21 MAJA 2017

Niedziela

VI niedziela wielkanocna

Dzisiejsze czytania

(Dz 8,5-8.14-17)
Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali Apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

(Ps 66,1-7.16.20)
REFREN: Niech cała ziemia chwali swego Pana

Z radością sławcie Boga wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć mu chwalebną oddajcie.
Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech imię Twoje opiewa”.
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga:
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

Morze na suchy ląd zamienił,
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy,
Jego potęga włada na wieki.

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, którzy boicie się Boga,
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby,
i nie oddalił ode mnie swej łaski.

(1 P 3,15-18)
Pana Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią [Bożą] zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem - jeżeli taka wola Boża - cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle. Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.

(J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.

(J 14,15-21)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Jezus obiecuje swoim uczniom: „Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was w moim Duchu” Jednak zanim to nastąpi, czas samotności jest potrzebny. Czas, kiedy trzeba bronić wiary; kiedy trzeba uzasadnić nadzieję, którą nosimy w sercach; kiedy odrzucają głoszone przeze nas słowo; kiedy przychodzi cierpienie. Być może ta samotność jest jedynym kluczem, który może otworzyć drzwi naszych serc dla Ducha Świętego. Być może też dzięki niej naprawdę zobaczę, że Go potrzebujemy, i zaczniemy Go przyzywać.

Przemysław Ciesielski OP, „Oremus” kwiecień 2008, s. 140

Do góry

Ks. Edward Staniek

„Nie zostawię was sierotami”

Każda kochająca matka czy ojciec, w obliczu zbliżającej się śmierci, myśli o przyszłości swych dzieci. Podobnie i Chrystus na kilkanaście godzin przed ukrzyżowaniem myśli o przyszłości swoich uczniów. Zależy Mu bardzo nie tylko na utrzymaniu kontaktu, lecz i na obecności wśród nich. Nie będzie to obecność cielesna, bo tej zachować nie można. Jest zresztą niedoskonała i bardzo ograniczona. Jeśli np. człowiek jest w jednym miejscu, to równocześnie nie może być w innym. Nie mówiąc już o ograniczeniach związanych z procesem starzenia się organizmu. Jezus w ciele mógłby pozostać z uczniami najwyżej kilkadziesiąt lat – a co dalej?

Chrystus w chwili śmierci kończy okres przebywania z Apostołami ramię w ramię, ale bynajmniej nie rezygnuje z przebywania z nimi w inny sposób. Pozostanie na ziemi do końca świata, w sposób tysiące razy doskonalszy i łatwiej dostępny dla milionów ludzi. Warto ten gest miłości Jezusa dostrzec i głębiej się nad nim zastanowić.

W grę wchodzą trzy wydarzenia stanowiące jedną organiczną całość. Pierwszym jest Eucharystia – czyli obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Jezus staje się pokarmem dostępnym dla każdego, kto w Niego wierzy, i komu autentycznie zależy na życiu wiecznym. Dziś na Ziemi istnieją setki tysięcy świątyń, w których przebywa Chrystus jako pokarm nieśmiertelności. Ktokolwiek pragnie się z Nim spotkać, może to uczynić prawie w każdej minucie dnia i nocy. Oto pierwsza niepojęta forma nowej obecności Zbawiciela wśród nas.

Druga forma, to Jego Słowo ukryte w Piśmie Świętym i żywej tradycji. On ciągle naucza. Jezusa można słuchać, można Mu zadawać pytania. On ciągle odpowiada. Ktokolwiek pragnie porozmawiać z Chrystusem, może to uczynić również o każdej porze dnia i nocy. Wystarczy jak otworzy Ewangelię i w duchu tradycji przekazywanej w Kościele odczyta sercem jej orędzie. Oto druga forma obecności Zbawiciela wśród nas, jeszcze bardziej dostępna niż pierwsza.

Trzecia, najmniej doceniona, to spotkanie z ludźmi miłującymi się wzajemnie. „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. Obecność Jezusa przez Ducha Miłości w sercach tych, którzy prawdziwie w Niego wierzą. „Tam gdzie dwu jest zgromadzonych w imię Moje, tam Ja jestem wśród nich”.

