21 CZERWCA 2018

Czwartek

Czwartek XI tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe św. Alojzego Gonzagi, zakonnika

Dzisiejsze czytania: Syr 48, 1-14; Ps 97 (96), 1-2. 3-4. 5-6. 7; Mt 6, 7-15

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Tajemnica Maryi

Dzisiejsze czytania

(Syr 48, 1-14)
Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że do ciebie jest podobny? Ty, który ze śmierci wskrzesiłeś zmarłego i słowem Najwyższego wywiodłeś go z Otchłani. Ty, który strąciłeś królów ku zagładzie, a z łoża – okrytych chwałą. Ty, który na Synaju usłyszałeś naganę i na Horebie wyroki pomsty. Ty, który namaściłeś królów, jako mścicieli, i proroków, następców po sobie. Ty, który zostałeś wzięty w wirze ognia, na wozie zaprzężonym w ogniste rumaki. O tobie napisano w karceniach dotyczących przyszłości, że masz uśmierzyć gniew, zanim zapłonie, by zwrócić serce ojca do syna i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy. Gdy wir zakrył Eliasza, Elizeusz został napełniony jego duchem. Za dni swoich nie lękał się żadnego władcy i nikt nie osiągnął nad nim przewagi. Nic nie było zbyt wielkie dla niego, i nawet w grobowym spoczynku ciało jego prorokowało. Za życia czynił cuda, nawet po śmierci jego czyny były przedziwne.

(Ps 97 (96), 1-2. 3-4. 5-6. 7)
REFREN: Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.

Przed Jego obliczem idzie ogień
i dokoła pożera Jego nieprzyjaciół.
Jego błyskawice wszechświat rozświetlają,
a ziemia drży na ten widok.

Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem Władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa
i wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

Niech zawstydzą się wszyscy,
którzy czczą posągi
i chlubią się bożkami.
Niech wszystkie bóstwa
hołd Mu oddają.

(Rz 8, 15bc)
Otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym wołamy: "Abba, Ojcze".

(Mt 6, 7-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Historia życia św. Alojzego Gonzagi (1568-1591) mogłaby wydawać się jedynie opowiastką hagiograficzną, pełną cudowności, gdyby nie rzetelne źródła ją dokumentujące. Pierworodny syn jednego z najznamienitszych rodów hiszpańskich nawrócił się jak sam wyznał w wieku lat siedmiu. Stopniowo narastało w nim pragnienie życia dla Boga: przedłużał osobistą modlitwę, pokutował, oddawał się pobożnym lekturom. Zafascynowany Ćwiczeniami duchowymi św. Ignacego Loyoli, jako siedemnastolatek wstąpił do jezuitów, rezygnując z prawa do dziedziczenia majątku rodzinnego. Podczas straszliwej epidemii, jaka nawiedziła Rzym w 1590 roku, Alojzy zgłosił się do opieki nad chorymi, sam niebawem ulegając zarazie. Sława jego świętości była tak wielka, że już 14 lat po śmierci wyniesiono go na ołtarze. Swoim życiem patron dnia głosi, jak wielki jest Bóg, dla którego ani bogactwo, ani wiek nie są przeszkodą, by posiąść serce człowieka.

ks. Wojciech Skóra MIC, "Oremus" czerwiec 2007, s. 90-91

Do góry

 

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

POKORNY SERCEM

O Jezu pokorny sercem, naucz mnie upokarzać się „pod mocną ręką Boga” (1 P 5, 6)

