pobierz z Google Play

11 września 2025

Czwartek

Czwartek XXIII tydzień zwykły

Czytania: (Kol 3,12-17); (Ps 150,1-2.3-4.5); Aklamacja (1 J 4,12); (Łk 6,27-38);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Jezus (Re)Start. Epicki przewodnik po życiu Chrystusa

Czytania

(Kol 3,12-17)
Bracia: Jako wybrańcy Boży, święci i umiłowani, obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy. Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni. Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek byście działali słowem lub czynem, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego.

(Ps 150,1-2.3-4.5)
REFREN: Wszystko, co żyje, niechaj chwali Pana

Chwalcie Boga w Jego świątyni,
chwalcie na ogromnym Jego nieboskłonie.
Chwalcie Go za potężne Jego dzieła,
chwalcie za niezmierzoną Jego wielkość.

Chwalcie Go dźwiękiem rogu,
chwalcie na harfie i cytrze.
Chwalcie Go bębnem i tańcem,
chwalcie na strunach i flecie.

Chwalcie Go na dźwięcznych cymbałach,
chwalcie na cymbałach brzęczących:
Wszystko, co żyje,
niechaj chwali Pana.

Aklamacja (1 J 4,12)
Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

(Łk 6,27-38)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Aby pływać, trzeba wejść do wody
Jezus namawia nas dziś do bezwarunkowej, czyli czystej miłości. Któż z nas nie chciałby być kochany taką miłością? Kto nauczy się takiej miłości, ten jej też doświadczy: „Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”. Kto nauczy się takiej miłości ma bowiem zapewnione życie wieczne w Niebie, gdzie Miłość będzie podstawowym doświadczeniem. Jednak nauka takiej miłości musi odbywać się w klimacie zgoła przeciwnym: w zetknięciu z nieprzyjaciółmi i w doświadczeniu niewdzięczności. Uczyć się miłości, gdy zewsząd doświadczamy tylko miłości, to mniej więcej tak samo, jak uczyć się pływać bez wchodzenia do wody.
Obyśmy byli otoczeni ludzką życzliwością, ale gdy jej brakuje nie rozpaczajmy, bo to jest dobra okazja, by nasza miłość wzrosła i oczyściła się.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Jan Gabriel Perboyre
urodził się w roku 1802 w Puech, we Francji. Studia filozoficzne i teologiczne odbył w Paryżu, wieńcząc je przyjęciem święceń kapłańskich (w roku 1825). Jan marzył jednak o misjach w Chinach. Kilka razy na piśmie ponawiał swoją prośbę. Otrzymał wreszcie upragnione zezwolenie i 21 marca 1835 roku z Havru udał się do Chin. W Macao Jan zatrzymał się przez kilka miesięcy, by nauczyć się języka chińskiego. Posłuszeństwo skierowało go następnie do prowincji Honan. Po półtorarocznej pracy przeniesiono go do prowincji Hupeh. Jan natrafił na czasy niespokojne. Jan wykazał w tym dużo gorliwości, ale też i roztropności. Kiedy prześladowanie zaczęło się jednak wzmagać, zamieszkał u pewnego gorliwego katolika i stamtąd prowadził w ukryciu swoją misję. Został jednak zadenuncjowany i wskutek tego aresztowany. Zginął śmiercią męczeńską 11 września 1840 roku.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W dzisiejszym czytaniu otrzymujemy fundament etyki chrześcijańskiej. Współczucie, dobroć, pokora, cichość i cierpliwość to kluczowe słowa, określające wierzących w Boga. Cechy te są podstawą do Pawłowego wezwania nawołującego do znoszenia siebie i wzajemnego przebaczania na wzór i podobieństwo Boga. Zwieńczeniem wyliczenia poszczególnych cech jest miłość. To ona nadaje moc i sens wszystkiemu; jest „spoiwem doskonałości”. Bez niej wszystkie inne cnoty w życiu – nie tylko chrześcijanina – będą mało skuteczne.
Św. Paweł wskazuje również zasady życia każdego chrześcijanina. W sercu każdego ma panować pokój, który daje Jezus Chrystus. To pokój ma regulować wszelkie ludzkie działanie, nasze myśli, uczucia i relacje. My, jako chrześcijanie, mamy poznawać, karmić się i kierować Słowem Bożym. Ono ma się stać głównym kierunkiem naszego myślenia i postępowania. To także źródło do prowadzenia nauczania i ewangelizacji. Apostoł namawia do uzdatniania siebie samych poprzez psalmy, hymny i pieśni, zachowując radość w sercu.
Ostatni werset tego „Listu…” stanowi podsumowanie całego fragmentu. Wskazuje on na to, iż wszelkie działanie chrześcijan ma byś zorientowane na Jezusa Chrystusa. Wszystko co czynimy ma być realizowane w Jego imieniu, dla Niego i Jego chwały. Nasze życie ma być również przepełnione wdzięcznością do Boga Ojca za ofiarę Syna Bożego.
Św. Pawłowi bardzo zależało na uzdrowieniu sytuacji w Kolosach w Turcji. Przeciwstawiał się heretyckim „naukom”, które zaczęły się szerzyć w tej gminie. Nie przypuszczał pewnie wówczas, że treść jego „Listu…” będzie miała charakter ponadczasowy i uniwersalny. Zderzamy się dziś również z podobnymi sytuacjami, może nawet bardziej krytycznymi. Rzadko myślimy o Bogu, a w większości zdarzeń zupełnie Go pomijamy. Bóg zaczyna w nas żyć, gdy staje się potrzebny, gdy kończą się wszelkie instancje i już nie mamy do kogo się zwrócić. Tam gdzie pojawia się ściana i skończyły się nasze możliwości, chcemy Boga. Bóg był, jest i będzie. Tę oczywistą prawdę warto mieć stale w osobistej pamięci i realizować ją w sposób przekazany przez św. Pawła.