W każdej Mszy świętej możemy spotkać Chrystusa w tych trzech formach Jego obecności na Ziemi. Jest w Słowie Bożym, czytanym i głoszonym przez kapłana, jest w konsekrowanych postaciach chleba i wina i jest we wspólnocie zgromadzonej wokół ołtarza. Warto dodać, że zarówno w Słowie jak i w postaciach chleba i wina, może być dostrzeżony wyłącznie oczami wiary. Do człowieka niewierzącego nie przemówi ani tekst Biblii, ani konsekrowana hostia. Może natomiast przemówić miłość wspólnoty zgromadzonej w imię Chrystusa. Jeśli to objawienie wspólnotowe nie jest wystarczająco wyraźne, to nie jest to wina Chrystusa, lecz nasza. On nam zawierzył i losy objawienia Swojej obecności w świecie złożył w nasze ręce.

Umiejętność obcowania z Chrystusem obecnym w słowie Pisma Świętego oraz kontaktowania się z Nim w Komunii świętej, umożliwia doskonalenie miłości wzajemnej, a przez to objawianie światu obecności Chrystusa na ziemi. To też stanowi jeden z zasadniczych celów Kongresu Eucharystycznego. Uwielbienie Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie najpełniej dokonuje się nie przez wielkie zewnętrzne manifestacje, lecz przez autentyczną miłość Boga i bliźniego, którą promieniują wspólnoty prawdziwych chrześcijan.

Ks. Edward Staniek

 

W świecie ułudy

„Nie lubię oglądać telewizji. Od pewnego czasu męczy mnie ona roztaczając przed widzami świat ułudy. Telewizja mami miliardy ludzi światem, który nie istnieje. Ona stwarza świat kolorowych cieni. Ale ten świat cieni nie jest dziełem Boga, lecz ojca kłamstwa”. Przytaczam słowa studentki, która przeżyła radość odkrycia prawdy o istnieniu dwu światów: nierealnego, stwarzanego przez ludzi, by zwodzić miliony i świata rzeczywistego, Bożego. Ten drugi objawił się jej jako drogocenna perła leżąca wprawdzie na dnie morza i aby ją posiąść, trzeba za nią głęboko nurkować, ale jej wartość przewyższa cały świat kolorowych cieni, dostępny bez nurkowania.

Odkrycie to stanowi ważny krok w kształtowaniu dojrzałej postawy. Stopniowo zacznie dostrzegać wartość chwili obecnej i zwykłej szarej rzeczywistości. Piękno i wartość kolorowych łąk, zieleń trawy i drzew, spokój melodii ukrytej w utworach Bethovena, niepowtarzalne piękno oczu dziecka i pochylonej nad nim kochającej matki.

Ten rzeczywisty świat Boga jest zbudowany z żywych pereł. Bywa, że perły te cierpią, krwawią, płaczą, ale ich rany nie pochodzą od Boga, lecz są wynikiem zła, które chce ich użyć do budowy swego świata ułudy.

Świat ułudy jest zawsze pełen rozdarcia, nienasycony, głodny, poniżający człowieka, czyniący go swoim niewolnikiem. Na co dzień świat ten jawi się przed nami wciąż w nowych obrazach. Jest to świat zdrowia, za którym tęsknią i gonią ludzie przez całe życie. Jest to świat pieniądza, który dziś jest, a jutro za sprawą złodzieja lub ognia ginie bezpowrotnie, lub zamienia się w kopiec popiołu. Jest to świat kariery, którą można stracić w ułamku sekundy; świat własnych wyobrażeń o miłości, o przyjaźni, o małżeństwie, o swojej wielkości. Jest to świat kieliszka, strzykawki pełnej narkotyku, erotycznego filmu.

Najgroźniejszą formą ułudy jest ciągłe martwienie się o przyszłość, lub wracanie do przeszłości. Rzeczywistość Bożego świata jest dostępna dla człowieka tu i teraz. Każdy z nas ma dość siły, by chwilę obecną, jedynie rzeczywistą, wykorzystać w sposób twórczy. Jeśli natomiast, zamiast zajmować się tym, co ma w ręce, czyli rzeczywistością, usiłuje martwić się swoją przyszłością lub przeszłością, ciężar tego nierzeczywistego świata przygniecie go do ziemi. Stąd tak wielu zmęczonych, zdenerwowanych, nieufnych, nieszczęśliwych.

