życzliwej miłości, która poprzedza wszelką zasługę z naszej strony: W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (1 J 4,10). Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami (Rz 5, 8). (…) Kościół w ślad za Apostołami naucza, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku: Nie ma, nie było i nie będzie żadnego człowieka, za którego nie cierpiałby Chrystus" (KKK 604-605).
Komentarz do drugiego czytania
Kiedy nam coś w życiu wymyka się spod kontroli, okoliczności nie układają się po naszej myśli, a różnego rodzaju trudności się piętrzą, musimy kombinować, obmyślać „plan B”.
W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej rozważamy w drugim czytaniu piękny hymn świętego Pawła o odwiecznym Bożym planie zbawienia. To słowo pokazuje nam, że Pan Bóg – inaczej niż my - jest ponad czasem, i nie jest nim ograniczony. Bóg od wieków pragnie włączyć nas w tajemnicę swojego życia – komunię z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. To misterium - nigdy do końca nie zgłębiona przez nas tajemnica, którą objawia nam Jezus Chrystus, a w której szczególne miejsce ma Maryja.
Grzech pierworodny – i każdy nasz grzech – to odejście od Bożego planu, które jednak nie uniemożliwia go. Paradoksalnie, Bóg, choć przecież nie chce grzechu, w sobie wiadomy sposób wpisuje także upadek człowieka w plany swojej Opatrzności, i posyła nam na pomoc Zbawiciela. Bóg od wieków przewiduje wolną odpowiedź stworzenia – Fiat Maryi („Niech mi się stanie”) – nie determinując Jej, a dzięki tej wolnej odpowiedzi może począć się i narodzić Syn Boży jako człowiek. Dlatego, jak uczy Katechizm, „Maryja została ubogacona od pierwszej chwili poczęcia blaskami szczególnej zaiste świętości; świętość ta pochodzi w całości od Chrystusa; jest Ona odkupiona w sposób wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna. Bardziej niż wszystkie inne osoby stworzone Ojciec napełnił Ją wszelkim błogosławieństwem... na wyżynach niebieskich - w Chrystusie (Ef 1, 3). Wybrał Ją z miłości przed założeniem świata, aby była święta i nieskalana przed Jego obliczem” (KKK 492).
W naszej modlitwie zatrzymajmy się dziś nad tą prawdą: jeszcze „przed założeniem świata”, przed wszelkim czasem, Bóg wybrał mnie, w swojej niezmierzonej miłości, chcąc uczynić mnie synem w swoim Synu, Chrystusie.
Komentarz do Ewangelii
Maryja jest nazwana przez archanioła Gabriela „pełną łaski” – kecharitomene – od zawsze, od początku swojego życia napełniona łaską. Słowo usłyszane podczas Zwiastowania, kiedy ujawnia się prawda o życiowym powołaniu Maryi i chwili, dla której Bóg Ją uprzedzająco zachował od grzechu pierworodnego i wszelkiego grzechu uczynkowego, pomaga Maryi odkryć Jej prawdziwą tożsamość. Jest szczególnie umiłowana przez Pana, cała czysta, jak od początku Kościoła będą Ją nazywać chrześcijanie.
Maryja jest szczególną patronką Adwentu, właśnie przez to, że uczy nas całkowitej otwartości na to, co mówi do nas Bóg. Warto zawsze przyzywać Jej pomocy, kiedy czytamy i modlimy się słowem Bożym, aby tak jak Ona, w słowach Boga odkrywać naszą prawdziwą tożsamość, i siłę do realizacji naszego powołania.
Maryja, Niepokalanie Poczęta, jest naszą Matką. Modlitwa do Niej odnosi nas zawsze wprost do Chrystusa. Ona nie jest źródłem zbawienia, bo tylko Jezus Chrystus – Bóg- Człowiek – jest naszym Jedynym Zbawicielem. Jednak Maryja tego, kto się Jej powierza, jakby „bierze za rękę” i od razu podprowadza do Jezusa. „Kościół nie waha się jawnie wyznawać taką podporządkowaną rolę Maryi, ciągle jej doświadcza i zaleca ją sercu wiernych, aby oni wsparci tą macierzyńską opieką, jeszcze silniej przylgnęli do Pośrednika i Zbawiciela” (Sobór Watykański II, Konstytucja Dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 62).
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Twarzą w twarz z diabłem. Prawdziwa historia
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
09 grudnia 2025
Wtorek
Wtorek II tygodnia adwentu
Czytania
(Iz 40,1-11)
„Pocieszcie, pocieszcie mój lud!” mówi wasz Bóg. „Przemawiajcie do serca Jeruzalem i wołajcie do niego, że czas jego służby się skończył, że nieprawość jego odpokutowana, bo odebrało z ręki Pana karę w dwójnasób za wszystkie swe grzechy”. Głos się rozlega: „Przygotujcie na pustyni drogę dla Pana, wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu! Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i wzgórza obniżą; równiną niechaj się staną urwiska, a strome zbocza niziną gładką. Wtedy się chwała Pana objawi, zobaczy ją wszelkie ciało, bo powiedziały to usta Pana”. Głos się odzywa: „Wołaj!” — I rzekłem: Co mam wołać? — „Wszelkie ciało to jakby trawa, a cały wdzięk jego jest niby kwiat polny. Trawa usycha, więdnie kwiat, gdy na nie wiatr Pana powieje. Prawdziwie trawą jest naród. Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki”. Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny w Syjonie! Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny w Jeruzalem! Podnieś głos, nie bój się! Powiedz miastom judzkim: „Oto wasz Bóg!” Oto Pan, Bóg, przychodzi z mocą i ramię Jego dzierży władzę. Oto Jego nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata. Podobnie pasterz pasie swą trzodę, gromadzi ją swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie.