Jezus jest pokorny istotowo, ponieważ uznaje i przeżywa w pełni swoją zależność od Ojca. Jako Słowo jest we wszystkim równy i współwieczny z Ojcem, lecz będąc przez Niego zrodzonym w sposób tajemniczy, żyje życiem, jakiego Mu Ojciec udziela; wszystko otrzymuje od Ojca i raduje się tym nieskończenie. Jako Słowo wcielone, otrzymuje od Ojca życie w czasie, otrzymuje naturę ludzką, którą przybiera jedynie w tym celu, by ją złożyć w ofierze woli Ojca. „Przeto przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: «Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże»„ (Hbr 10, 5-7). Oto stałe usposobienie Chrystusa podczas całego życia. Świadczą o tym pierwsze Jego słowa zapisane w Ewangelii: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 49). Całe życie Jego jest służbą dla Ojca: Jego posłannictwo polega na tym, aby dać poznać Ojca i budzić miłość ku Niemu, poddawać wszystkich nauce, prawu, woli Ojca. „Ja żyję przez Ojca, — Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. — Ja nic od siebie nie czynię, ale to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. — Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał” (J 6, 57; 7, 16; 8, 28; 12, 44). Aby pełnić cuda, czeka na godzinę Ojca, idzie na mękę, ponieważ „taki nakaz otrzymał od Ojca” (J 10, 18). Chrystus jest prawdziwie „Sługą Pańskim” zapowiedzianym przez Izajasza: „Wola Pana spełni się przez Niego” (53, 10). Prawdziwa pokora Chrystusa, oparta na całkowitej zależności od Ojca, oddaje Go bez zastrzeżeń Ojcu na służbę, a zatem, ponieważ chce tego Ojciec, także na służbę ludziom.

Człowiek nie jest pokorny, bo nie rozumie w pełni swojej zależności od Boga, a jeśli jest o niej przekonany teoretycznie, nie jest nim bynajmniej praktycznie. Toteż usuwa się zawsze, w małych lub wielkich rzeczach, od służby Bogu, by służyć sobie samemu, swojej pysze i miłości własnej. Dlatego nie umie podjąć pokornej służby braciom, lecz pozwala opanować się własnym urojonym prawom, interesom, osobistym zachciankom, ze szkodą bliźnich. Toteż św. Paweł wskazując na pokorę Chrystusa mówi: „Niczego nie czyńcie dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie” (Flp 2,3).

  • O Jezu, Ty posunąłeś zapomnienie siebie samego aż do przyjęcia upokorzeń i wzgardy od wszystkich, aż do osądu i wydania wyroku przez ludzi, aż do hańbiącej śmierci na krzyżu. — Czyż więc ja mogę, jeśli pragnę być Twoim uczniem i obiecałem naśladować Cię, postępować inaczej, a nawet, wprost przeciwnie niż Ty... zajmować się tylko sobą i szukać we wszystkim tylko siebie? Jak mogę być tak wrażliwy, zazdrosny, trudny w znoszeniu małych błędów u innych, skoro sam ich tyle posiadam? Jaki wstyd, o mój Boże, że jestem tak daleki od Ciebie i że żyję w sposób tak mało zgodny z Twoją nauką i Twoimi przykładami!
    Udziel mi łaski, o Jezu, za przyczyną Najświętszej Panny Maryi, tak pokornej i małej we własnych oczach, abym w niczym nie szukał siebie, przyjmował wszystko z pokorą i miłością, zapomniał i nie mówił nigdy o sobie, nie zajmował się już więcej sobą, nie zważał na to, co kto o mnie pomyśli czy powie, a w Tobie tylko pokładał całą moją ufność, starał się podobać Tobie we wszystkim, nie zajmując się zgoła sądami ludzkimi, bym usiłował uciszyć w sobie wszystkie myśli przeciwne miłości i pokorze chrześcijańskiej (A. Chevrier).
  • O Jezu najsłodszy, udziel mi swojej łaski, aby ze mną była, ze mną żyła i ze mną dotrwała do końca. Daj, abym zawsze chciał i pragnął tego, co Tobie jest bardziej miłe i co Ci się więcej podoba; niech Twoja wola będzie moją, a moja wola niech idzie zawsze za Twoją i zgadza się z nią jak najlepiej. Niech moje chcenie i niechcenie będzie z Twoim jedno, o Panie. Obym mógł chcieć lub nie chcieć tylko tego, czego Ty chcesz lub czego nie chcesz. Spraw, abym obumarł wszystkiemu, co jest na świecie, i żebym dla Ciebie umiłował to, że mną gardzą i nie znają mnie na tym świecie. Daj, abym nad wszystkie pragnienia w Tobie szukał odpoczynku, i żeby moje serce znalazło ukojenie w Tobie (O naśladowaniu Chrystusa III, 15, 3-4).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 290

Do góry

Książka na dziś

Tajemnica Maryi

Tajemnica Maryi

ŚW. LUDWIK MARIA GRIGNION DE MONTFORT

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.