11 WRZEŚNIA 2018

Wtorek XXIII tygodnia okresu zwykłego

wspomnienie dowolne Świętego Jana Gabriela Perboyre, prezbitera i męczennika

Dzisiejsze czytania: 1 Kor 6, 1-11; Ps 149, 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b; Łk 6, 12-19

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Czy można dzisiaj dobrze wychować dzieci?

Dzisiejsze czytania

(1 Kor 6, 1-11)
Bracia: Czy odważy się ktoś z was, gdy zdarzy się nieporozumienie z drugim, szukać sprawiedliwości u niesprawiedliwych, zamiast u świętych? Czyż nie wiecie, że święci będą sędziami tego świata? A jeśli świat będzie przez was sądzony, to czy nie jesteście godni wyrokować w tak błahych sprawach? Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów? O ileż przeto więcej sprawy doczesne! Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do rozstrzygnięcia, zwracacie się do ludzi za nic uważanych w Kościele! Mówię to, aby was zawstydzić. Bo czyż nie znajdzie się wśród was ktoś na tyle mądry, by mógł rozstrzygać spory między swymi braćmi? A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi. Już samo to jest godne potępienia, że w ogóle zdarzają się wśród was sądowe sprawy. Czemuż nie znosicie raczej niesprawiedliwości? Czemuż nie ponosicie raczej szkody? Tymczasem wy dopuszczacie się niesprawiedliwości i wyrządzacie szkody, i to właśnie braciom. Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i przez Ducha Boga naszego.

(Ps 149, 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b)
REFREN: Pan w swoim ludzie upodobał sobie

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują swym Królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan swój lud miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech święci cieszą się w chwale,
niech się weselą przy uczcie niebieskiej.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach;
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

(J 15, 16)
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Łk 6, 12-19)
Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowie nie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Aby zachować wierność powołaniu otrzymanemu na chrzcie, powinniśmy każdego dnia świadomie na nowo je podejmować. Codziennie jako lud kapłański składać siebie w ofierze, przeciwstawiając się dążeniom ciała, a żyjąc według ducha; jako lud królewski pełnić misję królewską, naśladując Chrystusa-Sługę; wreszcie jako lud prorocki głosić potęgę Boga, dając świadectwo nowego życia.

Ks. Jarosław Januszewski, "Oremus" wrzesień 2007, s. 47

Święty Jan Gabriel Perboyre, prezbiter i męczennik - urodził się w roku 1802 w Puech, we Francji. Studia filozoficzne i teologiczne odbył w Paryżu, wieńcząc je przyjęciem święceń kapłańskich (w roku 1825). Jan marzył jednak o misjach w Chinach. Kilka razy na piśmie ponawiał swoją prośbę. Otrzymał wreszcie upragnione zezwolenie i 21 marca 1835 roku z Havru udał się do Chin. W Macao Jan zatrzymał się przez kilka miesięcy, by nauczyć się języka chińskiego. Posłuszeństwo skierowało go następnie do prowincji Honan. Po półtorarocznej pracy przeniesiono go do prowincji Hupeh. Jan natrafił na czasy niespokojne. Jan wykazał w tym dużo gorliwości, ale też i roztropności. Kiedy prześladowanie zaczęło się jednak wzmagać, zamieszkał u pewnego gorliwego katolika i stamtąd prowadził w ukryciu swoją misję. Został jednak zadenuncjowany i wskutek tego aresztowany. Zginął śmiercią męczeńską 11 września 1840 roku.

Do góry

 

SPRAWIEDLIWOŚĆ EWANGELICZNA

Przyoblecz mnie, Panie, w człowieka nowego, stworzonego w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (Ef 4, 24)