(Ps 96,1-2,3 i 10ac,11-12,13)
REFREN: Oto nasz Pan Bóg przyjdzie z wielką mocą.
Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
będzie sprawiedliwie sądził wszystkie ludy.
Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.
Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża, by sądzić ziemię,
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a lud według swej prawdy.
Aklamacja
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą i oświeci oczy sług swoich.
(Mt 18,12-14)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam : cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Mieczysław Łusiak SJ
Piekło nie jest karą
Czas Adwentu przypomina nam o Sądzie Ostatecznym, a to każe nam się zastanawiać jak ten sąd będzie wyglądał. Dziś dowiadujemy się, że nie jest wolą Ojca posłać jakiegokolwiek człowieka do piekła, czyli stracić go na zawsze. I nie powinno nas to dziwić, bo czy jakikolwiek ojciec posłałby do piekła któreś ze swoich dzieci, nawet to najgorsze? Bóg więc nie skaże nikogo na piekło. Na piekło możemy skazać się tylko sami osobiście. Bóg szuka każdego zagubionego człowieka do końca. Dopiero kiedy go znajdzie, a ten konsekwentnie będzie mówił: „Po co mnie szukałeś? Nie chcę być z Tobą”, Bóg takiego człowieka zostawi i pozwoli mu pójść do piekła. Sąd polega więc na szukaniu człowieka i namawianiu go, by chciał iść do Nieba. I na tym, że człowiek ma prawo wyboru między życiem dobrym (Bożym) i złym. Piekło nie jest więc karą, ale możliwym wyborem.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święta Leokadia, dziewica i męczennica
Leokadia pochodziła z Toledo. Zachował się jedynie opis jej męczeńskiej śmierci za za czasów Dioklecjana , który wydał edykt prześladowczy w 303 roku. Dacjan, namiestnik, usiłował ją skłonić do odstępstwa najpierw pochlebstwem i obietnicami, potem groźbą, wreszcie tak wyszukanymi mękami, że w więzieniu zmarła z wycieńczenia. Był to rok 304.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Kto z nas ma doświadczenie dłuższego pobytu poza własną Ojczyzną – z różnych powodów – wie, jak dobrze jest w końcu stanąć obiema nogami na polskiej ziemi, gdzie i krajobraz znajomy, i język zrozumiały. O wiele większa była tęsknota Izraelitów, wygnanych do Babilonii z własnego kraju, dla których doświadczenie niewoli było także odcięciem od normalnych praktyk religijnych, kultem Boga jedynego w świątyni Jerozolimskiej, udziałem w świętach pielgrzymkowych.
Środkowa część Księgi Izajasza (tak zwanego Deutero-Izajasza) to Księga Pocieszenia. Słowo skierowane do wygnańców w Babilonii, którzy utracili już wszelką nadzieję na lepszy świat, że nie wszystko stracone. Prorok w imieniu Boga woła nie tylko do uszu, ale pragnie dotrzeć do serca Izraelitów, aby uwierzyli, że rozpoczyna się czas ich powrotu do Ojczystej ziemi.
Niewola cielesna narodu wybranego jest obrazem niewoli duchowej – jak uczyli święci ojcowie. Adwent to czas, aby poprzez osobistą przestrzeń pustyni – dłuższą modlitwę, osobiste rozważanie słowa Bożego, udział w rekolekcjach, szczerą spowiedź - przyjąć sercem głos Boga, który jak Dobry Pasterz każdego z nas szuka bardzo osobiście. Z niewoli mojego grzechu i pogubienia w samym sobie Jezus zawsze zna drogę powrotu.
Komentarz do psalmu
Pierwsza część Adwentu, którą przeżywamy, to nie tylko czas oczekiwana na Boże Narodzenie, ale przede wszystkim intensywnego uczenia się czujności na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów. Nie musimy jednak czekać z lękiem na niewiadomy dzień powrotu naszego Oblubieńca. Jezus już dziś – i każdego dnia – chce nas obdarzać swoim zbawieniem. Dlatego Psalm 96 zaprasza: każdego dnia głoście Jego zbawienie! I dlatego każdego ranka w modlitwie Jutrzni Kościół, budzący się na nowo w duszach wiernych, śpiewa: „Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił”. Bo co dnia potrzebujemy, żeby naszą starą śpiewkę, do której melodię przebiegle podgrywa nam szatan, Jezus Zbawiciel przemienił w „pieśń nową”. Nasz Bóg, którego moc odkrywamy na nowo w czasie Adwentu, to Ten, który jest (por. Wj 3,14; Ap 1, 8) – jest obecny w moim życiu, nie zostawił mnie; i który zbawia (por. Dz 4, 12) – a więc ma moc znów, nie zniechęcając się mną, uratować mnie z grzechu, podnieść ze słabości, rozświetlić mroki serca.
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii zwróćmy uwagę na dwie prawdy.
Po pierwsze, Jezus – Dobry Pasterz – nie jest utylitarystą. Jemu zależy na każdym z nas z osobna, On nie kalkuluje, nie uważa jednych za bardziej wartościowych od innych. Kiedy adorujemy Najświętszy Sakrament, warto prosić, aby Pan nie tylko obdarzał nas swoim niewyczerpanym miłosierdziem, ale także przemieniał nasze spojrzenie na innych – że oni są warci Bożej miłości, choć dziś przypominają owce zagubione bardzo daleko.
