pobierz z Google Play

02 września 2025

Wtorek

Wtorek XXII tydzień zwykły

Czytania: (1 Tes 5,1-6.9-11); (Ps 27,1.4.13-14); Aklamacja (Łk 7,16); (Łk 4,31-37);

Rozważania: Ewangeliarz OP , ks. Adam Łuźniak , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Pier Giorgio Frassati. Historia mojego przyjaciela

Czytania

(1 Tes 5,1-6.9-11)
Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: „Pokój i bezpieczeństwo”, tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteście synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi. Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który za nas umarł, abyśmy czy żywi, czy umarli, razem z Nim żyli. Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie.

(Ps 27,1.4.13-14)
REFREN: W krainie życia ujrzę dobroć Boga

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę, o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
przez wszystkie dni życia.
Abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (Łk 7,16)
Wielki prorok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój.

(Łk 4,31-37)
Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jezusa było pełne mocy. A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: „Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego”. Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: „Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”. I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

ks. Adam Łuźniak

Wkrótce po ogłoszeniu czasu łaski od Boga (por. Łk 4, 21) Jezus wchodzi w pełną konfrontację z mocami duchowymi, które trzymają człowieka w niewoli. Obrazem tej konfrontacji jest pierwszy publiczny cud Jezusa jakim było uwolnienie opętanego w Kafarnaum. Od samego początku słowo Jezusa budzi zdziwienie, bo objawia niezwykły autorytet, z jakiego On przemawia. Tym słowem ostatecznie dokonuje w synagodze uwolnienia człowieka od ducha nieczystego wyrzucając demona prostym, choć stanowczym rozkazem.
Jezus Chrystus jest wcielonym Słowem Ojca, jest Ewangelią wolności skierowaną do wszystkich ludzi. W dzisiejszym fragmencie Jezus objawia się jako Ten, który przywraca wolność człowiekowi. Narzędziem budowania Bożego panowania w świecie jest Słowo prawdy. Charakterystyczny dla dzisiejszego znaku jest kontrast pomiędzy Jezusowym słowem mocy a donośnym krzykiem opętanego człowieka. W przeciwieństwie do Prawdy, kłamstwo aby przetrwać potrzebuje przemocy i manipulacji. Jezus nakazuje milczenie Złemu. Wobec Słowa od Boga, słowo kłamstwa musi zamilczeć. I tylko wtedy może dokonać się pełne uwolnienie człowieka.
Dar wolności, który przyniósł Jezus rozpoczyna się od porządku przywróconego sercu człowieka. Aby mogło się to zdarzyć, człowiek musi zastąpić fałszywą narrację przyniesioną przez Złego Słowem zaproponowanym przez Jezusa – Jego własną Obecnością. Zmaganie pomiędzy dwoma przekazami, pomiędzy Prawdą a fałszem, pomiędzy Słowem Ojca a Kusicielem, dokonuje się odtąd stale w historii człowieka. Zły nie jest w stanie oprzeć się Jezusowemu autorytetowi, zwycięstwo Pana jest pewne jak Jego Zmartwychwstanie, Słowo Ojca ostatecznie obnaży wszelkie kłamstwo tego świata. Wolność jednak jest nie tylko darem, ale jest jednocześnie propozycją. Odkupieni przez Pana stajemy ciągle przed wyborem: pójść za tym, co hałaśliwe, błyskotliwe a co ostatecznie zniewala i niszczy, czy opowiedzieć się po stronie Jezusa i Jego Słowa i trwać w wolności.
ks. Adam Łuźniak
Do góry

Patroni dnia:

Święta Beatrycze z Silvy, dziewica
- urodziła się w miejscowości Ceuta w Portugalii w 1424 r. Należała do rodziny arystokratycznej. Jej bratem był bł. Amadeusz z Portugalii, franciszkanin. W wyniku intryg dworskich Beatrycze musiała uciec z dworu Jana II Kastylijskiego i schronić się w klasztorze dominikańskim w Toledo. Spędziła w tym mieście 30 lat, mieszkając w klasztorze cysterek. Pod wpływem objawienia Matki Bożej, która poprosiła o założenie nowego zgromadzenia. W ten sposób w 1484 r. w Toledo powstał nowy zakon Sióstr Franciszkanek od Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanych także koncepcjonistkami. Beatrycze zmarła 9 sierpnia 1490 r. w Toledo, w sześć lat po założeniu zakonu. Jest patronką więźniów.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Przed nami ostatni wpisany w liturgię fragment 1 Listu do Tesaloniczan. Wielki finał rozprawy o czasach ostatecznych. Apostoł staje w rzędzie dawnych proroków, którzy zapowiadali nadejście Dnia Pańskiego. Niecierpliwym sercom pierwszych uczniów Paweł tłumaczy, że nie powinni patrzeć w kalendarz, lecz powinni nauczyć się czuwać i zabezpieczyć swe serca tak, jak ludzie zabezpieczają swoje domy przed złodziejem. To porównanie do niespodziewanej napaści, która przychodzi właśnie wówczas, kiedy jest najmniej oczekiwana, z jednej strony ostrzega, a z drugiej strony mobilizuje do przeżywania każdego dnia w świetle dobrych czynów. Gniewu Boga unikną ocaleni przez Jezusa wybrani, czuwający i trzeźwi, to znaczy ci, którzy potrafili żyć wolni od wszystkiego, co mogłoby uśpić i odurzyć serce. Przeznaczeniem ucznia jest życie wraz z Chrystusem, nawet jeśli śmierć nastąpi przed Jego paruzją. Spróbujmy, tak, jak Tesaloniczanie, zachęcać się wzajemnie i budować jedni drugich tą właśnie nadzieją.