Chrystus zapowiedział Apostołom, że „będzie prosił Ojca, by dał im innego Pocieszyciela, aby z nimi był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna”. Ciekawy jest tytuł Ducha Świętego – Duch Prawdy – tzn. ten Duch, który wyprowadza człowieka z świata ułudy i wprowadza w świat Bożej rzeczywistości. Duch Prawdy rzuca światło na całą przeszłość i przyszłość człowieka, ukazując wartość chwili obecnej. Wzywa do maksymalnie pełnego wykorzystania tej chwili przy współpracy z Bogiem i ludźmi.

Ktokolwiek raz zobaczy piękno świata w blasku słońca, nigdy nie zadowoli się nawet najbardziej kolorowym światem neonów, umożliwiających życie w nocy. To jest tylko złudzenie życia. Prawdziwe życie może się rozwijać wyłącznie w świetle słońca.

Niewielu dostrzega ułudę obrazu świata, w jakim żyjemy. Niewielu zna piękno i bogactwo rzeczywistości świata stworzonego przez Boga. Stąd tak wielu rozdartych, smutnych, cierpiących. Gdybyśmy zechcieli spojrzeć przez Ducha Prawdy na swoje życie, dostrzeglibyśmy jego niezwykły urok. Człowiek odzyskuje zdrowie ducha dopiero wtedy, gdy potrafi przejść z świata ułudy tworzonego przez ludzi, i wejść w świat rzeczywistości stworzonej przez Boga. Dokonuje się to przez Ducha Bożego.

Ks. Edward Staniek

Do góry

Książka na dziś

Uwolniona - jak przyjąć wszystko co Duch Święty chce Ci dać. Wędrówka ze Słowem Bożym

Uwolniona - jak przyjąć wszystko co Duch Święty chce Ci dać. Wędrówka ze Słowem Bożym

Sonja Corbitt

A co, jeśli klucza do doświadczenia wolności i radości nie znajduje się w idyllicznych okolicznościach, ale raczej w stałym obcowaniu z Duchem Świętym? Może jest w naszym życiu coś, co Bóg chce uwolnić, a co może przemienić nas od wewnątrz? (...) Pan czeka, aż powstaniemy ze snu i zobaczymy, że to, co rujnuje nasze serca, niszczy także Jego serce. Prosi nas, abyśmy znalazły czas, by dojść do miejsca duchowej pełni, tak byśmy mogły się stać Jego rękami i Jego stopami dla zrozpaczonego, zbolałego świata. Możemy stworzyć nowe wzorce zachowania i myślenia. Wolność przestanie być nierealnym snem, a stanie się doświadczeniem dnia codziennego. Lisa Brenninkmeyer, fragment przedmowy Pan pragnie dla Ciebie obfitego życia, pełnego pokoju i radości. On chce prowadzić Cię – łagodnie i z miłością – do owego miejsca duchowej pełni, w którym doświadczysz wolności od niszczących nawyków, grzechu, braku przebaczenia, niepokoju czy zmagań w relacjach z innymi. Dzieląc się swoim poruszającym świadectwem, Sonja Corbitt pokazuje, jak wiernie wsłuchiwać się w głos Ducha Świętego, zobaczyć Jego działanie nawet w chwilach cierpienia i przyjąć wszystkie łaski, jakie Bóg dla nas przeznaczył. Pełna pasji wiara autorki i jej naturalny, lekki styl pisania tworzą inspirującą opowieść o tym, jak Pan wspaniale realizuje swój plan poprzez różne okoliczności naszego życia. O AUTORCE Sonja P. Corbitt jest dynamiczną katolicką autorką książek i studiów biblijnych, prelegentką, felietonistką oraz prowadzącą programy telewizyjne oraz radiowe. Wychowana jako baptystka, później wstąpiła do Kościoła katolickiego. Mieszka w Tennessee z mężem Bobem i dwoma synami.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

