pobierz z Google Play

26 sierpnia 2025

Wtorek

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

Czytania: (Prz 8, 22-35); (Ps 48, 2-3ab. 9. 10-11. 13-15); (Ga 4, 4-7); Aklamacja (Łk 1, 28); (J 2, 1-11);

Rozważania: Ewangeliarz OP , ks. Adam Łuźniak , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Jestem, czyli o Eucharystii dla dzieci i dorosłych do wspólnego czytania

Czytania

(Prz 8, 22-35)
To mówi Mądrość Boża: "Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, przed swymi czynami, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Jestem zrodzona, gdy jeszcze bezmiar wód nie istniał ani źródła, co wodą tryskają, i zanim góry stanęły. Poczęta jestem przed pagórkami, nim ziemię i pola uczynił, początek pyłu na ziemi.Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich. Więc teraz, synowie, słuchajcie mnie, szczęśliwi, co dróg moich strzegą. Przyjmijcie naukę i stańcie się mądrzy, pouczeń mych nie odrzucajcie. Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana".

(Ps 48, 2-3ab. 9. 10-11. 13-15)
REFREN: Tyś wielką chlubą naszego narodu

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie,
radością jest całej ziemi.

Cośmy słyszeli, to zobaczyliśmy
w mieście Pana Zastępów,
w mieście naszego Boga;
Bóg je umacnia na wieki.

Rozważamy, Boże, Twoją łaskawość
we wnętrzu Twojej świątyni.
Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja
sięga po krańce ziemi.
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.

Obejdźcie dokoła Syjon,
policzcie jego wieże.
By powiedzieć przyszłym pokoleniom,
że Bóg jest naszym Bogiem na wieki.

(Ga 4, 4-7)
Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

Aklamacja (Łk 1, 28)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami.

(J 2, 1-11)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

ks. Adam Łuźniak

Bonum vinum laetificat cor hominis – Dobre wino napełnia radością serce człowieka. To starożytna sentencja, która łączy się z pierwszym znakiem, jakiego Jezus dokonuje w Kanie Galilejskiej. Wino od zawsze kojarzyło się z radością, nie mogło go zatem zabraknąć na przyjęciu weselnym. Obfitość wina w tradycji Izraela była widziana jako znak czasów mesjańskich, gdy Bóg Izraela sprawi, że wino z pagórków płynąć będzie strumieniami. Nietrudno zrozumieć, jak bardzo deficyt wina na weselu w Kanie Galilejskiej musiał być przedmiotem poważnej troski nie tylko starosty weselnego ale przede wszystkim pana młodego jako odpowiedzialnego za organizację wydarzenia.
Jezus wychodzi naprzeciw zmartwieniu odpowiedzialnych za przyjęcie, dokonując przemiany wody w wino. Z narracji Ewangelisty wynika, że ofiarowanego wina było ponad 400 litrów. Czujemy się zaproszeni do tego, aby widzieć to wydarzenie jako spełnienie tekstów prorockich zapowiadających radość czasów mesjańskich, której ważnym wyznacznikiem będzie obfitość dobrego wina.
W tekstach starotestamentalnych Bóg często opisuje siebie jako Oblubieńca, Męża w relacji do Oblubienicy – Izraela. Bóg jest wierny, troszczy się o swoją małżonkę i przygotowuje jej wszystko, czego potrzebuje. Patrząc szerzej na dzisiejszą scenę możemy zauważyć, że prawdziwym Oblubieńcem jest Jezus. Ofiarowane przez Niego wino jest zapowiedzią obfitości i troski jaką proponuje swojej Oblubienicy. Rodzi się jednak pytanie, kto jest tą Jezusową wybranką serca. Dalsza lektura Janowej Ewangelii i Apokalipsy pozwala odkryć, że jest nią Kościół zrodzony z Jezusowego boku przebitego w czasie Męki. Natomiast ikoną Kościoła jest Matka Pana – Maryja, wierna Uczennica zasłuchana w Jego Słowo, także i Ona obecna na weselu. To jej wrażliwość i czujność wobec potrzeb biesiadników przyczyniły się do realizacji pierwszego znaku. Aktywność Maryi w historii Kościoła będzie się odtąd objawiała zatroskaniem i modlitwą do Jezusa z prośbą o to, aby dzieciom Kościoła nie brakło nigdy wina radości – owocu wiary w Pana. Wspólnotę wierzących natomiast będzie zawsze motywowała do tego, abyśmy patrząc na Jezusa „zrobili wszystko, cokolwiek nam powie”.
ks. Adam Łuźniak
Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