Według św. Mateusza Jezus, aż sześć razy przytoczywszy wiersz dawnego prawa, często zniekształcany przez uczonych w Piśmie, przeciwstawił mu nowe tłumaczenie według „sprawiedliwości większej”, a więc takiej, jakiej wymaga od swoich uczniów. Cecha wewnętrzności ma zawsze pierwszeństwo i towarzyszy jej prawdziwa wyższość nad prawem Mojżeszowym, jak to widzimy w szczególny sposób w dwóch ostatnich przypadkach: „Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu; lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi... Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół...” (5, 38-39. 43-44). Jezus nie tylko znosi prawo odwetu, lecz nadto wymaga, by nie reagować na zniewagi, unikać szukania własnych korzyści, nie odmawiać, kiedy brat prosi o coś, co jest dla nas niewygodne, jak męcząca usługa lub pożyczka. Nie tylko nie dopuszcza nienawiści względem kogokolwiek, lecz żąda miłości względem wszystkich, nawet względem nieprzyjaciół. Duch wewnętrzny, który powinien ożywiać nową sprawiedliwość, jest duchem miłości. Życie może nastręczyć wiele trudnych wypadków nieuniknionych w obcowaniu z bliźnimi. Nie zawsze będzie można zachować się w ten sam sposób czy kierować się przykładami, jakie podaje Jezus, lecz prawdziwy uczeń powinien zawsze znaleźć w głębokiej i szczerej miłości prawdziwie ewangeliczną drogę rozwiązania. Nowa sprawiedliwość, jaką Pan głosi, nakłada na niego obowiązek, by nie zadowalał się unikaniem grzechu i niełamaniem prawa, lecz by zmierzał o wiele wyżej i starał się naśladować doskonałość Ojca niebieskiego. „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (tamże 48). To jest wielka miara „większej sprawiedliwości niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów”. Miara ta nie jest zastrzeżona dla jednej klasy ludzi, nie jest dowolna, lecz obowiązuje wszystkich chrześcijan, gdyż Jezus wszystkim ją zostawił i uczynił z niej warunek, aby byli uznanymi za dzieci Ojca niebieskiego (tamże 45) i weszli do Jego królestwa (tamże 20).

  • Udziel mi, Panie, łaski, abym wypełniał wszelką sprawiedliwość. To jest właśnie droga prowadząca do radości. Istotnie, radość jest nagrodą, sprawiedliwość zaś jest zasługą i przyczyną. Kiedy Ty, o Chryste, życie nasze, ukażesz się, również my ukażemy się z Tobą w chwale; właśnie ze sprawiedliwości wypłynie nasza radość, bo Ciebie samego Bóg Ojciec ustanowił sprawiedliwością dla nas.
    Szczęśliwi naprawdę ci, którzy już teraz cieszą się owocem sprawiedliwości we własnym sumieniu. Teraz praktyka tej cnoty jest trudna, lecz przyjdzie dzień, kiedy będziemy jej pragnąć i posiadać ją w radości i słodyczy bez żadnego trudu, będziemy kochać, pragnąć i radować się samą sprawiedliwością.
    Nie dopuść, Panie, abym opuszczając sprawiedliwość zadowalał się marną i przemijającą radością. Istotnie, jeśli będę jej oczekiwał od rzeczy przemijających, musi przeminąć, ponieważ przemijają te rzeczy, od których pochodzi (św. Bernard).
  • Pomijając normy prawa... Ty, o Panie, rozciągnąłeś obowiązek dobroci również na tych, którzy nas obrazili... tego nauczałeś i to czyniłeś, Ty, któryś był wzgardzony i nie odpłacałeś wzgardą; byłeś policzkowany i nie oddałeś policzka; zostałeś ogołocony i nie stawiłeś oporu; ukrzyżowany modliłeś się o przebaczenie nawet dla swoich prześladowców, mówiąc: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Tłumaczyłeś grzech swoich oskarżycieli: oni przygotowywali Ci krzyż, a Ty udzieliłeś łaski i zbawienia... Dałeś nam przykład i zabezpieczyłeś nam nagrodę niebieską, obiecując, że staną się dziećmi Boga ci, którzy będą Twoimi naśladowcami... Jak wielkie to dobrodziejstwo miłosierdzia Twego, że udzielasz nam praw do przybrania Bożego! Udziel mi więc, Panie, łaski naśladowania miłosierdzia, by zasłużyć na łaskę (św. Ambroży).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 169

Do góry

Książka na dziś

Czy można dzisiaj dobrze wychować dzieci?

Czy można dzisiaj dobrze wychować dzieci?

Jacek Pulikowski

Czy można dzisiaj dobrze wychować dzieci? - To wcale nie jest pytanie retoryczne, ale bardzo uzasadniona obawa, którą czuje wielu rodziców, obserwując zmiany we współczesnym świecie. Co to znaczy ,,DOBRZE" wychować? To pytanie równie istotne. Żeby dziecko było ,,grzeczne"? Żeby słuchało mamusi i tatusia?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.