19 STYCZNIA 2017

Czwartek

Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa

Dzisiejsze czytania: Hbr 7,25-8,6; Ps 40, 7-10.17; Mt 4,23; Mk 3,7-12

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Minutka ze Słowem, t. 3, okres zwykły

Dzisiejsze czytania

(Hbr 7,25-8,6)
Jezus może zbawiać na wieki tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, /ustanawia/ Syna doskonałego na wieki. Sedno zaś wywodów stanowi prawda: takiego mamy arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka. Każdy bowiem arcykapłan ustanawiany jest do składania darów i ofiar, przeto potrzeba, aby Ten także miał coś, co by ofiarował. Gdyby więc był na ziemi, to nie byłby kapłanem, gdyż są tu inni, którzy składają ofiary według postanowień Prawa. Usługują oni obrazowi i cieniowi rzeczywistości niebieskich. Gdy bowiem Mojżesz miał zbudować przybytek, to w ten sposób został pouczony przez Boga. Patrz zaś - mówi - abyś uczynił wszystko według wzoru, jaki ci został ukazany na górze. Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach.

(Ps 40, 7-10.17)
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej, ani z płodów ziemi,
lecz otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu”.
Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągłem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Niech się radują i weselą w Tobie
wszyscy, którzy Ciebie szukają,
a ci, którzy pragną Twojej pomocy,
niech zawsze mówią: „Pan jest wielki”.

(Mt 4,23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

(Mk 3,7-12)
Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Syn Boży. Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

„Jeśli chcesz poznać ogrom Bożej miłości, rozważaj dzieła Boże spełnione dla człowieka, a mianowicie trzy wieczne pomniki miłości: żłóbek, krzyż i ołtarz. Rozważ to niezmierne wyniszczenie Boga utajonego, tę ogromną ofiarę z siebie, to całkowite oddanie się człowiekowi z miłości bez granic”. Tak pisał i według tego żył Józef Sebastian Pelczar (1842-1924), profesor przemyskiego seminarium oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego, a potem biskup przemyski. W całej jego posłudze widoczna była świętość, nabożeństwo do Serca Jezusowego i Matki Bożej oraz troska o materialne i duchowe dobro powierzonych mu ludzi.

ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” styczeń 2009, s. 73

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Bądźcie doskonałymi

Nauczycielu dobry, naucz mię drogi, która wiedzie do żywota (Mk 10, 17; Mt 7, 14)

Poznanie Boga, które jak Jezus oznajmił, jest życiem wiecznym, to nie poznanie teoretyczne, ograniczające się do oświecenia umysłu. Ono porusza wolę i pobudza ją do umiłowania Boga oraz kieruje całym życiem człowieka według woli Bożej. Jezus, objawiając Ojca niebieskiego, poucza ludzi miłować Go i postępować tak, aby Mu byli mili: „Bądźcie wy doskonali — mówi — jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5, 48). W tych krótkich słowach zawarte są dwie wielkie prawdy: wzorem wszelkiej świętości jest Bóg, gdyż tylko On jest pełnią doskonałości, bez cienia najmniejszej skazy; wolą zaś Bożą jest, aby również ludzie stali się doskonałymi, starając się odtworzyć w sobie doskonałość samego Boga.

W jaki jednak sposób ułomne stworzenie ludzkie może naśladować doskonałość Boga? Jezus przyszedł do ludzi, aby im to umożliwić. Wysłużył im łaskę razem z cnotami wlanymi i darami Ducha Świętego i nieustannie zlewa ją na wierzących dźwigając ich z płaszczyzny czysto ludzkiej na płaszczyznę nadprzyrodzoną, boską, dzięki czemu stają się uczestnikami natury i życia Bożego. Wiara daje im uczestnictwo w prawdzie Bożej, we właściwym Bogu poznaniu samego siebie i wszystkich rzeczy. Przez miłość zaś uczestniczą w nieskończonej miłości, jaką Bóg miłuje samego siebie i swoje stworzenia.

Nie może człowiek widzieć doskonałości Boga, albowiem On, „którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć”, „zamieszkuje światłość niedostępną” (1 Tm 6, 16) lecz Jezus jest Jego objawieniem i w swej osobie, przez czyny i słowa swoje, ukazuje doskonałość Boga. Jezus stał się więc doskonałym Mistrzem świętości; ogłasza ludziom, że Bóg chce, aby byli świętymi, ukazuje najwyższy i nieskończony ideał świętości: Boga, i umożliwia im wejście na drogę wiodącą do tego wzniosłego ideału.

Boże mój, Ty tego od nas najwięcej żądasz, abyśmy Cię naśladowali, według stów Chrystusa: „Bądźcie wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”... Pragnę więc gorąco oddać się Tobie i naśladować Cię w świętości, czystości i miłości, w miłosierdziu i cierpliwości, roztropności, cichości i we wszystkich innych Twoich doskonałościach. Błagam Cię więc, abyś sam raczył wycisnąć w duszy mojej obraz i podobieństwo doskonale świętości Twego życia i Twoich cnót (św. Jan Eudes).

O Panie, Ty nie możesz wzbudzać pragnień nieziszczalnych, więc mimo że tak słaba jestem, mogę dążyć do świętości. Niepodobna mi stać się wielką, powinnam więc znosić się taką, jaką jestem, ze wszystkimi swymi niedoskonałościami. Chcę jednak znaleźć sposób dostania się do Nieba, jakąś małą drogę, bardzo prostą i bardzo krótką, zupełnie nową. Żyjemy w wieku wynalazków; nie ma już potrzeby wchodzić na górę po schodach... z powodzeniem zastępuje je winda. Otóż i ja chciałabym znaleźć taką windę, która by mnie uniosła do Ciebie, Jezu, bo jestem zbyt mała, by wstępować po stromych stopniach doskonałości. Poszukiwałam więc w księgach świętych wytłumaczenia co do owej windy, przedmiotu mych pragnień, i przeczytałam te słowa, które wyszły z ust przedwiecznej Mądrości: Jeżeli kto jest maluczki, niech przyjdzie do mnie. Znalazłam więc to, czego szukałam... Windą, która mnie uniesie aż do Nieba, są Twoje ramiona, o Jezu! Do tego zaś nie potrzebuję wzrastać, przeciwnie, powinnam pozostać małą, stawać się coraz mniejszą. O mój Boże, przewyższyłeś wszelkie moje oczekiwania, toteż pragnę wyśpiewywać Twoje miłosierdzie! (Św. Teresa od Dz. Jezus: Dzieje duszy, r 20; Rps C,f° 3’).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 44

Do góry

Książka na dziś

Minutka ze Słowem, t. 3, okres zwykły

Minutka ze Słowem, t. 3, okres zwykły

ks. Eugeniusz Ploch

„Nie brakuje ani sekundy” – powiedział ks. Ploch z uśmiechem. I oto jest: trzeci tom „Minutki ze Słowem” – codzienne rozważania do Ewangelii na okres zwykły autorstwa znanego opolskiego kapłana, poszerzone, zmienione, przeredagowane, gotowe trafić do kolejnych czytelników. Projekt ten żyje własnym życiem: zaczęło się od krótkich modlitewnych podpowiedzi dla studentów wrzucanych do sieci przez duszpasterza akademickiego, a teraz są książki, strona na Facebooku, popularny program radiowy i świeccy, którzy z radością kontynuują dzieło. Minutka zatacza coraz szersze kręgi… I ty ją znajdź!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.