Po drugie, Jezus pokazuje nam w przypowieści pewien proces szukania i odnajdywania owcy. To trochę jak droga pięciu warunków dobrej spowiedzi – zasadniczo dobrze nie spowiadać się z przypadku i mimochodem, ale poświęcić czas, dać się odnaleźć Jezusowi, który zawsze oferuje nam łaskę dobrego rachunku sumienia, żalu za grzechy, mocnego postanowienia poprawy, szczerej spowiedzi i wreszcie (co naprawdę ważne) – zadośćuczynienia Bogu i bliźnim. Szybko można sprawdzić newsa na telefonie, szybko można znaleźć głupoty w Internecie, szybko można znaleźć drogę, która wiedzie do zguby (niestety nawet wiecznej). Drogi Bożego miłosierdzia, które każdemu z nas są zaofiarowane w Jezusie Chrystusie, zapraszają nas do procesu – otwarcia się na Zbawiciela, przyjęcia Jego przebaczającej miłości i daru uzdrowienia, powrotu do pełnej jedności z Kościołem.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Na tropie skarbu. 7 sekretów Eucharystii
Poznaj tajemnicę naszej wiary i odkryj skarb, który czeka na ciebie w kościele! Ta książka to opowieść o dwójce dociekliwych dzieci – Julce i Piotrku – którzy pewnego dnia otrzymują tajemniczą skrzynkę z zaproszeniem zawierającym siedem zagadek. Postanawiają je rozwiązać i odkryć, czego dotyczy to niezwykłe wezwanie…
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
10 grudnia 2025
Środa
Środa II tygodnia adwentu
Czytania
(Iz 40,25-31)
„Z kimże byście mogli Mnie porównać, tak, żeby Mi dorównał?” — mówi Święty. Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie uchyli. Czemu mówisz, Jakubie, i ty, Izraelu, powtarzasz: „Zakryta jest moja droga przed Panem i prawo me przed Bogiem przeoczone?” Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał? Pan to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona. On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy; lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.
(Ps 103,1-2,3-4,8.10)
REFREN: Chwal i błogosław, duszo moja, Pana
Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.
On odpuszcza wszystkie twoje winy
i uleczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby,
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.
Miłosierny jest Pan i łaskawy,
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca.
Aklamacja
Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić, błogosławieni, którzy są gotowi wyjść Mu na spotkanie.
(Mt 11,28-30)
Jezus przemówił tymi słowami: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Maciej Sierzputowski CSSp
To słowo jest dla każdego. Nie ma na świecie człowieka, który nie byłby w jakiś sposób utrudzony i nie dźwigałby jakiegoś ciężaru. Nie ma! Wszyscy jesteśmy zaproszeni, żeby iść do Jezusa z całą naszą, często nieciekawą i bardzo niewygodną prawdą. Z każdym naszym utrudzeniem i obciążeniem. Po co? Jezus obiecuje, że nas pokrzepi, czyli doda sił, zwiększy możliwości. W jaki sposób? Dając nam… swoje jarzmo i swój ciężar… „Słucham!? Bardzo dziękuję za taką pomoc!! Ja ledwo idę, jestem w utrudzeniu i mój ciężar przygniata mnie do ziemi, a Ty dorzucasz mi jeszcze swoje ciężary? Naprawdę!?”.Hm, oczywiście, że nie o to chodzi. Jezus nie chce nam niczego dorzucać. On chce zastąpić nasze ciężary, które często są po prostu konsekwencjami naszych pomylonych wyborów, naszych grzechów, swoim, który jest… lekki. Chce nas obarczyć swoim jarzmem, które jest… słodkie. To znaczy, że chce dać nam coś, co z początku jest ciężkie, niewygodne, wydaje się, że ograniczające, ale bardzo szybko przechodzi w słodycz, w głęboką radość. Ciężar, który staje się lekki.
O czym mowa? Jarzmo to drewniane, ciężkie narzędzie, które nakładało się na karki parze wołów tak, aby jeden nie wyprzedzał drugiego, lub nie pozostawał w tyle. Aby szły razem, równo w parze, obok siebie. To właśnie proponuje nam Jezus. To proponuje tobie. Chce zdjąć z ciebie te wszystkie twoje ciężary, jarzma, pod które często sam podłożyłeś kark i zastąpić je swoim jarzmem, żebyś mógł być z Nim, iść z Nim równo w parze. On chce dać tobie udział w swoim umiłowaniu Boga i człowieka. Chce być z tobą, żebyś od niego uczył się kochać, czyli zapominać o sobie, co na początku jest gorzkie i trudne, ale bardzo szybko zmienia się w słodycz i staje się ciężarem lekkim. Chce uczyć cię cichości i pokory, pozbawić cię twojej wrodzonej agresji i ciągłej potrzeby odwetu, która tak naprawdę unieszczęśliwia cię i wyniszcza.
Przyjdźcie do Mnie! Przyjdźcie do Mnie wszyscy!!!
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Patroni dnia:
Święty Grzegorz III, papież
urodził się w 690 roku. Do Rzymu przybył jako młody benedyktyn. W czasie pogrzebu Grzegorza II został niespodziewanie wybrany na papieża przez aklamację ludu rzymskiego. Konsekrowany został 18 marca 731 roku. Grzegorz III kontynuował działalność swego poprzednika. Nie dopuścił do niszczenia obrazów w Italii. Grzegorz III imponował wszystkim wymową, władał biegle greką, łaciną i syryjskim. Popierał także życie monastyczne i otwierał nowe klasztory. Zreorganizował nabożeństwa. Wystawił kilka nowych kościołów w Rzymie, a wiele z nich odnowił. Zmarł w Rzymie w jedenastym roku pontyfikatu - 27 lub 28 listopada 741 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Na wygnaniu w Babilonii, gdzie Izraelici słyszą dzisiejsze słowo proroka Izajasza, gwiazdy nie były tylko elementem nieba, ale widziano w nich symbole bogów. Niewiele się zmieniło, kiedy spojrzymy, jak dziś popularna jest zabobonna wiara w horoskopy, co jawnie sprzeciwia się pierwszemu przykazaniu, i wiąże bardziej z diabłem, niż z Panem Bogiem.
