10 MARCA 2010
Dzisiejsze czytania: Pwt 4,1.5-9; Ps 147,12-13.15-16.19-20; J 6,63b.68b; Mt 5,17-19
Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD
(Pwt 4,1.5-9)
Mojżesz przemówił do ludu, mówiąc: A teraz, Izraelu, słuchaj praw i nakazów, które uczę was wypełniać, abyście żyli i doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców. Patrzcie, nauczałem was praw i nakazów, jak mi rozkazał czynić Pan, Bóg mój, abyście je wypełniali w ziemi, do której idziecie, by objąć ją w posiadanie. Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach powiedzą: Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny. Bo któryż naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję? Tylko się strzeż bardzo i pilnuj siebie, byś nie zapomniał o tych rzeczach, które widziały twe oczy: by z twego serca nie uszły po wszystkie dni twego życia, ale ucz ich swych synów i wnuków.
(Ps 147,12-13.15-16.19-20)
REFREN: Kościele święty, chwal Twojego Pana
Chwal, Jerozolimo, Pana,
wysławiaj Twego Boga, Syjonie.
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie.
Śle swe polecenia na krańce ziemi,
a szybko mknie Jego słowo.
On prószy śniegiem jak wełną
i szron rozsypuje jak popiół.
Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków
(J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia wiecznego.
(Mt 5,17-19)
Jezus powiedział do swoich uczniów:
Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
Jeśli przychodzi nam do głowy, by „majstrować” przy słowie Bożym, jeśli chcielibyśmy reformować przykazania, to z pewnością jest sygnał, że za mało jeszcze to słowo rozważamy. Może zbyt często patrzymy na słowo Boże przez pryzmat zakazów i nakazów, a za mało w nas „smakowania”, „rozkoszowania się” nim, które prowadzi do zachwytu: Jak wielki i jak bliski jest nasz Bóg! Jak mądre i pełne miłości są Jego słowa!
O. Przemysław Ciesielski OP & Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 89
„Oto idę, abym spełniał wolę Twoją, Boże” (Hbr 10, 7)
Podczas gdy inne śluby zakonne — ubóstwo i czystość ofiarują Bogu jakąś rzecz należącą do człowieka: dobra ziemskie i korzystanie z popędu płciowego — to ślub posłuszeństwa chwyta same korzenie bytu człowieka — wolę, uzupełniając i dokonując jego ofiary, jego całopalenia. Ofiara ta może wiele kosztować, lecz jeśli dokonana zostaje z całą miłością, daje w zamian największe dobro, jednoczy człowieka z wolą Boga „w sposób trwały i bezpieczny” (DZ 14). Zjednoczenie z Bogiem jest bezcennym owocem wiernie zachowywanego ślubu posłuszeństwa. Posłuszeństwo istotnie, stawiając całe życie człowieka w zasięgu woli Boga, otwiera je na łaski Boże. „Bóg — mówi św. Jan od Krzyża — więcej się udziela tej duszy, która więcej postąpiła w miłości, to znaczy bardziej złączyła swą wolę z wolą Boga” (Dr. II, 5, 4). Wielkoduszne posłuszeństwo jest najpewniejszą i najkrótszą drogą, aby osiągnąć te błogosławioną zgodność.
Lecz wola Boga odnośnie do człowieka posiada tę nieodłączną cechę, że jest zawsze wolą zbawienia; Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni” (1 Tm 2, 4). Dlatego zjednoczyć się z wolą Boga znaczy zjednoczyć się — jak twierdzi Sobór — „ze zbawczą Jego wolą” (DZ 14) i wejść w Boży plan zbawienia świata. Ślub posłuszeństwa posiada więc z natury swojej wymiar apostolski, stawiający jednostkę wobec Boga w postawie podobnej do Jezusa. Przez posłuszeństwo zakonnik składa Bogu ofiarę z siebie, „za przykładem Jezusa Chrystusa, który przyszedł, aby pełnić wolę Ojca” (tamże) i oddał życie za zbawienie ludzi. Ofiara z siebie w doskonałym posłuszeństwie włącza zakonnika w dzieło i odkupicielską ofiarę Chrystusa. Ta apostolska wartość jest tak wewnętrznie złączona ze ślubem posłuszeństwa, że urzeczywistnia się nawet wtedy, gdy zakonnik obrał życie czysto kontemplacyjne, albo gdy wskutek szczególnych okoliczności osobistych nie wykonuje żadnej działalności zewnętrznej. Ofiara z siebie w posłuszeństwie ma na celu oddać życie na usługi Boga, by współpracować z Chrystusem i w Chrystusie nad zbawieniem braci. Cel ten osiąga każdy zależnie od swego stopnia zjednoczenia z wolą Boga.
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 320
» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.
» Powrót na stronę główną „Czytań”
© 1996–2010 www.mateusz.pl