22 MAJA 2017

Poniedziałek

Dzisiejsze czytania

(Dz 16,11-15)
Odbiwszy od lądu w Troadzie popłynęliśmy wprost do Samotraki, a następnego dnia do Neapolu, a stąd do Filippi, głównego miasta tej części Macedonii, które jest [rzymską] kolonią. W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W szabat wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie - jak sądziliśmy - było miejsce modlitwy. I usiadłszy rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły. Przysłuchiwała się nam też pewna "bojąca się Boga" kobieta z miasta Tiatyry imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Kiedy została ochrzczona razem ze swym domem, poprosiła nas: Jeżeli uważacie mnie za wierną Panu - powiedziała - to przyjdźcie do mego domu i zamieszkajcie w nim! I wymogła to na nas.

(Ps 149,1-6a.9b)
REFREN: Pan w ludzie swoim upodobał sobie

Śpiewajcie Panu pieśń nową;
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują się swym królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się święci cieszą w chwale,
niech się weselą na łożach biesiadnych.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach:
to jest chwałą wszystkich świętych Jego.

(J 15,26b.27a)
Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie.

(J 15,26-16,4a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Jezus, widząc, jak będzie się rozwijał Kościół po Jego odejściu, przygotowuje uczniów na czas dorosłości. Urealnia ich entuzjazm i wiarę, przepowiadając czas prześladowań, trud głoszenia i wykluczenie z synagogi. Jednocześnie ta wizja trudu w przyszłości opatrzona zostaje obietnicą Ducha Pocieszyciela. Samotni i słabi wobec świata, uczniowie zostaną napełnieni Mocą daną od Ojca.

Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Okres Wielkanocny 2009, s. 147

Do góry

Książka na dziś

Historia św. Rity (książeczka+ DVD)

Historia św. Rity (książeczka+ DVD)

"HISTORIA ŚW.RITY" Patronka od spraw trudnych i beznadziejnych We Włoszech bardziej popularny od św. Rity jest jedynie św. Antoni. Wierni widzą w niej skuteczną wstawienniczkę w trudnych sprawach życiowych, nawet tych beznadziejnych. Z dokumentu o świętej dowiemy się, kim naprawdę była Margherita św. Rita ? dlaczego z prostej matki i żony stała się zakonnicą i świętą ? dlaczego Kościół tak długo zwlekał z uznaniem jej kultu ? Czemu jej imię kojarzone jest z pszczołami i różami?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

23 MAJA 2017

Wtorek

Dzisiejsze czytania

(Dz 16,22-34)
Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby. O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy! - krzyknął Paweł na cały głos. Wtedy [tamten] zażądał światła, wskoczył [do lochu] i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: Panowie, co mam czynić, aby się zbawić? Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu - a zbawisz siebie i swój dom. Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.

(Ps 138,1-3.7c-8)
REFREN: Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

(J 16,7.13)
Poślę wam Ducha Prawdy, On was doprowadzi do całej prawdy.

(J 16,5-11)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: Dokąd idziesz? Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu - bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

„Pożyteczne odejście”, o którym mówi Jezus, można rozumieć dwojako. Najpierw jako zapowiedź zbliżającej się godziny krzyża. Śmierć Jezusa rozproszy uczniów, wystawi ich wiarę na próbę. Lecz Jego wniebowstąpienie na nowo ich połączy. Zachowają pamięć o spotkaniu ze Zmartwychwstałym. „Pożyteczne odejście” wyzwoli uczniów z ich sposobu rozumienia nauki Jezusa do życia według Ewangelii, do budowania wspólnoty Kościoła, do przyjęcia daru Ducha Świętego.

Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Okres Wielkanocny 2009, s. 150

Do góry

Książka na dziś

Jezus był rangerem. Walcz jak Chrystus

Jezus był rangerem. Walcz jak Chrystus

John McDougall

Co wspólnego ma Jezus z elitarną jednostką piechoty? Kapitan John McDougall przekonuje, że więcej, niż moglibyśmy się spodziewać. Bo ewangeliczny Jezus to bynajmniej nie potulny hipis, ale twardy wojownik, który wylądował na terenie wroga, odbezpieczył broń i rozpoczął misję. I nas zachęca, byśmy Go w tym naśladowali. Po przeczytaniu tej książki zrozumiesz, że naszym zadaniem na Ziemi nie jest grzeczne oczekiwanie ze złożonymi rękami na niebo, ale bezustanna, duchowa walka z przeciwnikiem, który robi wszystko, aby zniszczyć Boże królestwo w nas, w naszych rodzinach, miastach i narodach. Jesteś powołany, by stanąć na linii frontu i wraz ze swoimi towarzyszami broni walczyć tak, jak nauczył nas tego Chrystus.W kościołach znajdziemy zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn. W więzieniach jest odwrotnie. Dlaczego tak się dzieje? Pewnie dlatego, że – jak stwierdza autor tej książki – twardym facetom trudno naśladować Jezusa. Każdy z nich ma naturę wojownika, a w popularnej wyobraźni Jezus to „długowłosy chłopak, któremu mamy śpiewać miłosne piosenki”. Brrrr!Książka pokazuje, jak dalece błędny to wizerunek. Jezus jest bowiem prawdziwym wojownikiem. Autor wie, o czym mówi, bo sam służył w elitarnych jednostkach armii amerykańskiej. Wizerunek Jezusa-wojownika, przedstawiony przez weterana operacji bojowych w Kosowie, Iraku i Afganistanie, jest wiarygodny i przekonujący. Mężczyźni mogą i powinni dostrzec, że Jezus naprawdę spełnia kryteria najtwardszego z twardych facetów. Bo choć każdy mężczyzna jest wojownikiem, to tylko z Jezusem walczy na właściwym froncie. Bóg w swoim Synu zrealizował i realizuje w dalszym ciągu wszelkie elementy bojowej strategii. Jak to możliwe? A tego już dowiecie się z książki. Gorąco polecam.Franciszek Kucharczak, „Gość Niedzielny”

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

24 MAJA 2017

Środa

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych

Dzisiejsze czytania

(Dz 17,15.22-18,1)
W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Mężowie ateńscy - przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu - widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego /człowieka/ wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: Jesteśmy bowiem z Jego rodu. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: Posłuchamy cię o tym innym razem. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

(Ps 148,1-2.11-14)
REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewice,
starcy i dzieci.

Niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
majestat Jego ponad ziemią i niebem.
I On pomnaża potęgę swego ludu.

(J 14,16)
Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

(J 16,12-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Już w IV wieku św. Efrem pisał, że „Maryja jest orędowniczką i wspomożycielką dla grzeszników i nieszczęśliwych”. Zaś dzisiejsze wspomnienie – Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych – ustanowił papież Pius VII na pamiątkę dnia, kiedy uwolniony z niewoli, mógł powrócić do Rzymu. Z dziecięcą ufnością zwracamy się do naszej Matki, pewni, że Jej modlitwa zawsze ustrzeże nas od zła.

ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” maj 2008, s. 113

Do góry

Książka na dziś

Nowy Testament grecki i polski

Nowy Testament grecki i polski

Najnowsze wydanie greckiego i polskiego Nowego Testamentu przygotowane pod redakcją ks. Romana Bogacza i ks. Romana Mazura SDB. Oparte na 28. poprawionym wydaniu Novum Testamenum Graece oraz V wyd. Biblii Tysiąclecia. Do tekstu zostały dołączone przypisy, kmentarze i marginalia z Biblii Jerozolimskiej.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

25 MAJA 2017

Czwartek

Dzisiejsze czytania

(Dz 18,1-8)
Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. A co szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał tak Żydów, jak i Greków. Kiedy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: Krew wasza na waszą głowę, jam nie winien. Od tej chwili pójdę do pogan. Odszedł stamtąd i poszedł do domu pewnego "czciciela Boga", imieniem Tycjusz Justus. Dom ten przylegał do synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem, wielu też słuchaczy korynckich uwierzyło i przyjmowało wiarę i chrzest.