Jednak każdy z nas, kto choć raz – zwłaszcza mieszkając z dala od wielkiego miasta -zachwycił się pięknem rozgwieżdżonego nocą nieba, wie, że taki widok kieruje nasze myśli i serce gdzieś dalej – ku pięknie samego Stwórcy. Pan Bóg nie jest częścią świata stworzonego, ale czuwa nad nim. Daje nam się poznawać, ale zawsze większe jest niepodobieństwo niż podobieństwo między Bogiem a stworzeniem. Wielkość i wspaniałość Boga przerasta nasze pojmowanie.
Jednocześnie, Bóg, który mówi do swojego ludu przez proroka Izajasza, to Ten, który będąc nieskończenie wspanialszy od najpiękniejszych gwiazd czuwa nad każdym człowiekiem. Droga mojego życia – a więc także moja dzisiejsza praca, nauka, relacje rodzinne - nie jest zakryta przed Panem.
Jeśli tylko z moim zmęczeniem, znużeniem i zniechęceniem przyjdę dziś do Pana na modlitwę, jakby wbrew wszystkiemu, On pomnoży moją siłę, doda mi skrzydeł, odnowi moją ufność.
Komentarz do psalmu
Psalm 103 to modlitwa zachwytu nad wielkością Bożego miłosierdzia. Bóg nie jest dziadkiem z długą brodą, siedzącym w chmurach i niedosłyszącym tego, co do niego wołamy. To kochający Ojciec, miłosierny dla swoich synów i córek, który nam przebacza. Nie pobłaża grzechowi, ale jest silniejszy od zła. Może i pragnie nam przebaczać, uzdrawiać i prowadzić dalej ku sobie.
On odpuszcza wszystkie winy, leczy wszystkie choroby – to znaczy, że ma lekarstwo także i dla mojej duszy.
Bóg ciągle obdarza nas swoimi dobrodziejstwami, daje się poznać i spotkać nieraz w bardzo małych, ale codziennych znakach swojej bliskości.
Nie zapominać o dobrodziejstwach Boga to dziękować za to, co już dobrego się wydarzyło w moim życiu, ćwiczyć w sobie taką dobrą „pamięć”. Za jakie dobrodziejstwa dawno (albo wcale) nie dziękowałem Bogu, mojemu miłosiernemu Ojcu?
Komentarz do Ewangelii
W pierwszym czytaniu z Księgi proroka Izajasza zostaliśmy zapewnieni, że Pan dodaje siły zmęczonemu; że ci, co zaufali Panu, odzyskują siły.
Jezus wypełnił to proroctwo – był ucieczką i ratunkiem dla tych, którzy otaczali Go wtedy, wśród pierwszych uczniów. Ale Jezus, Bóg i Człowiek, który siedzi po prawicy Ojca i wstawia się za nami, dzisiaj, w czasie Kościoła, spełnia to słowo wobec nas.
Zbyt często myślimy o spotkaniu z Bogiem jako o dodatkowym ciężarze. Diabeł zawsze podsunie nam co najmniej sto powodów, aby się nie pomodlić, aby nie poświęcić czasu tylko dla Chrystusa. Spotkanie z Bogiem czasem możemy wyobrażać sobie jak przyjście do filharmonii – tylko wtedy, gdy odpowiednio się ubierzemy, przygotujemy, i znajdziemy szczególny czas. Może nawet dłuższy, ale bardzo rzadko.
To bardzo ważne, by samemu sobie nie odbierać prawa do przyjścia do Jezusa – wtedy, kiedy wydaje nam się, że już wszystko stracone; wtedy, kiedy nasze serce jest przytłoczone, ściśnięte, zmęczone; wtedy, kiedy nie jesteśmy wypoczęci i pachnący, ale może mocno zmęczeni i spoceni trudem pracy. Właśnie wtedy przyjść do Niego.
Jezus jest zawsze bliski nam, a szczególnie obecny w Najświętszym Sakramencie. Jezus w dzisiejszym słowie nas – którzy z pewnością czymś jesteśmy utrudzeni, a może najbardziej samymi sobą – zaprasza: Przyjdź do Mnie. Weź na siebie moje jarzmo – a więc moją naukę, do której kluczem jest przyjęcie Mojej miłości. Takiej, jaką Ojciec ma do Mnie, i odpowiedzenie na nią całym sercem. Nic nie stracisz, a ja odnowię Twoje serce.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Dzieje Polski. Tom 7. 1673-1763. Upadanie i powstawanie
Co za czasy w Rzeczypospolitej! Od sławionego w całej Europie zwycięstwa pod Wiedniem w 1683 r. po widmo upadku państwa - zaledwie pół wieku później Siódmy tom "Dziejów Polski" prof. Andrzeja Nowaka czyta się nie jak jeden, ale jak kilkanaście scenariuszy hollywoodzkich superprodukcji historycznych. W tym okresie Rzeczpospolita niestety doznaje porażek jak nigdy dotąd.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
11 grudnia 2025
Czwartek
Czwartek II tygodnia adwentu
Czytania
(Iz 41,13-20)
Ja, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: „Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą”. Nie bój się, robaczku, Jakubie,
nieboraku, o Izraelu! Ja cię wspomagam, mówi Pan, odkupiciel twój, Święty Izraela. Oto Ja przemieniam cię w młocarskie sanie, nowe, o podwójnym rzędzie zębów: Ty zmłócisz i wykruszysz góry, zmienisz pagórki w drobną sieczkę. Ty je przewiejesz, a wicher je porwie i trąba powietrzna rozmiecie. Ty natomiast rozradujesz się w Panu, chlubić się będziesz w Świętym Izraela. Nędzni i biedni szukają wody, i nie ma! Ich język wysechł już z pragnienia. Ja, Pan, wysłucham ich, nie opuszczę ich Ja, Bóg Izraela. Każę wytrysnąć strumieniom na nagich wzgórzach i źródłom wód w pośrodku nizin. Zamienię pustynię na pojezierze, a wyschniętą ziemię na wodotryski. Na pustyni zasadzę cedry, akacje, mirty i oliwki; rozkrzewię na pustkowiu cyprysy, wiązy i bukszpan obok siebie. Ażeby widzieli i poznali, rozważyli i pojęli wszyscy, że ręka Pana to uczyniła, że Święty Izraela tego dokonał.