Komentarz do psalmu

Zapewne pierwszym skojarzeniem z tekstem wybranym dziś jako psalm responsoryjny może być przywołanie obrazu pogrzebu. Żegnając naszych bliskich modlimy się, wędrując w procesji pogrzebowej, właśnie tymi słowami, pocieszając serca, że oto w krainie życia ujrzymy dobroć Boga. Pierwotnie ten psalm, jeden z najstarszych, napisany być może jeszcze w epoce przed wygnaniem babilońskim, był modlitwą człowieka, który przyszedł do świątyni, aby złożyć w Bożej obecności swój akt zawierzenia. Jest prześladowany, nierozumiany, być może niesprawiedliwie osądzony. Oddaje się więc Bogu i rozpoznaje w możliwości przebywania w Jego świątyni swoją największą radość. Przeciwności losu wtrącają go za życia w krainę śmierci, on jednak wierzy, że będzie oglądał dobra Pana w krainie żyjących. Jedna i druga perspektywa tej modlitwy jest podnosząca na duchu. Zaufanie Bogu, zarówno w trudnościach doczesnych, jak i w chwili przejścia przez tajemniczy próg wieczności, jest drogą do odnalezienia pokoju serca.

Komentarz do Ewangelii

Po odrzuceniu w Nazarecie, Jezus udaje się do Kafarnaum, które z czasem przejmie od rodzinnej miejscowości miano „Jego miasta. I oto właśnie tam, w nowym mieście Jezusa, możemy zobaczyć, jak rzeczywiście wypełniają się słowa Pisma. Pełne mocy słowo Jezusa – dobra nowina głoszona ubogim, przynosi owoc. Ujawniają się siły zła. Zły duch, ustami opętanego człowieka, próbuje zdradzić tożsamość Jezusa. On jednak nie chce odbierać czci od demonów i nie pragnie, aby to władca ciemności był Jego pierwszym apostołem. Jezus wie, że to kolejna, desperacka próba sił przeciwnych zbawieniu, aby pozbawić Go autorytetu. Za chwilę zresztą usłyszymy oskarżenia, w których pojawi się zarzut, że oto mocą złych duchów wyrzuca złe duchy… Jezus więc nakazuje księciu tego świata milczenie i uwalnia spętanego kajdanami zła człowieka. Ze złem nie wchodzi się w dyskusję, nawet jeśli szatan chętnie zasiadłby do sympozjalnego stołu. Ojciec kłamstwa, mnożąc słowa, chętnie zaciemniłby prawdę, odwracając znaczenia słów. Jedyny sposób, żeby temu zapobiec, to czyn pełen mocy Bożej. Ta moc rozkazuje duchom nieczystym i nie daje im pola do manewru. Robiąc dziś rachunek sumienia, zapytajmy naszych serc, czy przypadkiem nie wchodzimy w dialogi z ciemnością, która dobrze wie, że Jezus jest Świętym Boga, lecz chciałaby pozostawić nasze serca pod władzą tego, który przeciw świętości Boga podniósł bunt pierworodny.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Jarosława Kwiatkowskiego


Do góry

Książka na dziś

Pier Giorgio Frassati. Historia mojego przyjaciela

Ewa Rygalik

Wyrusz z książką Buon Giorno w niezwykłą podróż. Twoim towarzyszem będzie sam Pier Giorgio Frassati - święty, który ukochał Boga, drugiego człowieka i... wędrówki po górach. Niech słowa Frassatiego: Verso l'alto ("Ku górze") będą Twoim drogowskazem! Idź dalej, a nie będziesz żałować!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.