www.mateusz.pl/czytania

6 GRUDNIA 2013

Piątek

 

Dzisiejsze czytania: Iz 29,17-24; Ps 27,1.4.13-14; Mt 9,27-31

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(Iz 29,17-24)
To mówi Pan Bóg: Czyż nie w krótkim już czasie Liban zamieni się w ogród, a ogród za bór zostanie uznany? W ów dzień głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych, wolne od mroku i od ciemności, będą widzieć. Pokorni wzmogą swą radość w Panu, i najubożsi rozweselą się w Świętym Izraela, bo nie stanie ciemięzcy, z szydercą koniec będzie, i wycięci będą wszyscy, co za złem gonią: którzy słowem przywodzą drugiego do grzechu, którzy w bramie stawiają sidła na sędziów i odprawiają sprawiedliwego z niczym. Dlatego tak mówi Pan, Bóg domu Jakuba, który odkupił Abrahama: Odtąd Jakub nie będzie się rumienił ani oblicze jego już nie przyblednie, bo gdy ujrzy swe dzieci, dzieło mych rąk, wśród siebie, ogłosi imię moje jako święte. Wtedy czcić będą Świętego Jakubowego i z bojaźnią szanować Boga Izraela. Duchem zbłąkani poznają mądrość, a szemrzący zdobędą pouczenie.

(Ps 27,1.4.13-14)
REFREN: Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
przez wszystkie dni życia,
Abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Oto nasz Pan przyjdzie z mocą i oświeci oczy sług swoich.

(Mt 9,27-31)
Gdy Jezus przychodził, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: Ulituj się nad nami, Synu Dawida! Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić? Oni odpowiedzieli Mu: Tak, Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niech wam się stanie! I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie! Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

 

 

Wcale nie trzeba być niewidomym, żeby nie widzieć tego, co jest. Gdy się boimy, widzimy tylko nasz strach. Gdy obsesyjnie czegoś pragniemy, widzimy tylko to, czego nie mamy. Otwarcie oczu to wyzwolenie. Nie dodaje niczego, raczej zabiera – uwalnia nas od zmyślonej konieczności wpatrywania się w nasze urojenia. Świat jest przed nami i Bóg jest w tym świecie.

O. Wojciech Czwichocki, „Oremus” grudzień 2008, s. 26

 

ŻYCIE W WOLI BOŻEJ

„Pouczaj mnie, Panie, bo Ty jesteś Bóg, mój Zbawca” (Ps 25, 5)

„Świętość polega właśnie na zgodności z wolą Bożą, której wyrazem jest stałe i dokładne wypełnianie obowiązków swego stanu” (Benedykt XV). Świętość bynajmniej nie polega na rzeczach nadzwyczajnych, jej istota leży na płaszczyźnie obowiązku; jest wiec w granicach możliwości każdej duszy dobrej woli. Wypełnianie jednak obowiązków musi być wielkoduszne i wytrwałe. Wielkoduszne: bez niedbalstw, pełne troski o przypodobanie się Bogu w każdej czynności, gotowe podjąć z miłością każdy wyraz Jego woli. Wytrwale: we wszystkich okolicznościach i sytuacjach nawet mniej szczęśliwych i przyjemnych, w chwilach smutku, zmęczenia, oschłości, i to każdego dnia. „Jest tu konieczna wybitna cnota... chodzi o to, aby najpospolitsze obowiązki, które wypełniają nasze codzienne życie, spełniać z uwagą, pobożnością, z wewnętrznym zapałem ducha” (Pius XI).

To ćwiczenie będzie tym łatwiejsze, im bardziej chrześcijanin potrafi patrzeć w świetle wiary na wszystkie szczegóły swojego życia, ucząc się rozpoznawać wskazania woli Bożej. Człowiek szczerze miłujący Pana zaledwie spostrzeże, czego Bóg sobie życzy, natychmiast to wypełnia, choć by go to wiele kosztowało. Nieraz opóźnienia i opory pochodzą nie z braku ochoty do spełnienia tego, lecz z braku zrozumienia, z braku poznania woli Bożej. To duch wiary powinien oświecać w tym tak ważnym momencie.

„Wszyscy chrześcijanie będą z dnia na dzień coraz bardziej uświęcać się w warunkach swego życia, pośród swych obowiązków czy okoliczności życia, jeśli z wiarą przyjmują wszystko z ręki Ojca niebieskiego” (KK 41). Wiara wznosi się ponad mrok ziemskich wydarzeń i z tej wysokości ukazuje rękę Boga, który wszystkim rządzi i kieruje dla uświęcenia swoich wybranych. A Bogu nie wolno nigdy odpowiedzieć: nie.

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 54

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2013 www.mateusz.pl