(Ps 145,1 i 9,10-11,12-13ab)
REFREN: Pan jest łagodny i bardzo łaskawy
Będę Ciebie wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.
Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.
Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.
Aklamacja
Niebiosa, spuśćcie sprawiedliwego jak rosę, niech jak deszcz spłynie z obłoków, niech się otworzy ziemia i zrodzi Zbawiciela.
(Mt 11,11-15)
Jezus powiedział do tłumów: „Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. Kto ma uszy, niechaj słucha”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Maciej Sierzputowski CSSp
„A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu, a zdobywają je ludzie gwałtowni” Nie powinniśmy czasem, my chrześcijanie, byś wyciszeni, spokojni, ulegli, nie okazujący emocji, itd…? Skąd Jezusowi wzięła się ta gwałtowność? Skąd ten pomysł? Bo dokładnie tacy mamy być!!! Takich chrześcijan potrzebuje świat! GWAŁTOWNYCH! Pełnych pasji! Niosących w sobie rozpalony ogień! My idziemy za Jezusem, który jest PASJĄ w stanie czystym. On przyszedł, narodził się, żeby przeżyć „swoją godzinę” i przeżywając ją, dać świadectwo prawdzie. Godzina Jezusa to Jego pasja! Słowo „męka”, w języku łacińskim brzmi passio. Passio, czyli PASJA. Jezus nie jest stoikiem, który dąży do wygaszenia uczuć. NIE! Jezus jest pełen pasji. On JEST PASJĄ! Jest miłością, jest zakochaniem, jest zapominaniem o sobie z miłości do ciebie. A ty jesteś PASJĄ Jezusa, który za ciebie oddał życie i tak bardzo chce cię przepełnić swoim cudownym szaleństwem miłości. Chce tobie udzielić ze swojej pasji…Bo królestwo niebieskie zdobywają tylko ludzie gwałtowni, którzy swoją pasją pociągają innych i przemieniają ten świat.
o. Maciej Sierzputowski CSSP
Patroni dnia:
Święty Damazy I, papież
urodził się około 305 r. w Rzymie. Był synem Antoniusza, rzymianina pochodzenia hiszpańskiego, kapłana, a może nawet biskupa. Za papieża Liberiusza (352-366) Damazy był diakonem i prezbiterem. Wraz z nim udał się na wygnanie, na które papież został skazany przez ariańskiego cesarza Konstansa. Po powrocie do Rzymu w 366 roku został wybrany na Papieża. W ciągu 18 lat pasterzowania (366-384) uczynił wiele dobra. W tym czasie szerzyły się wtedy liczne herezje, m.in. arianizm, macedonianizm, lucyferianizm, pryscylianizm i apolinaryzm. W roku 382, na prośbę św. Ambrożego, Damazy zwołał do Rzymu synod w nadziei zjednoczenia Wschodu i Zachodu we wszystkich kwestiach religijnych. Niestety, biskupi wschodni zbojkotowali synod. Synod ogłosił także oficjalnie prymat biskupa Rzymu, opierając się na prawie sukcesji począwszy od św. Piotra. Papież wyznaczył św. Hieronima na tłumacza całego Pisma Świętego na łacinę. Hieronim w ciągu 30 lat wykonał to zadanie, tworząc tzw. Wulgatę. Stała się ona urzędowym tekstem Kościoła. Dzięki wpływom papieża ogłoszony został edykt, uznający chrześcijaństwo za religię państwową (28 lutego 380 r.). Zmarł 11 grudnia 384 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Im dłużej trwa nasza osobista relacja z Jezusem, tym bardziej może nas zawstydzać, jak nieporadni nieraz jesteśmy. Tyle już wiemy, a nadal mamy poczucie, jakbyśmy zaczynali od początku, a nawet się cofali.
Słowo proroka Izajasza uczy nas takiej Bożej logiki – Pan wyprowadza z niewoli nie doskonałych i uformowanych Izraelitów, ale tych, którzy trafili tam przede wszystkim z powodu wieloletniego nieposłuszeństwa Jego głosowi. Trzeba znów nauczyć się chodzić drogami Pana – jak robaczek - nieboraczek. Ale tylko wtedy, gdy jesteśmy pokorni przed Panem Bogiem, możemy naprawdę pójść dalej.
Bóg, Święty Izraela jest Odkupicielem – to niezwykle wymowne imię Boga. Według prawa żydowskiego, Odkupiciel – Goel – to najbliższy krewny, który miał wykupić daną osobę, jeśli stałaby się niewolnikiem u cudzoziemców.
Syn Boży, przychodząc na ziemię i umierając za nas na krzyżu, stał się dla każdego z nas Odkupicielem – najbliższym krewnym. Naszego grzechu i wewnętrznego pogubienia nie naprawi żadna ludzka siła, ale tylko moc Jezusa Chrystusa.
W Eucharystii, przyjmując Ciało i Krew Pana, umacnia się nasza więź krwi z Nim, nasze przybranie za synów.
Komentarz do psalmu
Psalm 145 opiewa wieczne królestwo Boga, króla Wszechświata, ale jednocześnie mówi o tym, że Bóg jest „bardzo łaskawy”. Może nieraz podchodzimy do kratek konfesjonału z poczuciem, że Pan Bóg na niezwykle dokładnej wadze odmierza nam swoją dobroć, wydziela nam ją tak, aby przypadkiem na tej transakcji nie stracić.