„Maryja jest stolicą Mądrości” – to piękne słowa stanowiące résumé czytania z Księgi Przysłów, wybranego na Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Matka Boża czczona w cudownym obrazie na Jasnej Górze, będącej skarbem kultury narodowej, otaczana jest kultem na całym świecie, nie tylko przez Polaków, ale też i przez inne ludy, i narody. Od ponad 600 lat odbiera cześć od niezliczonych pokoleń Polek i Polaków, którzy pielgrzymują do Jej sanktuarium pieczołowicie strzeżonego przez paulinów – Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Zauważyć tu można fenomen kultu. Pustelnicy – kustosze cudownej ikony Maryi - strzegą miejsca o największym przepływie ludności w Polsce. Każdego roku miliony pielgrzymów nawiedzają Matkę Bożą Częstochowską, by wpatrując się w Jej obraz wrócić do domu z przekonaniem, iż Ona nieustannie nań patrzy, co więcej – posłuszna wezwaniu Pozdrowienia Anielskiego – „modli się za nami grzesznymi, teraz” i modlić się będzie „w godzinę śmierci naszej”.
W Starym Testamencie Mądrość Boża, będąca u początku świata, została personifikowana. Nie jest to jakaś legendarna, mityczna, bajeczna postać, lecz Moc Boża dająca kształt stworzonemu światu. Bibliści widzą w starotestamentalnym obrazie Mądrości Bożej Ducha Świętego. Mariolodzy, specjalizujący się w analizie obecności Maryi w dziele zbawienia, uznają Maryję jako Tę, w której Duch Święty całkowicie jest obecny. To, co Biblia mówi o Mądrości Bożej, można odnieść w pełni do Maryi Matki Jezusa. Nie będą to słowa li tylko przydane Maryi, lecz wyrażające w pełni Jej odwieczne przez Boga wybranie na Matkę Syna Bożego.
Piękny opis rzeczywistości stwarzanego przez Mądrość Bożą świata porusza wyobraźnię czytelnika. Nie jest to opis jakiegoś amorficznego kreowania ziemi, lecz poetycki wyraz stworzenia, będącego od początku miejscem objawienia Boga. Tak jak Mądrość Starego Testamentu „radowała się przy synach ludzkich”, tak Maryja Nowego Testamentu, a zatem i współczesnych czasów, raduje się modląc za wiernych Jej Syna. Biblijna opowieść o Mądrości skłonić ma wiernych Kościoła do większego zaufania Maryi, do słuchania Jej i nade wszystko do wypracowywania w sobie mądrości. „Bądźcie mądrzy” to imperatyw do podejmowania codziennie, w każdej chwili, wytrwałej pracy nad pomnażaniem w sobie mądrości, by w końcu „osiągnąć upodobanie Pana”.

Komentarz do psalmu (autorem komentarza jest ks. Mateusz Mickiewicz)

,,Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie, radością jest całej ziemi” – podobne słowa rodzą się w sercu każdego, kto dociera do sanktuarium na Jasnej Górze, z oddali widząc strzelistą wieżę i gmach sanktuarium. Bóg wybiera sobie niektóre miejsca jako sanktuaria, gdzie jest jakby ,,bliżej”, ,,bardziej” obecny.
Modlitwa do Maryi, oddawanie Jej czci, w niczym nie umniejsza chwały Chrystusa, ale prowadzi nas wprost do Niego. Wystarczy krótkie spojrzenie na jasnogórską Ikonę, by odnaleźć znów właściwy kierunek – Maryja, Hodogetria, wskazuje ręką na swojego Syna. To Jego mamy słuchać, jeśli prosimy Ją o opiekę, często stęsknieni radości i prawdziwego szczęścia. Największym cudem Jasnej Góry są codziennie nie uzdrowienia fizyczne, ale duchowa przemiana, dokonująca się w osobistym spotkaniu z Bogiem, zwłaszcza w sakramencie pokuty, o której w pełni wie tylko Jezus i Jego Matka.
Nasza wiara i modlitwa są także świadectwem ,,dla przyszłych pokoleń” – mamy modlić się nie tylko o pomyślność dla nas samych, ale oddawać w ręce Maryi także niepewną przyszłość.