Komentarz do psalmu

Psalm 150 jest hymnem kończącym Psałterz Dawidowy. Zdumiewający to utwór, przywołujący wielość ówczesnych instrumentów muzycznych oraz otwierający niemal każdy wers wezwaniem „chwalcie”. Tych wezwań w sumie jest dziesięć, co może wskazywać na potencjalnie zamierzone działanie autora, odnoszące się nie wprost do Dekalogu.
Psalmista nawołuje do uwielbienia Boga w dwóch miejscach: w świątyni i na nieboskłonie. To przekaz, którego przesłaniem jest głoszenie chwały Bożej w każdym miejscu Wszechświata. Nie jedynie w świątyni, ale wszędzie tam gdzie dociera człowiek. Tę chwałę głosimy za to kim On jest oraz za to, co nam wszystkim uczynił.
Instrumenty, które mają wziąć udział w uwielbieniu są różnorodne: dęte, strunowe i perkusyjne; głośne i delikatne. Jedne służą nawoływaniu, inne towarzyszą celebrze i wywołują skupienie. Ten zabieg służy temu, by pokazać w jak różnorodny sposób można głosić chwałę Boga: w duchu triumfu i radości oraz z użyciem wszelkich środków muzycznych i tanecznych.
Psalm jest zapowiedzią wiecznego uwielbienia i wezwaniem do jego realizacji przez całe nasze życie.

Komentarz do Ewangelii

Z reguły zachowujemy się uprzejmie wobec tych osób, które również względem nas wykazały się jakąś uprzejmością lub dobrym uczynkiem. Czujemy się zobowiązani do adekwatnego zachowania. Do osób, które w jakikolwiek sposób nam szkodzą lub nie specjalnie lubimy, choćby ze względu na ich aparycję, czy też cechy charakteru, podchodzimy z niechęcią, nawet z odrazą. Jezus wzywa do zupełnie innych zachowań, do zmiany postawy odwetu i zemsty na świadome tworzenie dobra i miłości wobec każdej osoby, nawet wobec naszych nieprzyjaciół. Chrześcijanin ma być osobą, która nie odpłaca się już złem za wyrządzone zło. Dobro i miłość mają przyświecać naszym czynom – nawet wobec wrogów. Jezus nakazuje modlić się za ludzi, którzy oczekują i dążą do wyrządzenia nam krzywdy. Poprzez tę modlitwę mamy oddawać ich pod opiekę Bogu. Syn Boży przeciwstawia taką postawę z postępowaniem grzeszników, którzy przecież także kochają i pożyczają, licząc jednak na stosowne profity. Chrześcijanin ma wykazywać postawę bezinteresowności: nie oczekiwać nagrody w ziemskim życiu, kochać każdego bez względu na jego przekonania a nawet niegodziwe postępowanie, bo miłość i miłosierdzie, wzorem boskim, nie mogą być warunkowe i ograniczone.
Jezus przedstawił zbiór niełatwych zasad i wezwał do przemiany naszych serc, która prowadzi do największej nagrody. Wsłuchajmy się w to Słowo, bo to drogowskaz prostej drogi do Zbawienia. Podążajmy tą drogą, choć czasem może się nam wydawać, że idziemy dziś pod prąd…

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Jezus (Re)Start. Epicki przewodnik po życiu Chrystusa

o. Celestyn Cebula OFM

15 przełomowych momentów z życia Jezusa w całkowicie nowym świetle

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.