Zachwyćmy się dzisiaj Bogiem, który nas – tak jak Izraelitów powracających z Babilonu do własnej ziemi – prowadzi jak robaczki, jak nieboraków, z wielką łagodnością, bardzo łaskawie. Łaska Boża, życzliwość Boża wobec nas, to Jego serdeczna troska o mnie – moje ciało i duszę, o moje najgłębsze pragnienia, o mój wzrost w dobrym, o moją wolność od grzechu i zła.
Komentarz do Ewangelii
Pan Jezus wskazuje słuchaczom, że po Janie Chrzcicielu – największym z proroków, i największym z ludzi – nie będzie już innej zapowiedzi Mesjasza. Oto tu, tak blisko, jest oczekiwany przez nich Zbawiciel. Jan Chrzciciel wskazał wprost na Jezusa, mówiąc „Oto Baranek Boży”, i te słowa słyszymy podczas Mszy świętej z ust kapłana, który – niczym Jan – ukazuje nam Ciało Chrystusa. To ważny znak, który ma obudzić naszą duchową czujność, wiarę i miłość do Pana Jezusa – na nikogo innego nie mam już teraz czekać. Tu jest Pan.
Jednocześnie, Jezus pokazuje, że rzeczywistość królestwa Bożego jest nowa, o wiele wspanialsza, a godność odrodzonych przez chrzest przewyższa nawet największego z narodzonych z niewiasty – bo my rodzimy się z wody i z Ducha, mamy udział w boskiej naturze, w życiu Trójcy Świętej. Świadomość tak wielkiej godności jest dla nas tarczą zwłaszcza w różnych pokusach, których doświadczamy każdego dnia.
Jezus pragnie mieć w nas nie ospałych chrześcijan, ale ludzi gwałtownych – tych, którzy dla miłości Jego samego są gotowi poświęcić wszystko. Warto dziś, w kolejnym adwentowym dniu, zapytać siebie – co czyni mnie ociężałym w drodze za Jezusem? Co obciąża moje serce, nie pozwalając mi chętnie wypełniać natchnień Ducha Świętego?
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Spodobało się Bogu zbawiać nas nie pojedynczo... Jednomyślność i jedność w różnorodności jest szczególnym darem Ducha w Kościele. Jest też zadaniem. Sesja o tym, w jaki sposób troszczyć się o wspólnotę zbawionych, wsłuchując się razem w Ducha, który mówi do Kościoła.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
12 grudnia 2025
Piątek
Piątek II tygodnia adwentu
Czytania
(Iz 48,17-19)
Tak mówi Pan, twój Odkupiciel, Święty Izraela: „Jam jest Pan, twój Bóg, pouczający cię w tym, co pożyteczne, kierujący tobą na drodze, którą kroczysz. O gdybyś zważał na me przykazania, stałby się twój pokój jak rzeka, a sprawiedliwość twoja jak morskie fale. Twoje potomstwo byłoby jak piasek, i jak jego ziarnka twoje latorośle. Nigdy by nie usunięto ani wymazano twego imienia sprzed mego oblicza!”
(Ps 1,1-2,3,4.6)
REFREN: Dasz światło życia idącym za Tobą
Błogosławiony człowiek,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców.
Lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.
Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.
Aklamacja
Przyjdzie Pan, Książę pokoju, wyjdźcie mu na spotkanie.
(Mt 11,16-19)
Jezus powiedział do tłumów: „Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest ono do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: «Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili». Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: «Zły duch go opętał». Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: «Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników». A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Michał Nowak OFM Conv
„Jeszcze się taki nie urodził, który by każdemu dogodził”. „Jakbyś się w życiu nie ustawił i tak zawsze będziesz do kogoś odwrócony plecami”.Przysłowia i powiedzonka. Czasem zabawne, czasem ironiczne, ale często bardzo prawdziwe. Jesteśmy bardzo różni (oto przykład nieskończonej kreatywności Boga). Lubimy różne rzeczy, mamy różne temperamenty, różni nas emocjonalność. Oczywistości. Jeśli jednak nie przekroczymy samych siebie, to nigdy „nie otworzymy się na innych”, nie będziemy w stanie ich usłyszeć, a już na pewno nie zdołamy dostrzec dobra, które jest w nich. A to powinno chyba być znacznie ważniejsze niż moje „lubię – nie lubię”.
Co ciekawe, Bóg próbuje docierać na różne sposoby do ludzi o tak zróżnicowanej wrażliwości. Na jednych lepiej działa kaznodzieją „grzmiący”, na innych „głaszczący”, ale każdy z nich ma przecież stać się jakąś drogą do odkrycia prawdy. Są jednak i tacy, którzy, świadomie bądź nie, wciąż pozostają zamknięci i żadne „reguły gry” ich nie przekonują. A może by tak uznać, że „bycie ponad to” nie ma najmniejszego sensu, bo Pan zaprasza do wielkich spraw w prosty sposób i czeka na naszą decyzję.