(Ps 98,1-4)
REFREN: Wobec narodów objawił zbawienie

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

(J 16,16-20)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: Co to znaczy, co nam mówi: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie; oraz: Idę do Ojca? Powiedzieli więc: Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi. Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Ciekawe, że św. Paweł już nie przestrzega wymagań, jakie Jezus postawił swoim pierwszym uczniom: mieli oni wędrować i głosić słowo Boże bez żadnego zabezpieczenia, żyjąc jedynie z datków. Paweł podejmuje się pracy, ponieważ dostrzega, że zdobycie wiarygodności i autorytetu w mieście greckim stawia inne wymagania niż na terenie wiejskiej Galilei. Przez tę historię Bóg objawia nam, że nie ma gotowych, niezmiennych metod głoszenia, a nawet to, że same wymagania Jezusa podlegają interpretacji, aby dostosować je do nowych warunków, pamiętając o tym, że priorytetem jest dotarcie do każdego z Chrystusem.

Andrzej Kuśmierski OP, „Oremus” kwiecień/maj 2007, s. 161

Do góry

Książka na dziś

Komentarz do Dziejów Apostolskich

Komentarz do Dziejów Apostolskich

Beda Czcigodny

"Opera exegetica" Bedy Czcigodnego, której częścią jest Komentarz do Dziejów Apostolskich, to zbiór ponad dwudziestu dzieł. Przekład jest pierwszym pełnym tłumaczeniem dzieła. Książka jest w całości dwujęzyczna. Z lewej strony czytelnik może zapoznać się z tekstem łacińskim, z prawej zamieszczono tekst przekładu polskiego oraz przypisy.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

26 MAJA 2017

Piątek

Wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera

Dzisiejsze czytania

(Dz 18,9-18)
Kiedy Paweł przebywał w Koryncie w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście. Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem. Gdy Paweł miał już usta otworzyć, Gallio przemówił do Żydów: Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach. I wypędził ich z sądu. A wszyscy Grecy, schwyciwszy przewodniczącego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Galliona nic to nie obchodziło. Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub.

(Ps 47,2-7)
REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

On nam poddaje narody
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo
chlubę Jakuba, którego miłuje.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

(J 16,28)
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

(J 16,20-23a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Wewnętrzna wolność, poczucie humoru, swoboda w działaniu – to główne przymioty dzisiejszego patrona. To dzięki nim św. Filip Neri (1515-1595) był tak nowatorski w swoim apostolstwie. Potrafił bawić się z dziećmi na placach miasta. Gromadził ludzi różnych stanów, także spośród elity ówczesnego Rzymu, z którymi wspólnie się modlił, czytał, prowadził dyskusje. Założył zgromadzenie zakonne, w którym pozostawiał braciom wiele swobody i niezależności. W swoim domu organizował koncerty, prelekcje o sztuce, archeologii, historii. We wszystkim był oddany Bogu, dlatego jego wszechstronna działalność przyniosła wspaniałe owoce.

Marek Rojszyk OP, „Oremus” Okres Wielkanocny 2006, s. 162-163

Do góry

Książka na dziś

Św. Filip Neri (książeczka + DVD)

Św. Filip Neri (książeczka + DVD)

XVI wiek Rzym, czas świetności, ale również głębokich konfliktów. Młody ksiądz schodzi z kazalnicy i dociera do setek sierot, które żyją w ciemnych uliczkach Rzymu. Z radością, wiarą i determinacją wokół Filipa Neri zbiera się tłum dzieciaków, on śpiewa, gra i tańczy z nimi, daje im nadzieję. Tworzy pierwsze oratorium dla ich wspólnoty, gdzie każde dziecko ma prawo zrozumieć, jaka ścieżka w życiu jest dla niego przeznaczona. Hierarchia kościelna jest jednak przerażona niekonwencjonalnymi metodami Nerego. Mimo to, w końcu papież poruszony szczerą wiarą Filipa, błogosławi go i daje mu tytuł kardynała. Ale Filip Neri odpowiada z uśmiechem: „Wolę Paradise”. Film opowiada piękną historię człowieka z niezależną duszą, który w Bogu widział źródło, cel i sens prawdziwego człowieczeństwa. W książeczce dodatkowo tekst listu Ojca Świętego Jana Pawła II do członków Konfeseracji Oratorium Świętego Filipa Neri. Patronat medialny nad kolekcją LUDZIE BOGA objął Gość Niedzielny. reżyseria: Giacomo Campiotti; scenariusz: Giorgio Mariuzzo, Marica Zapellio; występują: Gigi Proietti, Francesco Salvi, Francesco Chillemi.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