Komentarz do drugiego czytania

Dzisiejsze pokolenia żyją w „pełni czasu”. Czymże jest ta „pełnia”, czym się wyróżnia? Punktem kluczowym w dziejach ludzkości jest chwila zbawczego wcielenia Jezusa Chrystusa oraz zbawczego odkupienia, dokonanego przezeń przez krzyż i zmartwychwstanie. Nie będzie innej „pełni”! Historia ludzkości w momencie, kiedy „Bóg zesłał swego Syna, zrodzonego z Niewiasty” nabrała eschatologicznego wymiaru. W Liście Świętego Pawła Apostoła do Galatów czytamy o Synu Boga, który zrodzony został z Niewiasty, „zrodzony pod Prawem”. Celem tego Bożego aktu miłosierdzia było wykupienie ludzi zniewolonych złem, wyzwolenie tych, którzy podlegali prawu ludzkiemu, by odtąd zdali się całkowicie na Boże prawo.
Perspektywa zarysowana przez Boga jest nad wyraz wzruszająca. Odtąd człowiek otrzymuje „przybrane synostwo”, czyli wchodzi w rodzinne niemal relacje z Bogiem. Nie jest to li tylko deklaracja lecz fakt historiozbawczy, potwierdzony przez zesłanie przez Boga do ludzkich serc „Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze!»” Serce człowieka zatem stanowi przestrzeń rewelacjonistyczną, czyli jest miejscem objawienia się Boga. Duch Boga, obecny w sercu, czyni człowieka wolnym. Porzuca on różne formy niewolnictwa, często zakamuflowane pozorami wolności, by już na zawsze być dzieckiem, synem Boga. A wszystko dzieje się zgodnie z wolą Bożą.

Komentarz do Ewangelii

Na weselu w Kanie Galilejskiej była Matka Jezusa! To zdanie wyraża solidarność Maryi z wiernymi Jej Syna Jezusa Chrystusa. Raduje się Ona z nimi, dzieli szczęście, przeżywa każdą ich chwilę tak, jakby to była Jej chwila.
Wesele znaczy początek nowego życia dwojga małżonków. Odtąd, po zaślubinach, stanowią oni – jak ktoś kiedyś powiedział – „dwujednię”. Odtąd ich życie będzie śladem Trójcy Przenajświętszej, stawianym na drogach, ale też i bezdrożach ich życia. Wino podawane na uroczystościach weselnych symbolizuje radość życia. Ono może rozweselać ludzkie serca. Ale też wino i kielich, do którego jest wlane, wskazują na los człowieka. Wzniesienie pucharu w górę to powierzenie swojego życia Bogu, Temu, który jest jego Panem i władcą. Obowiązkiem gospodarzy wesela było zapewnienie gościom odpowiedniej ilości wina.
Należy pamiętać, iż w ówczesnej Ziemi Świętej wino było napojem tak samo ważnym, a nawet potrzebnym (dla dorosłych) jak woda. Podobnie jak w Polsce średniowiecznej powszechne było w Polsce spożywanie piwa o bardzo niskiej zawartości alkoholu, które zastępowało wodę.
W krótkim opisie wesela zanotowanym przez św. Jana Ewangelistę zapoznajemy się z dialogiem Maryi z Synem – Jezusem Chrystusem dotyczącym stołu weselnego, na którym zabrakło wina. Jezus uratował honor pana domu dokonując przemiany wody w wino. Ten cud wskazuje na istotę każdego cudu jako znaku i symbolu Bożego. Wskazuje na zatroskanie Boga o człowieka, a ostatecznie o jego zbawienie. Nie jest celem cudu wzbudzenie entuzjazmu jego świadków, wprowadzenie ich w stan uniesienia z powodu nadzwyczajności.
Podkreślić należy słowa Maryi, ważne nie tylko w domu weselnym w Kanie Galilejskiej, ale w każdym domu, w każdej okoliczności życia człowieka: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” Jezus Chrystus. To imperatyw, który kieruje do nas Maryja, codziennie modląca się za nami. Celem cudu dokonanego w Kanie Galilejskiej było publiczne objawienie przez Jezusa Bożej chwały, po to by „uwierzyli w Niego Jego uczniowie” i po to, byśmy i my dziś w Niego uwierzyli i wierzyli i wiarę swoją odważnie poświadczali czynami wobec świata.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Jestem, czyli o Eucharystii dla dzieci i dorosłych do wspólnego czytania

Dominika Stadnicka-Strzembosz

Nazywamy tę bliskość sakramentem Eucharystii, co z języka greckiego tłumaczy się zwykle jako dziękczynienie. Słów na odkrycie całej głębi tego określenia nie znajdziemy jednak w żadnym słowniku. Trzeba ich szukać w Piśmie Świętym. Czytane od początku, pomału odsłania przed nami tajemnicę Bożej obecności, ukrytą ostatecznie w jednym tylko Słowie

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.