Gdyby biskup Zummaraga nie chciał gadać z prostym Indianinem, Juanem Diego (bo to nie ten poziom i nie ta „gra”, w której brał udział)... Gdyby Juan Diego nie wszedł w „zbyt wysokie progi” na polecenie „pięknej Pani”… Może nie czcilibyśmy dziś Matki z Guadelupe. W przestrzeni Boga spotykają się różne światy. Nie broń się przed tym tak żarliwie. Szukaj dobra… I pozwól się zaskoczyć.
o. Michał Nowak OFM Conv
Patroni dnia:
Święty Finian
urodził się około 470 roku w Myshall (Irlandia). Finian od dzieciństwa poznawał wiarę chrześcijańską, przez długi czas był wychowankiem biskupa Fortcherna z Trim, ucznia św. Patryka. Młody Finian wyjechał do Francji, gdzie w słynnym klasztorze św. Marcina w Tours zapoznał się z zachodnim życiem monastycznym. Potem wyjechał na studia do Walii. Studiowanie zajęło mu ponad 30 lat. Około roku 520 wrócił do rodzinnej Irlandii. W ojczyźnie natychmiast zajął się pracą ewangelizacyjną oraz budową kościołów i zakładaniem klasztorów. Jest uważany za jednego z największych ojców irlandzkiego monastycyzmu. Zmarł 12 grudnia między 549 a 552
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Jak odnaleźć pokój serca? Być może wielu naszych znajomych robi to na różne sposoby, ale my mamy w Adwencie powrócić do źródła, do tego, co o pokoju wewnętrznym mówi Bóg.
Prorok Izajasz uczy nas dzisiaj, że źródłem prawdziwego pokoju jest wypełnianie Bożego prawa, Bożych przykazań. To odrzucenie Bożego planu wobec człowieka, a więc złamanie zawartego z Nim przymierza - począwszy od kultu bożków pogańskich - spowodowało tragedię niewoli Izraela”.
Nie ma zatem lepszej drogi, jak ciągłe ćwiczenie się w dobrym życiu. Oprócz Dekalogu, Jezus daje nam Osiem Błogosławieństw – warto, przygotowując się do spowiedzi adwentowej, na spokojnie do nich wrócić, zwłaszcza, gdy wydaje nam się, że w zasadzie to nie mamy żadnych grzechów. Nigdy nie ma takiego momentu w naszej drodze wiary, kiedy moglibyśmy uznać siebie za już doskonałych moralnie.
Jak uczy Katechizm, „życie moralne jest odpowiedzią na inicjatywę miłości Pana. Jest wyrazem wdzięczności, hołdem składanym Bogu i dziękczynieniem. Jest współdziałaniem z zamysłem, który Bóg przeprowadza w historii.” (KKK 2062)
Jeżeli zatem chcemy szczerze powiedzieć – kocham Boga – to właśnie z tego powodu tym gorliwiej wypełniamy przykazania. Właśnie z miłości do Pana Boga mamy uczyć się nie podejmować takiej czy innej, grzesznej decyzji, z miłości do Niego powracać na drogę posłuszeństwa Kościołowi.
Komentarz do psalmu
Można powiedzieć, że Psalm 1 jest jak uchylone drzwi, które zapraszają nas do wejścia całym naszym życiem w szkołę 150 psalmów. Święty bowiem to ten, którego serce zharmonizowało się z Psałterzem, którego myśli, pragnienia, decyzje i czyny są zgodne z kolejnymi, poetyckimi ale jakże praktycznymi wersetami psalmów.
Psalm 1 uczy nas bardzo wyraźnie – są tylko dwie drogi – dobra i zła. Będę szczęśliwy tylko wtedy, kiedy będę słuchał głosu Pana, i Jego prawo rozmyślał dniem i nocą.
Aby dobrze przeżyć dzień, trzeba zadbać o noc. Czy przed pójściem spać czytam Ewangelię na kolejny dzień? Czy w moim sercu zasiewam Boże słowo? Czy karmię się psalmami, czy szukam w nich światła?
Komentarz do Ewangelii
Co nadaje tonację mojego życia – moje własne, często nieuporządkowane uczucia, czy nauka Jezusa?
Ogromną popularnością cieszą się dzisiaj ci, którzy uważają się za mądrzejszych od Kościoła, i sugerują jakąś lepszą drogę, inną moralność. Ale to nie mądrość, tylko głupota, i po prostu brak pokory. W każdym z nas są nieraz takie rozkrzyczane dzieci, które chciałyby ustawić świat po swojemu. Ale każdy, kto wychowuje własne dzieci, albo pracuje z dziećmi na co dzień, wie, że podporządkowanie się ich zachciankom to z pewnością niewłaściwe rozwiązanie.
Rozważając dzisiejszą Ewangelię prośmy o dar mądrości od Ducha Świętego – żebyśmy bardziej pokochali naukę Kościoła, która jest dla nas jak mądry wychowawca, i zawsze pomaga nam odnaleźć żywego Jezusa.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Ten wyjątkowy notes to przestrzeń na Twoje myśli, modlitwy i refleksje – przeplatane oryginalnymi cytatami i fragmentami zapisków kapłana, którego słowa wciąż poruszają i inspirują.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
13 grudnia 2025
Sobota
Sobota II tygodnia adwentu
Czytania
(Syr 48,1-4.9-11)
Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie o koniach ognistych. O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.
(Ps 80,2aci3b,15-16,18-19)
REFREN: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie
Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.
Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.
Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym,
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Aklamacja (Łk 3,4.6)
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
(Mt 17,10-13)
Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Wenancjusz Zmuda
„Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia”. Oto Jezus wyraźnie mówi, że Eliaszem jest Jan Chrzciciel. Chrzciciel nigdy o sobie tak nie mówi, chociaż ubiera się i nosi się jak Eliasz. Chociaż jego słowo płonie, to jednak nie nazywa siebie Eliaszem. Ewangelia Mateusza pokazuje nam Jezusa, który idzie na krzyż i musi wiele wycierpieć.Jezus przyjaciel celników i grzeszników zaprasza, żebyśmy stawali się drogowskazami Jego Miłosierdzia, na podobieństwo Jana Chrzciciela. Na drogach Adwentu potrzebujemy drogowskazów, potrzebujemy Jana Chrzciciela, którego imię oznacza „Jahwe okazał miłosierdzie”.