27 MAJA 2017

Sobota

Dzisiejsze czytania

(Dz 18,23-28)
Paweł zabawił w Antiochii pewien czas i wyruszył, aby obejść kolejno krainę galacką i Frygię, umacniając wszystkich uczniów. Pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, człowiek uczony i znający świetnie Pisma, przybył do Efezu. Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy. Zaczął on odważnie przemawiać w synagodze. Gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładnie drogę Bożą. A kiedy chciał wyruszyć do Achai, bracia napisali list do uczniów z poleceniem, aby go przyjęli. Gdy przybył, pomagał bardzo za łaską /Bożą/ tym, co uwierzyli. Dzielnie uchylał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Mesjaszem.

(Ps 47,2-3.8-10)
REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy jest straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

Połączyli się władcy narodów
z ludem Boga Abrahama.
Bo możni świata należą do Boga:
On zaś jest najwyższy.

(J 16,28)
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

(J 16,23b-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

“Proście w imię moje, a otrzymacie” – jakże wymagająca wiary jest ta nauka. Nasze doświadczenie wydaje się jej przeczyć. Tyle błagań w sprawach ważnych, i wydaje się, że nic z tego. Może nie prosimy w imię Jezusa, ale w swoje własne lub jakiegoś bożka z naszej wyobraźni... Albo Jezus się pomylił, albo do tej pory nie rozumiemy Jego nauki. W „imię Jego” może oznaczać: żyję jak On, kocham jak On, uobecniam królestwo Boże, głoszę prawdziwą miłość Ojca i do końca biorę moje życie w swoje ręce, aby oddać je Ojcu.

Andrzej Kuśmierski OP, „Oremus” kwiecień/maj 2007, s. 168

Do góry

Książka na dziś

Głód Boga / Poznanie prawdy (komplet 2 tomów)

Głód Boga / Poznanie prawdy (komplet 2 tomów)

Benedykt XVI - kard. Joseph Ratzinger

Głód Boga Nieznane oblicze Benedykta XVI Joseph Ratzinger już jako prefekt Kongregacji ds. Nauki Wiary przez wiele lat głosił kazania dla parafian Pentling, niewielkiej miejscowości w jego rodzinnej Bawarii. Możemy w nich odnaleźć wszystkie najważniejsze tematy teologii przyszłego papieża osadzone w konkrecie życia codziennego. Widzimy księdza Ratzingera, który w niemal intymnej atmosferze mówi o tym, czym są wolność, kościelna wspólnota i jak zaspokajać w sobie głód Boga. Jednego z najwybitniejszych teologów przełomu tysiącleci poznajemy w roli duszpasterza małej wiejskiej wspólnoty. Poznanie prawdy Nieznane oblicze Benedykta XVI Prawda znaczy coś więcej niż wiedza: poznanie prawdy prowadzi nas do odkrycia dobra. Prawda przemawia do całego człowieka i zachęca nas, byśmy na nią odpowiedzieli całym naszym istnieniem.Br> PONADCZASOWE WYKŁADY JEDNEGO Z NAJWIĘKSZYCH MYŚLICIELI NASZYCH CZASÓWBr> Joseph Ratzinger po objęciu Stolicy Piotrowej nie stracił niczego z przenikliwości, którą wyróżniał się jako młody teolog, biskup, kardynał i Prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Świadectwem tego są wykłady, które Benedykt XVI wygłosił podczas swojego pontyfikatu. Zachwycają jasnością i precyzją przekazu - widać w nich myśliciela, którego wielkość polega na prostym ujmowaniu rzeczy najtrudniejszych. Benedykt XVI podejmuje kluczowe pytania, z którymi zmaga się nasza cywilizacja: Jaka jest rola rozumu w życiu wiary? Na czym polega misja Kościoła w dzisiejszym świecie? Gdzie szukać kryterium podejmowania decyzji w życiu publicznym? Jak wreszcie w świecie płynnych wartości odkrywać prawdę i uczynić ją centrum swojego życia?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.