Ks. Wenancjusz Zmuda
Patroni dnia:
Święta Łucja, dziewica i męczennica
najstarszy żywot św. Łucji pochodzi z V wieku. Była przeznaczona dla pewnego młodzieńca z niemniej szlachetnej rodziny. Kiedy udała się z pielgrzymką na grób św. Agaty do pobliskiej Katanii, aby uprosić zdrowie dla swojej matki, miała się jej ukazać sama św. Agata i przepowiedzieć śmierć męczeńską. Kiedy więc Łucja powróciła do Syrakuz, cofnęła wolę wyjścia za mąż i rozdała majętność ubogim; złożyła także ślub dozgonnej czystości. Wkrótce wybuchło prześladowanie chrześcijan, kandydat do jej ręki zadenuncjował ją jako chrześcijankę. Kiedy nawet tortury nie załamały bohaterskiej dziewicy, została ścięta mieczem. Działo się to 13 grudnia ok. 304 roku.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Wśród starotestamentalnych postaci, których pochwałę znajdziemy pod koniec Księgi Mądrości Syracha, szczególne miejsce zajmuje także Eliasz. Warto przypomnieć chociażby najsłynniejszą scenę z jego działalności, kiedy sam jeden, wobec czterystu pięćdziesięciu pogańskich proroków Baala, mężnie ogłosił wiarę w jedynego, prawdziwego Boga (por. 1Krl 18). Izraelici wierzyli, że przed nadejściem oczekiwanego Mesjasza to właśnie sam wielki Eliasz powróci, aby przygotować lud.
Przyjście na ziemię Jezusa Chrystusa oraz Jego śmierć poprzedził Jan Chrzciciel, zwiastun i męczennik. Również on „powstał jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia”.
W okresie Adwentu Pan Bóg posyła także do nas takich głosicieli, którzy, jak Eliasz, jak Jan Chrzciciel, poprzez głoszone słowo mają na nowo rozpalić nasze serce. To także stosowny czas, żeby sięgnąć po jakąś głębszą duchową lekturę czy dobrą konferencję w Internecie.
Owocem słuchania słowa Bożego jest inne nastawienie serca – uśmierza się Boży gniew, kiedy nasze drogi stają się proste. Słowo jest jak ogień, który oczyszcza nas z egoizmu, nieuporządkowanych przywiązań, pożądliwości. Dzięki Słowu serce syna zwraca się ku ojcu – warto zatem oddawać dziś Bogu z ufnością nasze rodzinne relacje. Ożywczej mocy słowa Bożego mogą doświadczyć i młodsi, i starsi.
Dzisiejsze pierwsze czytanie może stać się także opisem nas samych – im wierniej my słuchamy Boga i staramy się wprowadzać Jego słowo w czyn, tym bardziej sami stajemy się dla tych, którzy są wokół nas, jak pochodnia rozświetlająca mrok.
Zapytajmy się konkretnie - komu dzisiaj powinienem zanieść słowo nadziei?
Komentarz do psalmu
„Winorośl” to z jednej strony symbol Izraela, ale to także symbol Nowego Ludu Bożego – Kościoła. Prośba, aby Pan odnowił swoją winorośl, którą zasadził, wybrzmiewa dziś bardzo przejmująco. Często narzekamy na kryzys w Kościele, słusznie zresztą przejmują nas różne skandale. Ale chrześcijańskie nie jest narzekanie i zgorzknienie. To, do czego zaprasza nas Bóg, to oczyszczenie – na różnych poziomach – ale także gorliwe wołanie w modlitwie: Odnów nas i daj nam zbawienie. Chroń latorośl, którą sam zasadziłeś.
Czy możliwa jest odnowa, czy raczej będzie już tylko gorzej?
Tam, gdzie panowała zima, Duch Święty może wzbudzać wiosnę – pomyślmy dziś z wdzięcznością chociażby o Francji, która ucieszyła się kilka miesięcy temu rzeszą nowych, dorosłych katechumenów; o zlaicyzowanej Norwegii, gdzie jakby na przekór ludzie coraz częściej szczerym serem szukają Boga; wreszcie o tych znakach Bożego działania, które obserwujemy w sercach ludzi wokół nas.
Komentarz do Ewangelii
Schodząc z uczniami z Góry Przemienienia, Pan Jezus wyjaśnia im, że podobnie, jak Jan Chrzciciel, który w duchu i mocy Eliasza przygotował Jego przyjście, nie został przez wielu rozpoznany, tak i sam Jezus będzie odrzucony. Cierpienie jest wpisane w plan odkupienia, krzyż jest tą drogą, którą z miłości do nas przyjmie Jezus. Po to, aby nas, którzy Go wiele razy odrzuciliśmy, pojednać z Ojcem, dając nam możliwość nawrócenia i przemiany.
Prośmy o otwarte oczy, uszy i serce, abyśmy nie przegapili tego Adwentu. Abyśmy nie kierowali się utartymi schematami, ale wsłuchiwali się w to, co konkretnie do nas chce teraz powiedzieć Pan. Żebyśmy nie byli zatwardziali na Jego uzdrawiającą łaskę.
Jednocześnie, to słowo umocnienia w cierpliwości dla nas – staramy się być dla innych jak Jan Chrzciciel, przygotowując ich serca na przyjęcie Jezusa, ale nieraz spotykamy się ze ścianą, doświadczamy oporu, odrzucenia, upokorzenia. Nie zniechęcajmy się, ale z większą ufnością wpatrujmy się w Jezusa, jednocząc się z Jego męką.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Ewangelia 2026 - mały format, oprawa miękka
Nie masz możliwości codziennego spotkania ze słowem Bożym podczas Eucharystii? A może chcesz świadomiej przygotowywać się do udziału we Mszy Świętej? Skorzystaj z tej niewielkiej publikacji, która przez lata zyskała stałe grono wiernych i zadowolonych czytelników. To doskonała inspiracja do przemiany własnego życia!
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.